Ludobójstwo katyńskie
W noc poprzedzającą zaplanowaną na 10 kwietnia 2011 r. uroczystość
poświęconą ofiarom katastrofy smoleńskiej Rosjanie usunęli tablicę
upamiętniającą tragiczną śmierć polskiej delegacji zmierzającej 10 kwietnia 2010
r. do Katynia na obchody 70. rocznicy sowieckiej zbrodni ludobójstwa na
oficerach Wojska Polskiego, jeńcach wojennych, a w jej miejsce umieścili inną –
niewspominającą już o celu ostatniej podróży prezydenta RP i towarzyszących mu
osób. Usunięcie informacji o ludobójstwie w Katyniu w żadnym wypadku nie może
być uznane za przypadek.
Warto przypomnieć, że w przeddzień 66. rocznicy podjęcia przez władze sowieckie
decyzji wymordowania tysięcy polskich jeńców, przypadającej 5 marca 2006 r.,
Generalna Prokuratura Wojskowa Rosji oświadczyła, iż ofiary zbrodni katyńskiej
formalnie nie były ofiarami masowej represji. Jako uzasadnienie podała
niemożność ustalenia kwalifikacji prawnej, na podstawie której skazano na śmierć
Polaków wziętych do niewoli po agresji ZSRS na Polskę 17 września 1939 roku.
Oświadczenie było dopełnieniem faktycznej odmowy uznania zbrodni katyńskiej za
ludobójstwo 21 września 2004 roku. Przez Polskę w 2010 r. przetoczyła się
dyskusja, w toku której kwestionowano kwalifikację Katynia jako ludobójstwa. Czy
wobec takiego rosyjskiego dictum, z którym współbrzmią niektóre głosy w kraju,
należy zbrodnię katyńską traktować na gruncie nauk społecznych oraz prawnych (z
czym wiąże się jej kwalifikacja karna) jako zbrodnię ludobójstwa? Analiza
charakteru zbrodni katyńskiej: zbiorowego profilu ofiar, motywów podjęcia
decyzji i sposobu jej realizacji, jednoznacznie wskazuje, że tak.
Geneza i definicja ludobójstwa
Termin "genocide" (ludobójstwo) stworzył podczas II wojny światowej Rafał Lemkin
(1901-1959), profesor prawa międzynarodowego. Był wybitnym polskim karnistą
pochodzenia żydowskiego, aktywnym już w okresie międzywojennym. We wrześniu 1939
r. uciekł przed nadchodzącymi Niemcami z Warszawy i po krótkim pobycie na
okupowanej przez Sowietów Grodzieńszczyźnie przedostał się w lutym 1940 r. do
Szwecji. Stamtąd w kwietniu 1941 r. wyemigrował do USA. Lemkin zbudował
neologizm z połączenia greckiego słowa "genos" (lud, ród, rasa, naród) z
łacińskim "caedere" (zabijać, zgładzić). Wzorem słowotwórczym były funkcjonujące
już angielskie słowa, np. "suicide" (samobójstwo). Neologizm Lemkina zadomowił
się w języku angielskim i stał się słowem międzynarodowym. Wszedł – w brzmieniu
pierwotnym bądź w tłumaczeniach – do większości języków (np. polskie
"ludobójstwo" lub "genocyd"; rosyjskie "gienocyd"; niemieckie "Völkermord").
Nowego słowa Lemkin użył po raz pierwszy w książce "Axis Rule in Occupied
Europe" (Rządy Osi w okupowanej Europie) z 1944 r., w której sformułował
definicję pojęcia "genocide" i przedstawił jego przykłady w dziejach.
Pojęcie "ludobójstwo" zawierało u Lemkina wszystkie – zarówno fizyczne, jak i
inne – formy planowego unicestwiania ludów. "Fizyczne" oznaczało posłużenie się
eksterminacją (masowymi mordami), a "inne" – zniszczenie podstaw kulturowych,
społecznych lub ekonomicznych istnienia danej grupy narodowej, rasowej,
etnicznej. W każdym wypadku, by mówić o ludobójstwie, musimy mieć do czynienia z
działaniem planowym, którego celem jest osiągnięcie skutku w postaci likwidacji
całości bądź dużej części grupy. Nie jest ludobójstwem niezaplanowana asymilacja
jednej grupy przez inną ani przeniesienie na obcą społeczność wyniszczającej
choroby, pod warunkiem, że nie było to przedsięwziętym z premedytacją, planowo
prowadzonym działaniem służącym jej likwidacji. Nie jest też ludobójstwem nawet
najbardziej masowy mord, jeśli nie ma na celu eksterminacji określonej grupy.
Masowy mord jest natomiast najbardziej ekstremalnym środkiem, jaki może być
użyty w celu zrealizowania ludobójstwa. Środkami tymi mogą być także:
wysiedlanie, więzienie, zastraszanie powodujące rozstrój psychiczny, wywoływanie
głodu, pozbawienie podstaw ekonomicznych istnienia, np. przez wywłaszczenie,
pozbawienie możliwości przekazywania wartości grupy, np. przez oddzielenie
dzieci od rodziców.
