Pokolenie Putina

Jak Rosja będzie wyglądać po najbliższych wyborach parlamentarnych i
prezydenckich? Dyskutują o tym członkowie Klubu Wałdajskiego. Forum to skupia
rosyjskich i zagranicznych specjalistów zajmujących się Rosją, w tym
dziennikarzy, byłych i czynnych polityków, a także naukowców i biznesmenów. Klub
ma charakter dyskusyjny i doradczo-analityczny, tym niemniej uważa się go za
wpływowe gremium. Jako platforma wymiany poglądów wpływowych osób przypomina to
nieco szwajcarskie spotkania Grupy Bilderberg, jednak klub prowadzi swoją
działalność w sposób o wiele bardziej otwarty.

Obecne posiedzenie poświęcone jest zbliżającym się wyborom parlamentarnym (4
grudnia) i prezydenckim (4 marca 2012 r.). Uczestników interesuje znaczenie tych
wydarzeń z punktu widzenia długofalowych przemian w Rosji, jej politycznej i
ekonomicznej pozycji strategicznej, a także stosunków międzynarodowych. Z
wypowiedzi kilku czołowych przedstawicieli organizacji wynika, że dyskutanci
skupili się na fenomenie osoby i sposobu rządzenia przez Władimira Putina.
Thomas Gomart z Francuskiego Instytutu Stosunków Międzynarodowych mówi wręcz o
"pokoleniu Putina". Sam premier i przyszły prezydent ma w piątek spotkać się z
uczestnikami obrad.
Analitycy nie spodziewają się w związku z wyborami większych zmian, ale jest to
czynnik niepokojący. Zdaniem Andrew Kuchinsa z Centrum Strategicznych Studiów
Międzynarodowych w Waszyngtonie, czynnikami zastoju są "mała mobilność w młodym
pokoleniu i oligarchiczny mechanizm dystrybucji dóbr". Amerykański ekspert
chwali natomiast skuteczność dyplomacji rosyjskiej za osiągnięcie znacznego
postępu w stosunkach z USA, przejawiające się m.in. w ogłoszeniu dwa lata temu
przez Baracka Obamę polityki "resetu". – Mamy teraz normalne, konstruktywne
relacje z Rosją, tak jak powinno być – ocenił Kuchins, jeden z bardziej znanych
zwolenników zbliżenia politycznego Rosji i USA. Wałdaj ogłosił także konkurs na
dwa granty dla zespołów badawczych zainteresowanych podjęciem kompleksowego
stadium problemów sytuacji międzynarodowej i optymalnej strategii rozwoju Rosji.
Jeden grant wart będzie 30 tys. dolarów.
Pierwsze spotkanie klubu odbyło się w 2004 roku w rezydencji prezydenta Rosji
nad jeziorem Wałdaj (obwód nowogrodzki, 400 km na północny zachód od Moskwy).
Obecnie grupa liczy ponad 400 członków z 36 krajów (oprócz Europy są
przedstawiciele USA, Japonii, Chin i świata arabskiego). Na liście znajdujemy
trzech członków z Polski: Leszka Millera, Adama Michnika i Roberta Śmigielskiego
z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

 

Piotr Falkowski

drukuj