Nie możemy być obojętni
Z dr. Tomaszem Korczyńskim z polskiej sekcji organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie rozmawia Małgorzata Bochenek
Dlaczego cały świat milczy, gdy prześladowani są wyznawcy Chrystusa?
– Problem prześladowania dotyka zazwyczaj mniejszości chrześcijańskie, które mieszkają w krajach Trzeciego Świata, ale równocześnie w krajach rozwijających się, z władzami których Stany Zjednoczone, Unia Europejska prowadzą interesy, zarabiają na wymianie ekonomicznej. Stąd też możni tego świata zdają się przemilczać prawdę o prześladowaniach, aby nie ucierpiały ich interesy.
Prześladowania chrześcijan to też temat niepopularny medialnie. Funkcjonuje w światowych środkach przekazu jakieś przyzwolenie na cierpienie chrześcijan, łamanie praw człowieka wyznawców Chrystusa. Widać tu wielką niekonsekwencję, zwłaszcza dzisiaj, kiedy tak dużo mówi się o prześladowaniach mniejszości seksualnych czy mniejszości muzułmańskich. Nie przeszkadza to przemilczać faktów świadczących o cierpieniu milionów chrześcijan. Wystarczy tu przywołać wydarzenia z Indii, Iraku, Pakistanu czy krajów afrykańskich. Czy ktoś przypomina, że w Chinach komunistyczny reżim przetrzymuje w więzieniach 24 tysiące chrześcijan, w tym kilkudziesięciu biskupów, kilka tysięcy księży katolickich; że istnieją tam obozy koncentracyjne?
Co zatem możemy zrobić?
– Bardzo ważna jest modlitwa. Pomoc Kościołowi w Potrzebie od wielu lat prowadzi Kalendarz Modlitw. Przez cały rok każdego tygodnia wybieramy inny kraj, za który się modlimy, i każdego dnia w innej intencji. Musimy także mieć świadomość, gdzie i jak cierpią chrześcijanie w świecie i przekazywać te informacje dalej. Apelujmy do chrześcijan różnych wyznań, humanistów, polityków, którym przecież nie może być obojętny los drugiego człowieka. Poprzez informacje starajmy się uświadamiać ludzi, zachęcajmy do działania obywatelskiego, kierujemy apele do ambasad państw, w których prześladowani są chrześcijanie. Nie możemy być obojętni!
Dziękuję za rozmowę.
