Nie płacimy za „Nergala”

Program 2 TVP zaplanował na jesień emisję programu z udziałem Adama
Darskiego "Nergala", który nie kryje swoich związków z satanizmem. Przeciw temu
zaprotestował ks. bp Wiesław Mering, wzywając wiernych do zdecydowanego
sprzeciwu wobec próby promowania satanizmu w telewizji publicznej z pieniędzy
podatników

W specjalnej odezwie skierowanej do kapłanów i świeckich ks. bp Wiesław Mering
wyraził zdumienie, że publiczna telewizja, która powinna respektować wartości
uniwersalne i służyć ładowi moralnemu, zdecydowała o udziale w programie "The
Voice of Poland" człowieka, który publicznie wyraża pogardę dla chrześcijaństwa.
"Bluźnierca, satanista, miłośnik wcielonego zła dostanie do dyspozycji ekran
publicznej telewizji, by łatwiej mógł głosić swoje trucicielskie nauki", pisze,
nie kryjąc oburzenia, ordynariusz włocławski. Jednocześnie wskazuje, że jako
ludzie wierzący nie musimy i nie możemy pozostawać bezczynni. "Nie możemy
milczeć", apeluje. Wyrażając swoje zdecydowane "non possumus", ksiądz biskup
wzywa wszystkich do działania: wysyłania protestów do dyrekcji Programu Drugiego
TVP, składania podpisów na stronie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy,
modlitwy, zwłaszcza do św. Michała Archanioła, "by w Polsce Imię Boga nie było
publicznie obrażane". Podkreśla, że nie wolno nam udawać, że nic się nie stało.
"Nie! Jako obywatele mamy prawo ujawniać i głosić swoje zdanie", podkreśla
ordynariusz włocławski.
Udział w programie publicznej telewizji "Nergala" to drastyczne uderzenie w nas,
chrześcijan. Kolejne po bulwersującym wyroku sądu, który 18 sierpnia br.
uniewinnił Adama Darskiego w procesie za publiczne znieważanie Biblii, nazwanie
jej "księgą kłamstw", a Kościoła "zbrodniczą sektą". Podarcie Pisma Świętego dla
sędziego nie było naruszeniem uczuć religijnych… To wszystko jeszcze bardziej
ukazuje, jak haniebna jest decyzja TVP2 o zaproszeniu tego wroga
chrześcijańskich wartości do programu "The Voice of Poland". Stoi to w zupełnej
sprzeczności z misją Telewizji Polskiej jako nadawcy publicznego. Przypominają o
tym zapisy uchwały z roku 1994 Zarządu TVP, której zadaniem jest popularyzowanie
wartości chrześcijańskich i narodowych. Zwraca na to uwagę w swym proteście
również Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, które alarmuje, że Darski w
swojej publicznej działalności dokonuje licznych profanacji, dopuszcza się
bezczeszczenia symboli Kościoła katolickiego, poniża godność katolików. Te
bulwersujące wydarzenia mają miejsce podczas koncertów zespołu Behemoth, którego
jest liderem. Znajdują też swój wyraz w tekstach utworów tego zespołu,
teledyskach i materiałach promocyjnych.
Anna Pietraszek, wiceprezes KSD, wieloletni członek Zarządu TVP, zwraca uwagę,
że decyzja o udziale Darskiego w programie telewizji publicznej jest jawną
prowokacją przed wyborami parlamentarnymi.
Podobną do tej, gdy przy Pałacu Prezydenckim, miejscu modlitwy pod krzyżem,
otwarto tanią knajpę z alkoholem i pijani przechodnie prowokowali modlących się.
Również tutaj – zauważa Pietraszek – zaproszenie Nergala do dochodowego programu
to jawna prowokacja, by ośmieszyć katolików, pokazać, iż są "spadową" grupą,
mówiąc językiem młodzieżowym, która ma odejść. – To nic innego jak rozjuszanie
katolików, pokazywanie, że nie znają się na niczym, że nie mają prawa się
odzywać – wskazuje nasza rozmówczyni.
Warto zwrócić też uwagę na bezczelne zachowanie Darskiego, który po
uniewinniającym go wyroku w sprawie profanacji Biblii złożył szczególne
"podziękowania" na swoim profilu na Facebooku: napisał w języku angielskim, że
"Szatan znów zwyciężył", i zakończył tekst pozdrowieniem "Heil Satan". Mimo to
Juliusz Braun, prezes TVP, przed sejmową Komisją Kultury i Środków Przekazu
stwierdził, że Darski w czasie programu "The Voice of Poland" ma wypowiadać się
tylko w sprawach muzyki. Natomiast jeśli podczas programu pojawią się jednak
inne treści, "będzie to naruszeniem umowy, jaka z nim (Nergalem) została
zawarta".
Ksiądz Andrzej Grefkowicz, egzorcysta z archidiecezji warszawskiej, w rozmowie z
nami nie ma wątpliwości, iż decyzja TVP o zaproszeniu Adama Darskiego do
programu jest jawnym promowaniem sekt i satanizmu. I to jest najbardziej w tej
sytuacji groźne. Dlatego tak ważne jest podjęcie wszelkich możliwych sposobów
obywatelskiego nacisku na TVP.

