Niełatwa współpraca z Rosjanami

Z prokuratorem Piotrem Dąbrowskim, naczelnikiem oddziałowej Komisji
Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie, rozmawia Mariusz
Kamieniecki

Panie Prokuratorze, co pokazują wstępne oględziny dokumentów w
sprawie zbrodni katyńskiej, które przekazała ostatnio strona
rosyjska?
– Ze wstępnej analizy 67 tomów akt śledztwa Naczelnej
Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej w sprawie zbrodni katyńskiej
przekazanych 8 maja br. marszałkowi Sejmu RP Bronisławowi Komorowskiemu wynika,
że mogą być to te same materiały, które były przedmiotem oględzin prokuratorów
Instytutu Pamięci Narodowej w siedzibie Naczelnej Prokuratury Wojskowej
Federacji Rosyjskiej w Moskwie w 2005 roku.

Kiedy możemy się spodziewać pełnej oceny tych materiałów?
– Pełna analiza
przedmiotowych dokumentów zostanie przeprowadzona po faktycznym przekazaniu ich
do dyspozycji prokuratorów Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu w Warszawie. Czynność ta będzie wymagała zaangażowania
tłumaczy przysięgłych języka rosyjskiego i z uwagi na obszerność opisanych wyżej
materiałów obecnie nie można wskazać terminu zrealizowania przedmiotowych
działań.

Co szczególnie interesowałoby polskich prokuratorów odnośnie do
rosyjskich akt zbrodni katyńskiej?
– Oddziałowa Komisja w Warszawie
30 września 2009 r. za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości skierowała
drugi wniosek do organów prokuratury Federacji Rosyjskiej. Zwróciła się w nim
ponownie o udzielenie pomocy prawnej w prowadzonym polskim śledztwie w sprawie
zbrodni katyńskiej poprzez: pełne udostępnienie prokuratorom IPN akt śledztwa
Naczelnej Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej w tej sprawie,
udostępnienie postanowienia Naczelnej Prokuratury Wojskowej Federacji Rosyjskiej
z dnia 21 września 2004 r. o umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej,
ponadto wykonanie uwierzytelnionych kopii lub odpisów całości akt niniejszego
śledztwa, sporządzenie uwierzytelnionej kopii lub odpisu postanowienia o
umorzeniu śledztwa w sprawie zbrodni katyńskiej i przekazanie tych dokumentów na
potrzeby polskiego śledztwa prowadzonego w tej sprawie. Do chwili obecnej strona
rosyjska nie udzieliła odpowiedzi na ten wniosek.

Czy jest szansa na otrzymanie tzw. białoruskiej listy
katyńskiej?
– W 2002 r. do organów wymiaru sprawiedliwości Republiki
Białorusi skierowano wniosek o ustalenie w drodze pomocy prawnej, czy tamtejsza
prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie masowych grobów w Kuropatach k.
Mińska i o przekazanie materiałów w tej sprawie. Z uzyskanej w 2003 r.
odpowiedzi strony białoruskiej wynika, że w toku prowadzonego postępowania przez
białoruskie organy wymiaru sprawiedliwości nie ustalono pochodzenia
ekshumowanych w Kuropatach szczątków ludzkich. Strona białoruska nie przekazała
również kserokopii materiałów dotyczących tej sprawy.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj