Nowi biskupi dla Polski
Wieloletni kustosz sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej o. Damian Andrzej
Muskus OFM oraz rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej
ks. prałat Grzegorz Ryś zostali mianowani przez Ojca Świętego Benedykta XVI
nowymi biskupami pomocniczymi archidiecezji krakowskiej. Papieską nominację w
sobotę w południe ogłosiła Nuncjatura Apostolska w Polsce. Konsekracja biskupów
nominatów odbędzie się 28 września, w uroczystość św. Wacława, męczennika,
patrona katedry wawelskiej. Ta data to również wymiar zawierzenia biskupiej
posługi nowych pasterzy bł. Janowi Pawłowi II, który tego samego dnia w
królewskiej katedrze przyjął sakrę biskupią.
Ksiądz biskup nominat Damian Andrzej Muskus OFM ma 44 lata. Po sakrze będzie
najmłodszym biskupem w Polsce i jednym z najmłodszych w świecie. Ukończył Wyższe
Seminarium Duchowne Ojców Bernardynów w Krakowie i w Kalwarii Zebrzydowskiej. 12
czerwca 1993 r. na kapłana wyświęcił go ks. abp Marian Jaworski. Przez ostatnie
sześć lat o. Muskus pełnił funkcję kustosza Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w
Kalwarii Zebrzydowskiej, w latach wcześniejszych był m.in. wychowawcą kleryków w
Wyższym Seminarium Duchownym Ojców Bernardynów, a także jego rektorem. Jest
referentem ds. katechezy przy Kurii Prowincjalnej Ojców Bernardynów w Krakowie.
Jak podkreślił po ogłoszeniu papieskiej nominacji ks. kard. Stanisław Dziwisz,
metropolita krakowski, potrzebny jest w archidiecezji biskup wywodzący się ze
wspólnoty zakonnej, podobnie jak był nim śp. ks. bp Albin Małysiak ze
Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który odszedł do Pana w sobotę, kilkadziesiąt
minut po ogłoszeniu nominacji nowych biskupów. Nominacja biskupia o. Damiana
Muskusa OFM ma przyczynić się do pogłębienia współpracy księży diecezjalnych i
zakonnych. Warto podkreślić, że obecnie wśród 132 księży biskupów w Polsce
jedynie 12 hierarchów należy do zakonów lub zgromadzeń.
Drugim nowym krakowskim biskupem pomocniczym jest ksiądz biskup nominat prof.
Grzegorz Ryś, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i
profesor Papieskiego Uniwersytetu Jana Pawła II, przewodniczący Konferencji
Rektorów Seminariów Duchownych w Polsce. Został mianowany biskupem w następstwie
ks. bp. Józefa Guzdka, którego Papież z Krakowa w grudniu zeszłego roku powołał
na urząd biskupa polowego Wojska Polskiego. Ma 47 lat. Święcenia kapłańskie
przyjął 22 maja 1988 r. z rąk ks. kard. Franciszka Macharskiego. Jest
kierownikiem Katedry Historii Kościoła w Średniowieczu na Wydziale Historii i
Dziedzictwa Kulturowego Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. –
Przez ostatnie lata szczególnie mi była bliska sprawa powołań do kapłaństwa i
formacji kapłańskiej. Innym ważnym tematem jest ekumenizm w Kościele: dialog
między chrześcijanami, dialog międzyreligijny – powiedział biskup nominat ks.
prof. Grzegorz Ryś dla Radia Watykańskiego. Jako najważniejsze zadanie dla
biskupa pomocniczego wskazał "bycie w parafiach, z ludźmi: jeździć, nawiedzać,
wizytować, bierzmować, być z młodymi ludźmi, zwłaszcza wśród rozmaitych ruchów,
wspólnot kościelnych, których tu, w Krakowie, zawsze było i jest dużo i za to
chwała Bogu". Mówiąc o swym zawołaniu biskupim, podkreślił, że na myśl
przychodzą mu słowa: "Wystarczy Ci mojej łaski, moc w słabości się doskonali" z
Drugiego Listu do Koryntian. Biskup nominat Grzegorz Ryś był członkiem komisji
historycznych w procesach beatyfikacyjnych, także w tym dotyczącym bł. Jana
Pawła II.
W archidiecezji krakowskiej będzie obecnie czterech biskupów pomocniczych. Nowo
mianowani dołączą do dotychczasowych pasterzy: ks. bp. Jana Szkodonia i ks. bp.
Jana Zająca.
Małgorzata Bochenek
* * *
Z ks. bp. nominatem o. Damianem Andrzejem Muskusem OFM, wieloletnim
kustoszem Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, nowym
krakowskim biskupem pomocniczym, rozmawia Małgorzata Bochenek
Rozpoczyna Ekscelencja nową posługę w Kościele. Jakie refleksje towarzyszą
Księdzu Biskupowi u jej początku?
– Nominacja biskupia nie jest czymś codziennym, zwłaszcza gdy dotyczy osoby
wywodzącej się ze wspólnoty zakonnej. Stąd naturalne jest w tym przypadku
zaskoczenie ogarniające zarówno mnie samego, jak i tych, którzy interesują się
życiem Kościoła. Z drugiej strony towarzyszy mi radość z tego niezwykłego
wybrania i wdzięczność Duchowi Świętemu za to, że mimo moich ludzkich słabości
uznał mnie za zdatnego do podjęcia nowej misji w Kościele. Toteż nominację
biskupią przyjmuję z wielką pokorą, ale i nadzieją, że nie będę sam. Będą ze mną
życzliwi mi ludzie, tak duchowni, jak i świeccy. Będą ze mną moi współbracia
bernardyni. Nade wszystko będzie ze mną Pani Kalwaryjska, której starałem się
wiernie służyć przez niemal wszystkie lata mojego kapłaństwa. To Jej każdego
dnia zawierzałem swoje życie i posługę. Ufam, że Matka Boża nadal będzie mnie
prowadzić, teraz na drodze nowej służby w Kościele.
Na ile duchowość maryjna znajdzie swe odzwierciedlenie w tej nowej posłudze
Księdza Biskupa?
– Będzie zajmowała naczelne miejsce. Trudno wyobrazić sobie, by było inaczej.
Całe moje dotychczasowe życie toczyło się w Jej bliskiej obecności. Najpierw 20
lat mieszkałem w bezpośrednim sąsiedztwie sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w
Leżajsku, a kolejne lata to Kalwaria, której służyłem z oddaniem. Doświadczenie
bliskiej obecności Maryi w moim życiu i pomoc, jakiej od Niej wielokrotnie
doznałem, obliguje mnie do tego, bym nadal, coraz bardziej był kapłanem
maryjnym.
Nie wyjeżdżam daleko, bo… do Krakowa. Sanktuarium kalwaryjskie zabiorę ze sobą
w sercu. Ciągle będę wracał na kalwaryjskie dróżki i do Jej kaplicy, by nadal
szerzyć kult Jezusa Cierpiącego i Jego Bolesnej Matki – Matki Miłosierdzia.
Dziękuję za rozmowę.
