Odradza się Bractwo św. Antoniego w Warszawie

Niebawem minie rok od reaktywizacji Bractwa św. Antoniego przy kościele
Stygmatów św. Franciszka Serafickiego – sanktuarium św. Antoniego z Padwy na
warszawskim Nowym Mieście. To istniejące od XVII wieku stowarzyszenie wiernych
ma coraz więcej członków, którzy zgłębiają duchowość franciszkańską i podejmują
działania charytatywne na rzecz najbardziej potrzebujących.

Bractwo św. Antoniego zostało zatwierdzone w roku 1664 dekretem Papieża
Aleksandra VII, nadającym mu różne przywileje i odpusty. Działało do połowy lat
siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Przyjęcia do Bractwa odbywały się raz w
roku 13 czerwca, czyli w dniu uroczystości odpustowej. Nie wiadomo, dlaczego
przyjęcia zostały wstrzymane. Obecnie – po wznowieniu działalności Bractwa –
należy do niego już ponad 100 osób. – Wierni z terenu Warszawy i okolic od wielu
lat nawiedzają ten kościół i gromadzą się we wtorki o godz. 10.00 i 19.00 na
Mszach św., po których odczytywane są prośby i podziękowania za otrzymane łaski
za przyczyną św. Antoniego – wyjaśnia Anna Dziemska, członek Bractwa św.
Antoniego. Jak dodaje, na zakończenie modlitw śpiewany jest "Si quaeris" (Jeśli
szukasz cudów…) – responsorium ku czci św. Antoniego po łacinie i po polsku. –
Hymn ten napisał św. Bonawentura na cześć św. Antoniego jako tego, który
wypraszał cuda, a przez wieki stał się bardzo popularny i dzięki niemu można
wyprosić wiele łask za przyczyną świętego – podkreśla Anna Dziemska.
 

Małgorzata Pabis
 


——————————————————————-
 

Zaproszenie kierowane jest do wszystkich

Z Anną Dziemską, członkiem Bractwa św. Antoniego działającego przy
sanktuarium św. Antoniego w Warszawie, rozmawia Małgorzata Pabis

Kto może należeć do bractwa? Jakie wiążą się z tym obowiązki i przywileje?
– Do Bractwa może należeć każdy bez względu na stan, w którym żyje – świecki czy
duchowny – zawód, wiek czy płeć. Głównym celem Bractwa jest składanie
dziękczynienia Trójcy Przenajświętszej za św. Antoniego, duchowego syna św.
Franciszka, za jego heroiczne cnoty, za przywileje, którymi Bóg go obdarzył, za
jego przedziwną potęgę wstawiennictwa przed Bogiem, za chwałę, do jakiej jest on
wynoszony, a także wypraszanie u św. Antoniego opieki i wstawiennictwa u Boga w
różnorodnych potrzebach duszy i ciała dla siebie, braci i sióstr Bractwa oraz
wypraszanie łask dla wszystkich, którzy szukają Królestwa Bożego i jego
sprawiedliwości, by stawać się apostołami współczesności i naśladować go w swoim
życiu. Nie można zapominać też o tym, że członkowie Bractwa włączają się w
modlitwy wspólnotowe trzech Zakonów Franciszkańskich w tej intencji, by na wzór
św. Antoniego nigdy nie przestawali szukać ducha tożsamości franciszkańskiej w
swoim życiu i nim żyli. Ważną częścią działalności Bractwa jest udział osób do
niego przynależących w pracach charytatywnych na rzecz ubogich, chorych i
potrzebujących.

Kult św. Antoniego jest bardzo popularny we Włoszech. Skąd takie duże
zainteresowanie właśnie tym świętym?

– Święty Antoni był wyjątkowym człowiekiem i jego sława i kult rozeszły się po
całym świecie, również trafiły do Polski, a także przetrwały w Warszawie poprzez
przekaz i naukę naszych rodziców, przetrwały pieśni o św. Antonim, które śpiewa
się do dzisiaj w czasie nabożeństw nowennowych.
Święty Antoni Padewski żył zaledwie 36 lat (urodził się w 1195 w Lizbonie, zmarł
w 1231 roku). W tym czasie zyskał ogromną popularność i opinię świętego z powodu
licznych cudów, które dokonywały się za jego przyczyną. Nazwano go młotem na
heretyków i takie wezwanie znajdujemy w starych litaniach. Liczne źródła
przedstawiają go jako jednego z najbardziej cenionych kaznodziei XIII w.,
posiadającego świetną pamięć, wielką elokwencję z silnym, czystym głosem.
Wsławił się zwłaszcza kazaniami pokutnymi i nawracaniem grzeszników, którzy
zakładali bractwa pokutne. Jego Kazania w Wielkim Poście 1231 r. były zupełną
nowością i ocenia się, że św. Antoni jest pierwszym kaznodzieją, który
przygotował wiernych do Świąt Wielkanocnych poprzez codzienne kazania i związane
z nimi słuchanie spowiedzi. Ponieważ kościoły nie mogły pomieścić tłumów, św.
Antoni przeniósł się na podmiejskie łąki. Kilkudziesięciotysięczne rzesze
stanowili ludzie różnych stanów, zawodów, urzędów, płci. Papież Grzegorz IX w
rok po śmierci Antoniego w 1232 r. kanonizował go, również ze względu na ogromną
liczbę cudów za jego wstawiennictwem i zezwolił, by na jego cześć odprawiać Mszę
św. o Doktorach Kościoła.
Po powstaniu Bractwa w Warszawie jego kult był bardzo żywy. W niektórych
warszawskich kościołach (np. w Śródmieściu w kościołach Wszystkich Świętych,
Najświętszego Zbawiciela; św. Maksymiliana Kolbego na Służewie, kościele Ojców
Bernardynów na Czerniakowskiej) do dzisiaj odbywają się nowenny do św. Antoniego
we wtorki. Właśnie ten dzień tygodnia tradycyjnie uznaje się za dzień odejścia
św. Antoniego do Nieba. W każdym z tych kościołów śpiewa się różne polskie
tłumaczenia hymnu "Si quaeris", jednak tylko w sanktuarium św. Antoniego na
Nowym Mieście śpiewa się go po łacinie. Istnieją także Godzinki o świętym
Antonim, ale nauczenie się ich wykonania jeszcze przed nami.

Co Pani daje przynależność do Bractwa?
– Duchowość franciszkańska jest mi bardzo bliska. Przynależność do Bractwa
pozwala mi ją pogłębiać poprzez wspólnotowe modlitwy, spotkanie. Pomaga mi także
zdobywać religijną wiedzę poprzez literaturę, wykłady, szczególnie przez dzieła
św. Antoniego, św. Franciszka i innych wielkich świętych i teologów
franciszkańskich.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj