Obama sponsoruje przywileje dla homozwiązków

Amerykańscy podatnicy dowiedzieli się właśnie, że przywileje dla homoseksualnych związków w ciągu najbliższych 9 lat mogą kosztować ich co najmniej 898 mln USD. To element nowej polityki administracji prezydenta Baracka Obamy, która zmierza do przyznania praw małżeńskich układom jednopłciowym.

Opracowana przez biuro budżetowe Kongresu USA (Congressional Budget Office – CBO) analiza kosztów wskazuje, że rozszerzenie zapomóg zdrowotnych i pracowniczych na homozwiązki z tytułu zatrudnienia jednego z partnerów w urzędzie federalnym doprowadzi do bezpośredniego zwiększenia wydatków. Z szacowanych na 596 mln USD wzrosną one nawet o 302 mln USD w 2019 roku. CBO oszacowało, że największe koszty będą dotyczyć włączenia związków homoseksualistów do federalnego programu zapomóg zdrowotnych dla zatrudnionych (FEHB). Administracja rządowa chce, by miały one takie same prawa jak małżonkowie. W ustawie przewidywane jest prawo do wyższych zasiłków za rozłąkę, jeśli partner przebywa w delegacji, prawo do odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy bądź śmierci czy prawo do renty lub emerytury po zmarłym. Homoseksualiści będą też korzystać z tego samego ubezpieczenia zdrowotnego.

Zwolennicy ustawy, która daje przywileje związkom homoseksualnym, w tym otwarcie deklarujący się jako homoseksualista republikanin Tammy Baldwin, zaznaczają, że odmówienie tego typu korzyści byłoby „aktem niesprawiedliwości, a nawet dyskryminacji, z powodu orientacji seksualnej”.

Krytycy tych rozwiązań wskazują, że przywileje małżeństw wynikają z faktu ich zaangażowania w wychowywanie potomstwa w przeciwieństwie do związków homoseksualnych, o których nie można mówić, że są małżeństwem. Ustawa wciąż czeka na akceptację Izby Reprezentantów i Senatu, jednak Obama już zapowiedział jej poparcie, jeśli tylko zyska akceptację obu izb Kongresu.


Wojciech Kobryń, Lifesitenews
drukuj