Ognisko dla dzieci pozbawionych ciepła rodzinnego

Z o. Eugeniuszem Śpiołkiem SP, twórcą i opiekunem Ogniska Bożego Pokoju w Łodzi, rozmawia Maria Popielewicz

W 2004 roku dzięki staraniom Ojca powstało w Łodzi przy ul. Gdańskiej 85 Ognisko Bożego Pokoju, które jest dziełem Centrum „Wiara i Nauka”, należącego do Stowarzyszenia Parafiada im. św. Józefa Kalasancjusza. Czy mógłby Ojciec wyjaśnić, skąd się wziął pomysł na stworzenie takiego miejsca?

– Pierwotnie chciałem założyć szkołę, ale tak się stało, że na drodze mojego życia stanęły dzieci, które bardzo potrzebują pomocy, dotknięcia i uleczenia całego bólu, jaki mają w sercu. Wiele z nich żyje w świecie w atmosferze przekleństw, pijaństwa, demoralizacji. Nierzadko ocierają się o pornografię, kradzież i przemoc. Wiedzą o aborcjach, których dokonywała ich matka. Jako rodzeństwo pochodzą od różnych ojców. Mieszkają w kamienicach nasyconych tą samą patologią. Są pozbawione wychowania religijnego, wiele z nich nie jest ochrzczonych, spotykają się z wrogością wobec Kościoła. I tu nie pomoże człowiek. Te dzieci potrzebują wejścia w ich życie Jezusa Chrystusa, który dotknie ich serc i napełni je pokojem.

Stąd się wzięła nazwa Ognisko Bożego Pokoju?

– Po ludzku nie mamy takich sił, by im pomóc, tylko Jezus może dotknąć tych najgłębszych zranień, tajemnic, jakie to dziecko od poczęcia aż do dzisiaj nosi w sobie. W ognisku najważniejszy jest ogień – ogień Pana Jezusa. Jezus mówił: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on zapłonął” (Łk 12, 49). Ten ogień najpełniej zapłonął na krzyżu – w miłości ofiarnej i przebaczającej, kiedy Jezus do swego Serca przyjął to zło i spalił je w ogniu swej miłości. Tu jest ta główna metoda naszego działania, żeby pomagać pomimo wszystko. Bo różne nas spotykają sytuacje, nieraz owoców nie widać, nieraz dzieci „odwdzięczają się” agresją… Dlatego chcemy dzieci gromadzić przy Sercu Jezusa. W naszym ognisku jest kaplica pod wezwaniem Matki Bożej Królowej Pokoju. W niej trwa nieustanna, całodobowa adoracja wystawionego w monstrancji Najświętszego Sakramentu. Dzieci, które do nas przychodzą, są bardzo poranione i chcemy im pomóc, doprowadzić je do tego, aby te rany ofiarowały za swoje rodziny, rodziców, nierzadko uzależnionych od alkoholu. Ufamy, że ofiara ta jest miłą Bogu i zaowocuje pokutą, nawróceniem i przemianą tych rodzin i środowiska. A w konsekwencji pokojem w sercu, pokojem z Bogiem i z ludźmi.

Zresztą już w początkach naszego zakonu był taki zwyczaj nieustannej modlitwy wstawienniczej. Równolegle z lekcjami grupa dzieci trwała na modlitwie w kaplicy. Przychodziła następna grupa, pierwsza wracała do klasy. I tak lekcjom nieustannie towarzyszył duch modlitwy.


Obecnie grupa dzieci przebywa na wakacjach w Ognisku w Suchcicach w powiecie ostrołęckim. Są to dla nich szczególne wakacje…


– Chcieliśmy zabrać dzieci z tych zaniedbanych kamienic, oderwać od tego zła, które jest wokół nich w rodzinnych domach. Urządziliśmy im więc coś w rodzaju wakacji u dziadków. Chcemy tę atmosferę spędzenia czasu w rodzinie na łonie natury stworzyć tutaj. Tutaj każdy przyjeżdża, kiedy chce, na ile chce, może przyjechać z mamą, ciocią. Chcemy też rodziców przez to nauczyć planowania, oszczędzania pieniędzy na wakacje, organizowania wyjazdu.


