Marszałek spowalnia sprawy spółdzielców
Na uporządkowanie bałaganu w przepisach spółdzielczych Polacy będą
musieli jeszcze poczekać. Wczoraj marszałek Bronisław Komorowski za zgodą
Konwentu Seniorów usunął z porządku obrad Sejmu rozpatrzenie uchwały o powołaniu
komisji nadzwyczajnej ds. spółdzielczości i mieszkalnictwa, która miała zająć
się tym problemem.
Marszałek niespodziewanie usunął z porządku obrad Sejmu punkt dotyczący
rozpatrzenia uchwały autorstwa Platformy Obywatelskiej o powołaniu komisji.
–
Komisja nadzwyczajna, jeśli Sejm poprze jej powołanie, ma zająć się opracowaniem
spójnych, przejrzystych i korzystnych dla spółdzielców przepisów z zakresu prawa
spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych – powiedziała „Naszemu
Dziennikowi” poseł Lidia Staroń, przedstawiciel wnioskodawców. – Zmianami w
prawie spółdzielczym zawsze zajmowały się komisje nadzwyczajne. Nie można do
tego wykorzystywać instytucji „podkomisji”, ponieważ leży to w gestii różnych
komisji sejmowych – dodała.
Dotychczasowe przepisy: prawo spółdzielcze i
ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych – wielokrotnie nowelizowane i zmieniane
orzeczeniami Trybunału Konstytucyjnego, są dalece niespójne i niejednolicie
interpretowane przez organa państwowe, sądownicze i spółdzielcze. Na skutek
niejasności prawa do posłów, ministerstw, rzecznika praw obywatelskich,
prokuratur, sądów i redakcji napływają nieprzerwanie tysiące listów z całej
Polski z prośbami o interwencję.
– Komisja nadzwyczajna stanowi odpowiedź na
szerokie społeczne zapotrzebowanie. Powinna ona definitywnie zamknąć problemy
dotyczące spółdzielczości – uważa poseł Staroń.
Małgorzata Goss
