Porządek – ważny element wychowania
Od najwcześniejszego
dzieciństwa, kiedy dziecko zaczyna świadomie działać, powinniśmy wytworzyć
nawyk i upodobanie do porządkowania. Chaos oddziaływających bodźców
sprawia, że współczesne dziecko często ma poczucie zagubienia. Dlatego tak
ważne jest zdobycie nawyku porządkowania wszystkiego, co je otacza. Dziecko
powinno
polubić ład w życiu codziennym i trzeba je tego systematycznie uczyć. Początkowo
będą to zabawki, które po skończonych zajęciach razem z nim kładziemy na
miejsce. Wyrażamy przy tym radość, że tak pięknie są ułożone i z przyjemnością
można na
nie patrzeć, i od razu orientować się, gdzie co leży. Osobno ustawiamy książeczki,
klocki, lalki, a we własnych zbiorach oddzielnie umieszczamy patyczki, kamyki
powkładane do pudełeczek, kolorowe papierki, skrawki materiału, wycięte figury
geometryczne (według wymiarów, kształtów, kolorów). Również posegregowane
w kopertach kolekcje kartek pocztowych powinny być ułożone według tematów,
np. wody, góry,
kwiaty, ptaki, miasta itp. Gdy tak będziemy robić, u dziecka pojawi się chęć
do spokojnej pracy, do utrzymania ładu. Porozrzucane zabawki rozpraszają
uwagę i wówczas trudno się zdecydować, czym się bawić, co aktualnie robić.
Usunięcie
przedmiotów chwilowo niepotrzebnych zapobiega dezorientacji.
Ład i porządek pomagają nam realizować plan Boży.
Warto przy okazji ukazywać dziecku ład i porządek panujące w naturze, a więc
pory dnia, roku. Po pracy, zajęciach następuje noc, a więc konieczny odpoczynek.
Po zimie, podczas której przyroda odpoczywa, następuje wiosna – nigdy odwrotnie.
Zawsze istnieje w przyrodzie pewna kolejność, rytm. Na przykład kwiatki wypuszczają
początkowo listki, a następnie pojawia się pąk, z którego rozwija się kwiat,
potem owoc. Dziecko powinno zrozumieć na podstawie przykładów, że wprowadzenie
ładu wokół siebie to włączenie się w Boży plan, porządek, jaki wprowadził
Bóg, Mądrość Odwieczna, w całe swe dzieło stworzenia.
Zewnętrzny ład powinien nam także przypominać, że Pan Bóg chce widzieć również
porządek w naszym życiu wewnętrznym, w myślach, intencjach, słowach. Jeżeli
dodamy do słowa porządek "nie" – odczytamy je wtedy jako "nieporządek". "Nie" wskazuje,
że plan Boży nie jest przestrzegany, a więc mądrość Stwórcy jest zaniedbana,
przekreślona. Panuje "nie-porządek", "nie-posłuszeństwo", "nie-ład" itp.,
a to odwrotność tego, co tworzy piękno i dobro.
Segregowanie daje przejrzystość i zadowolenie. Nieporządek (porozrzucane książki,
ręczniki, części garderoby) staje się przyczyną napięć, szukania, często ogólnego
zdenerwowania w domu i straty czasu. Nauka segregowania powinna odbywać się
nie tylko drogą dobrego przykładu i zachęty. Dobrze jest, kiedy łączy się ściśle
z tym, czym dziecko chętnie się zajmuje lub czym żyje i co z radością podejmuje.
Dlatego z pomocą przychodzi nam cały zestaw modeli opracowany do zajęć uspokajających
i rozwijających. Podczas zabawy, która przekształca się w pracę, dziecko mimo
woli uczy się segregowania, porządkowania. Jeśli rodzice będą posługiwać się
proponowanymi modelami, dadzą dziecku okazję do ustawicznego ćwiczenia w tej
umiejętności. Po pewnym czasie zauważą, że przyswaja ono sobie tę postawę coraz
bardziej.
Jak to wygląda w praktyce?
Chcąc w loteryjce zestawić sensownie całość, trzeba na stole przed sobą rozłożyć
wszystkie jej elementy, przyjrzeć się im dokładnie, porównać, a następnie
zacząć segregować według określonego klucza. Tak więc może to być dobieranie
według podobieństwa kształtów, wielkości, treści itp.
Obok podajemy przykłady omawianych układanek (rys. 1).
Układając domino dwusylabowe, dziecko powinno w pierwszym etapie przyjrzeć
się poszczególnym elementom i rozpoznać po pewnych szczegółach, który kartonik
stanowi początek, a który koniec wyrazu. Wtedy układa w dwóch kolumnach – w
pierwszej sylaby początkowe, a w drugiej sylaby końcowe. Mając przed sobą przejrzysty
zestaw, może rozpocząć szukanie, dobieranie sylab i tworzenie wyrazów.
Podobnie jest przy dobieraniu wyrazów w dominie ortograficznym na "ó" wymienne.
Dziecko osobno grupuje wyrazy z "ó" i wyrazy, w których "ó" wymienia
się na "o". W trudniejszej grze pt. "Z jakiego kraju pochodzą
ci święci?", z wielości elementów trzeba wyodrębnić: obrazki świętych,
sylwetki państw, nazwy państw i stolice. Potem można szukać właściwych zestawień
(rys.2).
Dzieci bardzo lubią tego typu zajęcia, gdyż wpływają one porządkująco i uspokajająco
na ich psychikę. Dają radość i uczą tak ważnej organizacji pracy. Cieszą się,
gdy w wielości rozłożonych przed sobą elementów odnajdują logiczną myśl i ułożą
z nich sensowną, zaplanowaną treść.
Ćwiczenie w obserwowaniu, porównywaniu, ocenianiu i wybieraniu – elementem
ascezy dziecięcej
Początkowo wydawać się to może rodzicom czynnością pozornie mało ważną, ale
po pewnym czasie zaczynają rozumieć, że porządkowanie elementów loteryjek,
które należy poprawnie ułożyć, ma duże znaczenie dla rozwoju dziecka, zwłaszcza
gdy czynność ta jest powtarzana często. Tworzy się nawyk: obserwuję – porównuję
– oceniam – wybieram. Dziś wybieram według prawideł przyjętych podczas zajęć,
a w przyszłości według zasad i wartości, które przyjmuję jako naczelne w moim
życiu. Koduje się więc postawa obserwowania i oceniania, która przenosi się
stopniowo na inne dziedziny, jak: segregowanie wrażeń, wpływów, treści, sytuacji,
wszystkiego, z czym dziecko się spotyka. Umiejętność ta zdobywana jest przy
tym w sposób naturalny, przyjemny (podczas zabawy), odpowiadający potrzebom
wieku. Podejmowanie powyższych czynności jest pomocą w porządkowaniu myślenia
i oczyszczaniu z działania odruchowego, bezmyślnego. Jest to punkt bardzo istotny
w ascezie dziecięcej. Stanowi fundament dla zdobycia tak ważnej sztuki oceny
i wyboru według przyjętych wartości, zasad. Dziecko przeprowadza podział: fałszywe
– prawdziwe, złe – dobre, bezsensowne – sensowne, bezwartościowe – wartościowe,
niemoralne – moralne. Segreguję i wybieram.
Teresa Danielewicz, Ewa Hanter
Teresa Danielewicz – psycholog, nieżyjąca już twórczyni terapii uspokajającej
i rozwijającej dla dzieci nerwicowych i dyslektycznych. Współpracowała
