Pomaskiej spodobała się akcja

Sobotnia informacja „Naszego Dziennika” o prymitywnej kampanii internetowej pod szyldem Platformy Obywatelskiej okazała się kijem włożonym w mrowisko.

„Wbrew temu co sugeruje ND, nie jestem jednak inicjatorką akcji, a obecnie, od ponad tygodnia (choć chwilowo rzeczywiście tak było), nie widnieję nawet wśród blisko 5 tysięcy osób, które wspierają tę ideę. Nie wypowiadałam się również, jak sugeruje ND, w tej sprawie, a moje zdjęcie nie pokazało się na profilu akcji (jak wskazuje fotomontaż w papierowym wydaniu na pierwszej stronie Naszego Dziennika). Aby jednak wybawić Nasz Dziennik z kłopotów i uchronić redakcję od konieczności zamieszczenia sprostowania, chętnie do akcji się przyłączę. Wśród nazwisk widzę tam nie tylko zwolenników PO, więc mam nadzieję, że swoją obecnością nie zepsuję obywatelskiego charakteru inicjatywy” – napisała poseł Platformy Obywatelskiej Agnieszka Pomaska w specjalnym oświadczeniu przekazanym Polskiej Agencji Prasowej.

Jak już informowaliśmy, w wątkach podejmowanych przez grupę „Zrobimy wszystko, aby PiS nie wrócił już do władzy! Kampania Społeczna” znajduje się wiele antypisowskich wypowiedzi (w tym siejących nienawiść i wulgarnych), są też zdjęcia i grafiki mające na celu wyśmianie polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Administracja grupy na portalu facebook.com tłumaczy, że kampania zrodziła się jako oddolna inicjatywa użytkowników. I zapewnia, że od początku swojego istnienia nie posiadała żadnej afiliacji partyjnej. Dowodem na to ma być fakt, że wśród członków grupy można odnaleźć m.in. apolitycznych aktywistów społecznych, działaczy partyjnych reprezentujących szerokie spektrum polskiej sceny politycznej oraz przedstawicieli świata nauki i kultury. Element „kampania społeczna” został w sposób szczególny wyodrębniony w nazwie grupy. Ponadto administrator przekonuje, że cel kampanii został jasno określony i w żaden sposób nie wiązał się z „wyśmianiem polityków Prawa i Sprawiedliwości”. Każdy z członków grupy ponosi pełną odpowiedzialność za treść zamieszczanych komentarzy, odnośników oraz załączanych materiałów multimedialnych. Jednocześnie administrator potwierdza, że poseł PO Agnieszka Pomaska była członkiem grupy przez kilka godzin, „po czym się wypisała”.

Politycy Platformy Obywatelskiej nie widzą w tym nic złego. – Każdy ma prawo wypowiadać się w internecie. Jeżeli obrońcom Kaczyńskich taka inicjatywa się nie podoba, niech stworzą własną inicjatywę, w której pochlebnie by się na temat rządów obu Kaczyńskich wypowiedzieli – uważa poseł Piotr Tomański. – Internet jest bardzo demokratycznym miejscem. Każdy, również poseł Pomaska, może się w nim wypowiedzieć – dodaje polityk PO.

Innego zdania jest Zbigniew Girzyński (PiS). – Najwidoczniej wszyscy, którzy w ten sposób walczą z Prawem i Sprawiedliwością, również poseł Pomaska, zapatrzyli się na „moralizatora” tej partii, pana Palikota – komentuje parlamentarzysta. – Jak widać, jedynym pomysłem PO na politykę jest walka z PiS – dodaje.

Zdaniem prof. Zdzisława Krasnodębskiego z Instytutu Socjologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wypowiadanie wulgarnych słów pod adresem kogokolwiek jest przykładem obniżenia się jakości życia publicznego. – Kiedyś takie wypowiedzi można było zobaczyć na ścianach toalet. Teraz wszystko wrzuca się do internetu. Niedobrze jest jednak, gdy do takich inicjatyw przyłączają się politycy. A sam fakt, że była tam posłanka PO – to cóż tak naprawdę można mówić o poziomie moralnym tej partii? Wystarczy tylko wspomnieć, ilu polityków Platformy Obywatelskiej jest zamieszanych w różne afery – komentuje prof. Krasdodębski.


Anna Ambroziak
drukuj