Papieskie pielgrzymowanie 2009
Ksiądz prof. Waldemar Chrostowski, wykładowca z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu:
W mijającym roku Ojciec Święty Benedykt XVI odbył trzy pielgrzymki apostolskie. Każda miała odmienny charakter, wzbudzała inne nadzieje i nastroje oraz zaowocowała specyficznym przesłaniem.
Afryka
W marcu Benedykt XVI pielgrzymował do Afryki – do Kamerunu i Angoli. Oba te kraje traktowane są jako „mała Afryka”, bo na ich przykładzie jak w soczewce widać wszystko, co dzieje się na tym kontynencie. Oprócz wymiaru religijnego papieska pielgrzymka miała bardzo ważne wymiary społeczne. Ojciec Święty przypomniał światu sytuację Afrykańczyków: z jednej strony ich bieda, ubóstwo i wyzysk, a z drugiej bezwzględność wyzyskujących oraz krzywdzące dysproporcje, o których świat nie chce mówić. Podkreślił zatem obowiązki ludzi bogatych i ich odpowiedzialność, od której nie mogą się wymówić. Jednocześnie ukazał wielki potencjał ewangelizacyjny Afryki.
Ziemia Święta
Celem drugiej pielgrzymki odbytej w maju była Ziemia Święta. W perspektywie politycznej chodzi o trzy państwa: Jordanię, Izrael i Autonomię Palestyńską. Tu wymiary religijne stale przeplatały się z politycznymi. Papież po raz kolejny wezwał do budowania trwałego pokoju w tym zapalnym regionie świata. To, co dzieje się na Bliskim Wschodzie, wciąż grozi otwartym konfliktem, być może nawet na skalę światową. Dlatego można tę pielgrzymkę określić jako wielkie wołanie o pokój. Pielgrzymka do Ziemi Świętej miała też, co oczywiste, doniosłe wymiary religijne. Była niezwykle ważna nie tylko dla tamtejszych chrześcijan, lecz także dla wszystkich wyznawców Chrystusa. Ziemia Święta to miejsce, z którego chrześcijanie czerpią duchowy pokarm do życia religijnego i teologicznego. Myślę również, że ta wizyta była bardzo ważna dla samego Ojca Świętego, który w miejscach uświęconych obecnością Chrystusa i wielkich bohaterów wiary Starego i Nowego Testamentu szukał szczególnego umocnienia swojej wiary oraz światła dla jeszcze owocniejszego wypełniania posługi Piotrowej.
Czechy
Trzecia pielgrzymka Benedykta XVI, która odbyła się jesienią, miała inny charakter niż dwie poprzednie. Papież pielgrzymował do Republiki Czeskiej, która łączy europejski Wschód z Zachodem. Z jednej strony to kraj postkomunistyczny, z drugiej zaś – kraj daleko posunięty w integracji ze światem zachodnim. Widać tam wyraźnie rezultaty bardzo silnych procesów zeświecczenia i laicyzacji wszystkich aspektów życia publicznego. Przebywając w Czechach, Ojciec Święty skierował proste, lecz niezwykle ważne, orędzie: Kto wierzy w Boga, niczego nie traci, a zyskuje wszystko. Przypomnienie tej prawdy jest bardzo ważne, zwłaszcza tam, gdzie panuje zamęt moralny i poczucie frustracji oraz tam, gdzie dają o sobie znać dramatyczne skutki zachwiania i kwestionowania chrześcijańskiego systemu wartości.
Patrząc w przyszłość
W najbliższej przyszłości Kościoła, 17 stycznia 2010 r., bardzo ważnym wydarzeniem będzie z pewnością wizyta Benedykta XVI w Synagodze Rzymskiej. Nastąpi ona prawie ćwierć wieku po wizycie Jana Pawła II w tej samej synagodze. Będzie to bardzo ważne wydarzenie, bo religia żydowska – zgodnie z nauczaniem II Soboru Watykańskiego – jest dla naszej religii czymś „wewnętrznym”, a stosunek do niej jest inny niż do każdej innej religii. Wizyta ta będzie więc miała wiele wymiarów, także symbolicznych, bo łączy nas wyznawanie jedynego Boga i obowiązek wierności Jego świętej woli. Oczywiście, Papież i Kościół katolicki nie znajdują się obecnie w tym samym miejscu, co przed ćwierćwieczem. Zapewne przez ten czas mogliśmy posunąć się znacznie dalej, ale skoro do tego nie doszło, to tym wyraźniej widać słabość i wątłość, a także daleko posuniętą asymetryczność wzajemnych relacji. Podczas wizyty w Synagodze Rzymskiej oczy świata zwrócone będą na Ojca Świętego, a uszy i serca wsłuchane w to, co tam powie. Będzie to bardzo ważny, a nawet decydujący drogowskaz dla dalszych obustronnych relacji katolicko-żydowskich.
not. Małgorzata Pabis
