Nauczyć się żyć z objawami

Z dr. n. med. Jakubem Sienkiewiczem, neurologiem z 25-letnim stażem,
specjalizującym się w leczeniu choroby Parkinsona, rozmawia Anna Zalech

Choroba Parkinsona jest coraz częściej spotykana w naszym
społeczeństwie. Ile osób w Polsce na nią choruje i co jest jej przyczyną?

– Uważa się, że w Polsce żyje około 80 tys. osób z klasyczną chorobą
Parkinsona i kilkanaście tysięcy chorych z objawami parkinsonowskimi różnego
pochodzenia. Zasadniczą przyczyną choroby jest zwyrodnienie – obumieranie w
mózgu komórek nerwowych w istocie czarnej. Wytwarzają one neuroprzekaźnik –
dopaminę, która służy do przekazywania impulsów w układzie nerwowym związanych z
kontrolą ruchu. Brak tego neuroprzekaźnika powoduje upośledzenie wykonania ruchu
zależnego od woli i automatycznej koordynacji ruchowej. Dodatkowo występuje
drżenie kończyn, sztywność mięśni, zaburzenie równowagi i wiele innych objawów.

Czym jest uwarunkowana choroba Parkinsona?

– Choroba Parkinsona uwarunkowana jest genetycznie, wykryto już wiele różnych
mutacji, które związane są z zachorowaniem na nią. Występowanie choroby mogą
przyspieszyć także czynniki środowiskowe. Jest ich wiele i działają w różnych
kombinacjach. Objawy parkinsonowskie mogą być wywołane m.in. przez związki
manganu, tlenek węgla oraz przez niektóre toksyny. Podejrzewa się także
pestycydy, czyli związki używane w ochronie roślin. Objawy parkinsonowskie mogą
również być spowodowane innymi przyczynami, takimi jak: niektóre leki,
naczyniowe uszkodzenie mózgu (rozsiane zmiany udarowe), guz mózgu, wodogłowie
oraz różne schorzenia zwyrodnieniowe mózgu.

Po jakich lekach grozi nam parkinsonizm?

– Parkinsonizm polekowy jest dość częsty. Przykładem są pacjenci leczeni na
schizofrenię za pomocą neuroleptyków, które blokują receptor dopaminy. Objawy te
ustępują po zakończeniu terapii lub zmniejszeniu dawki leków.

Kto znajduje się w grupie ryzyka zachorowania na omawiane schorzenie?

– Obecność w rodzinie kogoś chorego na chorobę Parkinsona zwiększa ryzyko
zachorowania od 3 do 12 razy. Taka rozpiętość jest związana z tym, że naukowcy w
różny sposób badają problem i różnie podchodzą do kwestii rodzinnego
występowania parkinsonizmu i innych zaburzeń neurologicznych.

Jedynym pewnym czynnikiem zachorowania na to schorzenie jest wiek – im
starsza osoba, tym ryzyko jest większe. Badania epidemiologiczne pokazują, że w
grupie 75-latków jest 12 razy więcej chorych niż w grupie 50-latków.

Powszechna jest opinia, że na parkinsona chorują osoby starsze. Czy
rzeczywiście dotyka on tylko tę grupę wiekową?

– Klasyczna, samoistna choroba Parkinsona może pojawić się w dość młodym
wieku. Są też przypadki tzw. parkinsonizmu młodzieńczego (wiek zachorowania
poniżej 21 lat), który jest zbiorem różnych jednostek chorobowych. U około 10
proc. pacjentów pierwsze objawy pojawiają się w wieku 21-40 lat. Grupa ta
została nazwana chorobą Parkinsona o wczesnym początku. Jednak typowy wiek
wystąpienia pierwszych objawów to okres między 55. a 65. rokiem życia. Choroba
może się też zacząć po siedemdziesiątce.

Choroba Parkinsona kojarzy się nam z drżeniem rąk. Czy jest to jej
główny objaw?