Jak wygląda plan dnia w Ognisku?


– Typowego planu dnia, jak na koloniach czy obozach, nie ma. Jest wspólna modlitwa, posiłki, czas na pracę i zabawę. Ale wszystko urządzamy jak w rodzinie – spontanicznie. Rano postanawiamy, że np. wybieramy się na wycieczkę rowerową. Często jest tak, że dzieci, które mamy pod opieką, dość mają sformalizowanych, wręcz urzędowych form spędzania czasu. To mają w szkole, nierzadko w zakładach poprawczych, często mają nadzór kuratora. Więc my tutaj chcemy im stworzyć jak najbardziej rodzinne warunki. Chcemy wychowywać przez dobre słowo, przez wybaczenie, akceptację i przykład własnego życia, ale przede wszystkim przez naszą obecność. Dla tych dzieci bardzo ważna jest obecność. Wiele z nich nie ma ojca. To jest dla nich największy dar – mieć ojca. Nie jeszcze jedna kolonia, obóz, nie kolejna paczka, prezent, ciuchy, ale mieć ojca, rodzinę.


Ale Ognisko ma swoje zasady. Czy mógłby je Ojciec przybliżyć?


– Przede wszystkim przebywanie w Ognisku opiera się na pięciu zasadach – celach, które chcemy realizować. Najważniejszy jest Pan Bóg – zachęcamy dzieci do modlitwy, życia Słowem Bożym, sakramentami, pokazujemy, jak piękna i ważna jest Eucharystia, spowiedź. Drugi punkt stanowi gotowanie i wspólne jedzenie. Chcemy ukazać dzieciom potrzebę wspólnego gotowania i spożywania posiłków, jak w tradycyjnej rodzinie. Kolejnym punktem jest rozwój intelektualny, czyli wspólne odrabianie lekcji, rozwój zainteresowań czy uczenie praktycznych umiejętności. Chcemy pomóc dzieciom w odkryciu ich talentów, żeby uwierzyły w siebie, by same chciały się rozwijać. Czwartym punktem jest troska o dom, czyli o Ognisko. Dzieci mają tutaj swoje obowiązki, jak w każdym domu – należą do nich sprzątanie i prace w gospodarstwie, które tu, w Suchcicach, mamy. Ostatnim punktem, ale równie ważnym, jest zabawa – a więc codziennie dzieci mają dużo czasu na sport, gry i rekreację.


Powiedział Ojciec, że wiele dzieci nie chodzi na lekcje religii, na Msze św., a wręcz spotyka się z wrogim nastawieniem do Kościoła. Czy one więc chcą się modlić? Nie buntują się?


– Pewnie trochę tak. Ale po ich twarzach widać, że kiedy spotykają się z przestrzenią świętą, z liturgią, przeżywają wielkie poruszenie. I kiedy znajdują się w środowisku, które chce ich dobra, błogosławi im, modli się za nie, które nieustannie przebacza, głaszcze po główkach, to później widać w nich duże zmiany. W miejsce agresji, złości pojawia się uśmiech. W modlitwach coraz częściej pojawiają się intencje, by nie było przekleństw, by nikt nikomu nie dokuczał, żeby ludzie, rodziny żyli w zgodzie, a więc odzywają się w nich tęsknoty do takiego dobrego, godnego życia.


Dziękuję za rozmowę.



Jeżeli ktoś zechciałby wesprzeć Ognisko Bożego Pokoju, może przekazać ofiarę na konto:


Bank Spółdzielczy w Aleksandrowie Łódzkim, Oddział w Łodzi

50 8780 0007 00302582 1000 0001

z dopiskiem: „Dla Ogniska Bożego Pokoju”.

Strona internetowa Ogniska: www.ogniskobozegopokoju.pl

drukuj