Normalny rok, normalne zbiory

Główny Urząd Statystyczny oblicza, że będziemy mieli wyższe plony zbóż, ziemniaków, warzyw, ale potwierdza też klęskę nieurodzaju w sadach owocowych


Wyższe o mniej więcej 25 proc. plony zbóż, rzepaku, ziemniaków i o prawie 9 proc. większe zbiory warzyw – tak sytuację w rolnictwie opisuje Główny Urząd Statystyczny. O ponad połowę mniejsze będą za to zbiory owoców. Mniej więcej na tym samym poziomie, co rok temu utrzymają się z kolei plony buraków cukrowych.



GUS opublikował dane, w pewnej mierze jeszcze wciąż szacunkowe, dotyczące zbiorów najważniejszych płodów rolnych. Można na ich podstawie wysnuć wniosek, że ten rok jest całkiem niezły dla producentów roślin, z wyjątkiem właścicieli sadów.

Dużo ziarna…

Powierzchnia uprawy zbóż (podstawowe z mieszankami zbożowymi, kukurydza, gryka, proso) wyniosła w tym roku prawie 8,5 mln ha i jest to mniej więcej tyle samo, co w latach poprzednich. Przeciętne plony przekroczyły 32,5 kwintala z hektara, czyli aż o jedną czwartą więcej niż w kiepskim 2006 roku. W porównaniu do „normalnych” lat 2000-2005 plony będą wyższe o ponad 2 procent. Tym samym GUS oblicza, że z polskich pól udało się zebrać 27,4 mln ton ziarna, czyli o mniej więcej 5,6 mln ton więcej niż w ubiegłym roku. Z tego zboża podstawowe to 25,6 mln ton. W ujęciu procentowym wzrost zbiorów sięga niemal 26 procent. Także w porównaniu ze średnią z lat 2000-2005 zbiory zbóż są wyższe o ponad 2,3 procent. Najwięcej zbieramy pszenicy, mieszanek zbożowych i jęczmienia (to główne zboże paszowe). Co ciekawe, najbardziej wzrosły plony owsa (prawie o 44 proc.), pszenżyta (31,4 proc.), jęczmienia i mieszanek zbożowych (prawie 30 proc.). Mniejszy wzrost, choć też wyraźny, dotyczy żyta (prawie o 22 proc.) i pszenicy (18,7 proc.).

Spada za to od kilku lat powierzchnia, a przez to i zbiory kukurydzy. Jednak z powodu wyższych o połowę plonów z hektara niż w suchym 2006 roku (teraz przekroczyły 60 kwintali) do magazynów trafi ponad 1,6 mln ton tego ziarna.

Niepokoić może gorsza jakość ziarna. Wpływ na to ma częstsze występowanie chorób i szkodników, a także pogorszenie się pogody w wielu regionach w trakcie samych żniw.

Dobre wieści GUS ma również dla rolników uprawiających rzepak. Choć część upraw wymarzła, to jednak do olejarni i do wytwórni biopaliw trafi ponad 2 mln ton rzepaku i rzepiku (prawie o 28 proc. więcej niż w 2006 r.). To głównie efekt tego, że rolnicy zachęceni perspektywami wzrostu zapotrzebowania na te rośliny znacznie zwiększyli powierzchnię zasiewów.

…ziemniaków i buraków, ale ma?o owoców

Zasadniczo pogoda była też korzystna dla upraw ziemniaków. Ich zbiory jeszcze trwają, ale GUS szacuje, że rolnicy zwiozą z pól około 11,2 mln ton bulw. To o jedną czwartą więcej niż w tamtym roku. Podobna będzie także globalna wielkość plonów buraków cukrowych. W tym drugim przypadku z roku na rok będzie się zmniejszać powierzchnia upraw i plony, bo na skutek decyzji Komisji Europejskiej Polska musi ograniczyć produkcję buraków cukrowych.

Nie powinno nam też zabraknąć warzyw. Ogrodnicy szacują, że zbiorą 4,8 mln ton marchwi, pietruszki, selerów, buraków i innych roślin, co oznacza wzrost prawie o 9 procent. Odmienne nastroje panują wśród sadowników. Jak już pisaliśmy, wiosenne przymrozki zniszczyły połowę kwiatów i zawiązków owoców na drzewach. Z tego powodu zbiory sięgną tylko 1,3 mln ton. Już teraz brakuje jabłek, śliwek i innych twardych owoców zarówno deserowych, jak i do przetwórstwa. Za to nieco lepiej jest w przypadku malin i truskawek, których plony, choć także niższe niż rok temu, były jednak lepsze niż jabłek i grusz. Trzeba przy tym pamiętać, że słabsze zbiory są rekompensowane wyższymi cenami płodów rolnych.


Krzysztof Losz
drukuj