MEN forsuje swoje ustawy
Proponowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zmiany w prawie oświatowym będą, według ZNP, skutkowały obniżeniem jakości kształcenia w Polsce. Mogą również doprowadzić do zwolnienia ponad 100 tys. nauczycieli. – Domagamy się wycofania z konsultacji społecznych dwóch kluczowych ustaw: o systemie oświaty i Karty Nauczyciela – mówi Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Ministerstwo Edukacji Narodowej opublikowało projekty nowelizacji ustaw oświatowych dotyczące m.in. wysokości podwyżek dla pedagogów w przyszłym roku. Tymczasem nie zostały jeszcze zakończone negocjacje rządu ze związkami zawodowymi.
Według tych projektów, miałoby nastąpić zwiększenie pensum dla nauczycieli o 4 godziny w tygodniu, podczas gdy zapowiedziana przez MEN podwyżka płac – dwa razy po 5 proc. w 2009 roku – nie zrekompensuje zwiększenia czasu pracy. – Rząd, nie czekając na koniec rozmów, realizuje politykę faktów dokonanych. Mimo że w dalszym ciągu trwają negocjacje – podkreśla Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Projekty doprowadzą także do decentralizacji systemu oświaty, gdyż na samorządy przeniesione zostaną dotychczasowe uprawnienia kuratora oświaty związane z likwidacją szkół, nadzorem pedagogicznym, a także z powoływaniem dyrektorów placówek oświatowych. Jednocześnie rząd nie zgodził się na utrzymanie dla nauczycieli możliwości wcześniejszego przechodzenia na emeryturę.
Związek Nauczycielstwa Polskiego domaga się wycofania dwóch projektów nowelizacji ustaw o systemie oświaty i Karty Nauczyciela oraz zmiany stanowiska w sprawie wcześniejszych emerytur. Podobne postulaty podnosi także oświatowa „Solidarność”.
Nastroje wśród nauczycieli się radykalizują. Dziś zbierze się Prezydium Zarządu Głównego ZNP, które podejmie decyzję o ogłoszeniu pogotowia protestacyjnego od 1 września.
– Ministerstwo edukacji, realizując politykę faktów dokonanych, stawia partnera społecznego w niekomfortowej sytuacji. Próbuje pokazać, że gdzieś toczą się negocjacje na temat projektów, które już mają postać dokumentów – twierdzi Broniarz.
Michał Boni, minister z kancelarii premiera, zapewnił, że pod koniec tego lub na początku przyszłego tygodnia odbędą się konsultacje ze związkami zawodowymi.
Joanna Kozłowska