Małgorzata Jędrzejczyk

 

********************

Włocławek, 3 września 2011 r.

Odezwa do Braci Prezbiterów i Wiernych Świeckich
diecezji włocławskiej w sprawie sprzeciwu wobec
promocji satanizmu w Telewizji Polskiej

Siostry i Bracia,

Oniemiałem ze zdumienia: publiczna telewizja, utrzymywana z pieniędzy
podatników, mająca respektować to, co się nazywa wartościami uniwersalnymi, a
więc: prawdę, dobro, sprawiedliwość; która powinna służyć wszechstronnemu
rozwojowi człowieka, budowaniu społecznego pokoju, obiektywizmowi i ładowi
moralnemu – planuje udział "Nergala" (Adama Darskiego) – niekryjącego swojego
zaangażowania w satanizm i pogardy dla chrześcijaństwa – w programie "The Voice
of Poland" od jesieni 2011 roku w Programie Drugim Telewizji Polskiej!
Bluźnierca, satanista, miłośnik wcielonego zła dostanie do dyspozycji ekran
publicznej telewizji, by łatwiej mógł głosić swoje trucicielskie nauki.
"Non possumus!" – powiedzieli kiedyś Polscy Biskupi Cezarowi moszczącemu sobie
gniazdo na ołtarzu. Nie wolno udawać, że nic się nie stało, nawet jeśli okrzyczą
nas wstecznikami, nietolerancyjnymi katolikami czy jakimiś tam "beretami"! Nie!
Jako obywatele mamy prawo ujawniać i głosić swoje zdanie.
Moich Diecezjan proszę o odwagę w obronie Bożych Praw; błagam i żarliwie
zachęcam Młodzież i Dorosłych do:
– ujawniania swojej niezgody na obecność "Nergala" w publicznej TVP poprzez
protesty kierowane do Dyrekcji Programu Drugiego TVP;
– składania podpisów na stronie internetowej Katolickiego Stowarzyszenia
Dziennikarzy: www.ksd.media.pl;
– modlitwy, zwłaszcza do św. Michała Archanioła, by w Polsce Imię Boga nie było
publicznie obrażane; tą modlitwą obejmijmy także wspomnianego bluźniercę, "który
nie wie, co czyni";
– aktywnego włączenia się duchownych w akty protestu, pokierowanie nimi;
jesteśmy pełnoprawnymi obywatelami naszego kraju i wolno nam ujawniać swoje
poglądy;
– nagłośnienia tej sprawy w całej diecezji: z kulturą, ale równocześnie bardzo
zdecydowanie;
– wykorzystania wszelkich publikatorów do akcji protestacyjnych, ambony, pism
parafialnych, sal katechetycznych, lokalnych rozgłośni radiowych i
telewizyjnych;
– uświadamiania wiernym, że mamy bardzo realne sposoby wpływu na to, co pojawia
się na ekranach – choćby przez obywatelski protest niepłacenia za abonament,
jeżeli prośby i apele pozostaną bez echa.
Nie możemy milczeć, kiedy w drastyczny sposób narusza się przywiązanie wiernych
do chrześcijaństwa. Niedawno "Nergal" został "rozgrzeszony" przez Sąd w Gdyni za
publiczne poniżenie Pisma Świętego i słowa: "…żryjcie to gówno…!", a Kościół
nazwał "zbrodniczą sektą".
Nie możemy milczeć ani ze strachu, ani z woli przypodobania się osobistym wrogom
Pana Boga, ani z motywów politycznej poprawności czy obojętności! Nie obawiajmy
się: "na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat" –
mówi nam Chrystus! (J 16, 33).
Wszystkim zatroskanym o Bożą sprawę najserdeczniej błogosławię.

 

+Wiesław Mering
BISKUP WŁOCŁAWSKI

drukuj