PIS chce nowej konstytucji

Powołanie nadzwyczajnej komisji parlamentarnej do zmian w Konstytucji
postuluje Prawo i Sprawiedliwość.

W opinii prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, obecna Konstytucja wymaga zmiany
głównie ze względu na reformy funkcjonowania Unii Europejskiej, jakie zachodzą
szczególnie w ostatnich latach, a także jako efekt wniosków, które wyciągamy z
ostatnich 23 lat działania państwa polskiego. Sobotnim kongresem konstytucyjnym
Prawo i Sprawiedliwość chciało zwrócić uwagę na konieczność podjęcia prac na
rzecz zmiany Ustawy Zasadniczej. Otwierając kongres, Kazimierz Michał Ujazdowski
zaznaczył, że jest to znak do wznowienia aktywności w tej kadencji parlamentu,
by wprowadzić realne zmiany w aktualnie obowiązującej Konstytucji RP. Prezes
Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ocenił, iż docelowo Polska potrzebuje
nowej Konstytucji, choć już jakakolwiek najdrobniejsza zmiana aktualnej napotyka
opór w polskim parlamencie. – Polska potrzebuje innej Konstytucji, potrzebuje
nowej Konstytucji. A ta niezwykle zaciekła obrona dziś obowiązującej Ustawy
Zasadniczej, nawet wobec niewielkich zmian, jest charakterystyczna. To jest taka
obrona przed tym, żeby nie dokonano jakiegokolwiek wyłomu. Bo jak się dokona
wyłomu, to on później może zacząć się rozszerzać. Jeżeli dokona się zmiany
Konstytucji, to w świadomości społecznej, a także świadomości parlamentarzystów
o chwiejnej postawie może powstać takie przeświadczenie, że jednak Konstytucję
można zmienić, że to nie jest coś takiego, co jest całkowicie nienaruszalne –
oceniał Kaczyński. Opór przed jakimikolwiek zmianami ustrojowymi tłumaczył
chęcią dalszego utrwalania – przez zainteresowanych tym – systemu
ukształtowanego po 1989 roku.

Postkomunizm ewoluuje

– Otóż powstał system, który profesor Jadwiga Staniszkis opisała jako
postkomunizm. Ten system ewoluuje na różne sposoby, miał swoje różne etapy, ale
on trwa i jest z całą pewnością systemem antyrozwojowym. (…) Ten system jest
często – przynajmniej przeze mnie – porównywany do worka kamieni na plecach
kogoś, kto się wspina. Mógłby iść znacznie szybciej i mniejszym wysiłkiem. (…)
To system nie tylko życia publicznego, ale też system społeczny i ekonomiczny.
On został przez tę Konstytucję znacznie spetryfikowany – mówił Kaczyński. W
ocenie prezesa PiS, obowiązująca Konstytucja utrudnia zmianę takiego systemu. –
Przyjmijmy hipotetyczną sytuację, że powstaje władza – już to się zdarzyło, ale
można powiedzieć, że tylko po części – która chce ten system zmienić,
przynajmniej w jakiejś tam mierze. Otóż konstrukcja ustrojowa, którą mamy dziś w
Polsce, w najwyższym stopniu to utrudnia, choćby przez specyficzny kształt
władzy wykonawczej. Choćby przez konstytucyjne gwarancje dla różnych negatywnych
cech tego systemu – ocenił Jarosław Kaczyński. Według prezesa PiS, w
obowiązującej Konstytucji mamy do czynienia też z wieloma sprzecznościami. – Z
jednej strony deklaruje ona różnego rodzaju prawa o charakterze społecznym, a z
drugiej strony sam kształt Konstytucji – jeśli nie uniemożliwia, to w każdym
razie, w bardzo wysokim stopniu, utrudnia realizację tych planów. Czyli pewna
część Konstytucji jakby z natury rzeczy staje się fikcją. To jest sytuacja
chora, to jest sytuacja, która w żadnym wypadku nie powinna mieć miejsca – dodał
Kaczyński.

Orzecznicze patologie

Prezes PiS zaznaczył, że pewnym problemem jest również kwestia usytuowania
Trybunału Konstytucyjnego i jego orzecznictwo – które choć różne, to w gruncie
rzeczy "sprzyja podtrzymywaniu tego, co w naszym życiu społecznym powinno być
zmienione". Prezes PiS ocenił, że polska Konstytucja wymaga odnowienia, także z
uwagi na zmiany zachodzące w ramach Unii Europejskiej wpływające na naszą
sytuację prawną i polityczną w UE. – Są to zmiany, które trzeba opisywać i
oceniać jako negatywne. Z drugiej strony mamy pewne wzory reakcji na to w
niektórych państwach unijnych i mamy tę wierność, jaką zachowuje nasza
legislatywa. Wierność już rzeczywiście politycznie uzasadnianą, deklarowaną.
Trzeba się jej przeciwstawiać. Trzeba próbować doprowadzić do tego, żeby zasada
(…) podstawowa dla naszego odrębnego, państwowego bytu, czyli zwierzchni
charakter Konstytucji, była podtrzymana. Była podtrzymana w ramach tego
wszystkiego, co określa naszą obecność w Unii Europejskiej – mówił prezes PiS.
Kaczyński zauważył, iż właśnie tego rodzaju działania rozpoczął chociażby
niemiecki trybunał konstytucyjny. Według prezesa PiS, podjęcie w tej chwili
sprawy Konstytucji z jednej strony wydaje się oczywistością, ale z drugiej
wymaga pewnej odwagi. Zaznaczył, że dzisiejszy skład obu izb parlamentu
"wydawałoby się – nie skłania ku tego rodzaju przedsięwzięciom". – Ale właśnie
ta odwaga jest w tej chwili potrzebna i ta odwaga jest przesłanką naszej
decyzji, aby jednak do sprawy Konstytucji wrócić – dodał Kaczyński.

Artur Kowalski

drukuj