– Schorzenie może rozpocząć się dyskretnymi zaburzeniami ruchowymi,
sztywnością jednej strony ciała, utykaniem na jedną nogę. Pacjenci mogą mieć
kłopoty z pisaniem (tzw. mikrografia, czyli zmniejszanie się liter), ogólnym
spowolnieniem ruchowym – zauważają, że zwykłe czynności domowe zajmują im dużo
więcej czasu niż do tej pory, mają problemy np. ze wstawaniem z krzesła czy z
łóżka. Może nastąpić także pochylenie sylwetki, zgarbienie pleców, zaburzenie
mowy – mowa jest monotonna, niewyraźna, przechodząca w szept, jąkanie. W mniej
typowych przypadkach początkowym objawem może być ból, błędnie rozpoznawany jako
rwa kulszowa czy barkowa. Dopiero potem dołączają charakterystyczne cechy
choroby i staje się jasne, że bóle związane były z chorobą Parkinsona. Choroba
może zacząć się też depresją, a później dopiero dołączają się zaburzenia
ruchowe. Jak widzimy, może ona przyjmować różne oblicza. Drżenie kończyn
występuje jedynie u 1/3 pacjentów i jest ono często niewiele znaczącym
dodatkiem, choć bywa uciążliwe fizycznie i psychicznie.

Choroba Parkinsona jest nieuleczalna, ale czy można spowolnić jej
postęp?

– Choroba ma przebieg powoli postępujący. Jak dotychczas nie stworzono
lekarstwa spowalniającego postęp zmian patologicznych mózgu. Leczenie
farmakologiczne służy łagodzeniu objawów schorzenia. Możemy zatem sprawić, aby
człowiek chory lepiej funkcjonował i miał lepszy komfort życia.

Celem leczenia jest zatem poprawienie jakości życia chorego przez
zmniejszenie codziennych dolegliwości. Jakimi sposobami możemy minimalizować
objawy choroby?

– Najważniejszym postępowaniem na co dzień jest farmakoterapia. Substancją
czynną w tych lekach jest tzw. lewodopa, z której powstaje dopamina. Leki te
mogą być również pomocne w diagnozowaniu choroby Parkinsona. Inną ważną grupą
leków są agoniści dopaminy. Od około 60 lat stosuje się także metody
neurochirurgiczne. Bardzo ważna jest rehabilitacja. Regularny udział w zajęciach
rehabilitacji ruchowej opóźnia skutki postępującej choroby na każdym etapie jej
rozwoju, korzystnie wpływa na stan psychiczny, ogranicza bóle towarzyszące
chorobie, poprawia równowagę, chód, sylwetkę ciała oraz opóźnia wystąpienie
zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, na które osoby chore są szczególnie narażone.
Leczenie jest konieczne do końca życia i z biegiem czasu coraz trudniejsze.

Czy możemy się przed tą chorobą bronić, stosując profilaktykę?

– Jak wspomniałem, jest to choroba uwarunkowana genetycznie, dlatego
praktycznie nie istnieje żadna profilaktyka. Ważna jest jednak właściwa
diagnoza, czyli rozpoznanie, czy rzeczywiście jest to choroba Parkinsona, czy
inna choroba o podobnych objawach. Poprawne rozpoznanie jest ważne dla wdrożenia
właściwego leczenia. Osoby pracujące, u których stwierdzono schorzenie, biorąc
leki, mogą długo dobrze funkcjonować w życiu zawodowym.

Świadomość, że z upływem lat choroba będzie postępować i będzie coraz
gorzej, nie napawa optymizmem. Jak Pan Doktor wytłumaczy to ludziom, którzy
właśnie dowiedzieli się, że są chorzy, i znaleźli się na równi pochyłej?

– Lekarze zajmujący się tym schorzeniem zauważają, jak na przestrzeni lat
coraz szybciej zmieniają się na korzyść standardy postępowania w chorobie
Parkinsona. Coraz więcej chorych otrzymuje specjalistyczną pomoc. Coraz lepiej
rozróżniamy poszczególne odmiany parkinsonizmu. Każdy rok przynosi nowe metody
lub nowe leki. Jedną z ważnych zasad leczenia jest zachowanie dotychczasowej
aktywności osobistej i zawodowej.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj