Nienaturalna selekcja

Komisja Europejska zdecydowała się udzielić finansowego wsparcia producentom mleka i przetworów mlecznych, aby pomóc im w przezwyciężeniu kryzysu, który od wielu miesięcy doskwiera rolnikom i mleczarniom. Dopłaty nie obejmą zdecydowanej większości polskich rolników, gdyż dotyczą jedynie gospodarstw posiadających możliwość schładzania i przechowywania mleka przez dłuższy czas. Tymczasem w Polsce rolnicy mają zazwyczaj chłodziarki o stosunkowo niedużej pojemności pozwalające na przetrzymywanie mleka najwyżej dwa dni. Potem musi być ono odebrane przez mleczarnię, aby można było gromadzić surowiec z kolejnych udojów.

Dopłatami za „składowanie we własnym zakresie produktów” mają zostać objęci producenci mający problemy ze zbytem lub odmawiający sprzedaży mleka po zaniżonych cenach. Decyzja ta dyskryminuje tych rolników, których nie stać na składowanie mleka i jego produktów, w tym niestety także producentów z Polski. – W moim przekonaniu, UE prowadzi złą politykę rolną. Wyraźnie zaznacza się preferencja dla dużych podmiotów gospodarczych w obszarze rolnictwa, natomiast zbyt mała pomoc idzie dla gospodarstw, które gwarantują produkcję zdrowej żywności i utrzymanie tych dziedzin produkcyjnych, gdzie jest niezbędny duży nakład siły roboczej – ocenił unijny projekt były eurodeputowany Zdzisław Podkański. Zupełnie inne zdanie na ten temat wyraził minister rolnictwa Marek Sawicki, który podczas konferencji prasowej podsumowującej zakończone spotkanie Grupy Wysokiego Szczebla ds. Konkurencyjności Przemysłu Rolno-Spożywczego zachęcał polskich rolników do korzystania z unijnych dopłat, m.in. do przechowywania mleka. Wydawał się przy tym zupełnie zapominać, iż odsetek gospodarstw kwalifikujących się do otrzymania unijnego dofinansowania jest w naszym kraju znikomy. Nasi rolnicy nie mają bowiem możliwości dłuższego składowania mleka, bo nie dysponują odpowiednio dużymi urządzeniami do jego schładzania. Te, które ma zdecydowana większość gospodarstw, pozwalają na gromadzenie ograniczonej ilości mleka, bo surowiec jest od nich odbierany przez mleczarnię przynajmniej co drugi dzień. Jeśli więc rolnik nie sprzeda szybko mleka, nie będzie miał miejsca na zgromadzenie surowca z kolejnych udojów.

Kwoty bez zmian
Podkański jest zdania, że sytuację dodatkowo pogarszają ustalone nieproporcjonalnie do liczby ludności kwoty mleczne, których „nadprogramowego” podwyższenia Komisja Europejska odmówiła. – Na przykład Niemcy, które zamieszkuje ok. 70 mln mieszkańców, mają kwotę mleczną 28 mln 600 tys. ton, Polskę zamieszkuje 38 mln mieszkańców i uzyskaliśmy niespełna ok. 9 mln ton, a proporcjonalnie do liczby mieszkańców powinniśmy mieć do spożycia ok. 14 mln ton – przypomniał Podkański, zwracając uwagę na znaczny wzrost kosztów produkcji rolnej. – Zbyt niskie kwoty mleczne, zwłaszcza w przypadku nowych krajów członkowskich, spowodowały nierównomierny rozwój rynku mlecznego. Są rejony, gdzie występują trudności ze zbytem, i są rejony, gdzie mamy niedobór mleka i niewykorzystanie mocy produkcyjnych – tłumaczył Podkański, podkreślając, że to nowe rozwiązanie zaproponowane przez KE ma pomóc wielkim gospodarstwom, ale nie poprawi sytuacji rodzinnych gospodarstw dominujących w Polsce. Z drugiej jednak strony zakłady mleczarskie podkreślają, że akurat teraz nie byłby dobry moment na nagłe podniesienie kwot mlecznych, bo powstałaby duża nadprodukcja mleka i jego ceny jeszcze bardziej by spadły.

Choć trudno się dziwić rolnikom, że domagają się pomocy od wszelkich instytucji krajowych i unijnych, aby wreszcie kryzys na rynku mleka się zakończył. Doskwierają im niskie ceny skupu, w wielu mleczarniach płaci się za litr mleka tak mało, że litr oleju napędowego wart jest tyle, ile 6-7 litrów mleka – to zaś podstawowy dla producentów przelicznik kosztów.

– Sytuacja na rynkach nie jest gorsza niż przed rokiem – uważa minister rolnictwa Marek Sawicki. „Średnia cena mleka wynosi obecnie 92 gr i widoczny jest stopniowy jej wzrost. W przypadku masła od stycznia 2009 r. obserwuje się delikatną tendencję wzrostową cen. W czerwcu w porównaniu z majem jego cena wzrosła o ok. 3 proc.” – czytamy komunikacie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort zapytaliśmy o możliwości uzyskania dopłat przez polskich producentów mleka. Poinformowano nas, że „22 lipca Komisja Europejska przedstawi informacje na temat możliwości dodatkowego wsparcia producentów mleka w związku z sytuacją cenową na tym rynku”. Ministerstwo przyznało też, że nie posiada innych informacji na ten temat.

Anna Wiejak
drukuj