Metody mogące służyć ludobójstwu Lemkin zarysował bardzo szeroko, a kluczowe
ograniczenie definicyjne stanowiło podkreślenie koniecznej planowości i
celowości działania. Działanie musiało być zaplanowane jako przedsięwzięcie, co
z definicji wykluczało np. spontaniczne wybuchy etnicznej nienawiści oraz
musiało mieć na celu zniszczenie określonej grupy. W opisie Lemkina były to
grupy wyróżnione rasowo, narodowo, etnicznie i religijnie ale nie społecznie –
stan, klasa, lub ekonomicznie – właściciel, pracownik najemny; politycznie –
republikanin, antykomunista, czy też wedle wieku lub wykształcenia. Zrodziło to
wątpliwości, czy Lemkin nie nazbyt wąsko zdefiniował potencjalne grupy ofiar
ludobójstwa. Kategorie zbiorowości próbowano po ukazaniu się książki Lemkina
poszerzyć o inne niż narodowe, a następnie ten element jego propozycji stał się
głównym punktem sporu przy ustalaniu definicji genocide w prawie
międzynarodowym.
Konstruując pojęcie ogólne, Lemkin odwołał się do konkretnych doświadczeń
okupowanej Europy w czasie II wojny światowej. Przykładem "genocide" były dlań
zbrodnie popełniane przez nazistów w Europie podporządkowanej III Rzeszy. Nie
wyeksponował natomiast zbrodni sowieckich, co w żadnym wypadku nie oznaczało, iż
nie może być względem nich, jak wobec wielu innych popełnionych na przestrzeni
dziejów, stosowana kategoria ludobójstwa. W pierwszym rzędzie Lemkin posłużył
się przykładem prześladowań w stosunku do Żydów, a następnie Polaków i innych
narodów słowiańskich. Przykład zbrodni nazistowskiej na Żydach naprowadził go
też na refleksję, że zbrodnia wymierzona w grupę nie musi bezpośrednio dotykać
jej całej, czyli np. fakt, iż Żydzi amerykańscy nie podlegali prześladowaniu,
nie oznacza, iż nie można kwalifikować holokaustu jako ludobójstwa. Podobnie
fakt, że nie wszyscy Ormianie lub Polacy podlegali w określonej sytuacji
represjom, nie oznacza, iż nie byli ofiarami ludobójstwa. Stąd w definicji
ludobójstwa pojawiło się sformułowanie "grupy lub jej części". Było to
spostrzeżenie istotne, gdyż doświadczenie historyczne mówi, że rzadko zdarza się
totalne podporządkowanie sprawcy zbrodni całej "grupy", co nie może jednak
zwalniać z odpowiedzialności za ludobójstwo. Takie ujęcie problemu sprawia, iż
nie można wykluczyć z definicji ludobójstwa represji wobec Polaków z okresu
okupacji sowieckiej w latach 1939-1941.
Ludobójstwo w prawie międzynarodowym
Pojęcie "genocide" stało się częścią języka i świadomości społecznej w połowie
lat 40. XX wieku. Stworzona została podstawa sformułowania definicji
jurystycznej. Jej wprowadzenie do prawodawstwa międzynarodowego nastąpiło na
przełomie lat 40. i 50. XX wieku.
W dokumencie instytucji międzynarodowej definicja ludobójstwa (genocide) po raz
pierwszy została użyta podczas pierwszej sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji
Narodów Zjednoczonych 11 grudnia 1946 roku. W zaakceptowanej jednomyślnie
rezolucji nr 96 Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych zbrodnię ludobójstwa
określono początkowo jako "odmówienie prawa do życia grupie ludzkiej, w wyniku
czego grupy rasowe, religijne, polityczne czy inne są zniszczone częściowo lub w
całości". Użycie słów "polityczne i inne" wzbudziło jednak sprzeciw ZSRS w
związku z łatwością odniesienia ich do zbrodni komunistycznych. Wobec niechęci
Anglosasów do zadrażniania stosunków z Sowietami sprzeciw ten został
uwzględniony. Zgromadzenie przegłosowało w następnym dniu rezolucję zawierającą
węższą od pierwotnej definicję zbrodni ludobójstwa, z widoczną intencją
ograniczenia jej do "rasowo-etnicznych" zbrodni hitlerowskich, wykluczenia zaś
"klasowych" zbrodni stalinowskich, co odcisnęło silne piętno na wszystkich
jurystycznych definicjach zbrodni ludobójstwa, a także historycznym i
socjologicznym podejściu do tego zjawiska.
Sformułowana w rezolucji ONZ w 1946 r. kategoria zbrodni ludobójstwa na trwałe
weszła do języka prawnego i politycznego świata. Jej właściwy żywot w prawie
międzynarodowym rozpoczął się w momencie uchwalenia 9 grudnia 1948 r.
międzynarodowej Konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa,
która wprowadziła obowiązującą do dziś definicję ludobójstwa. Konwencja
stwierdza, że ludobójstwem są takie czyny, jak: morderstwo, poważny zamach na
konstytucję fizyczną i mentalną członków grupy (zbiorowości o stałych wspólnych
cechach), celowe pogorszenie warunków życia grupy, działania zmierzające do
zmniejszenia liczebności grupy, porywanie dzieci na rzecz innej grupy, pod
warunkiem, że "którykolwiek z wymienionych [czynów] popełniony został w zamiarze
zniszczenia, całkowicie lub częściowo grup narodowych, etnicznych, rasowych bądź
religijnych, jako takich" (art. 2). Konwencja formalnie weszła w życie 12
stycznia 1951 r. po ratyfikacji przez wymaganą liczbę państw, do dnia
dzisiejszego jej sygnatariuszami zostało 130 państw.
Pojęcie "genocide" weszło do świadomości i praktyki prawnej, czego
odzwierciedleniem stały się odnoszące się do wydarzeń historycznych akty
wydawane przez niesądowe instytucje państw narodowych, np. w 2007 r. Komisja
Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Kongresu USA podjęła uchwałę uznającą
rzeź Ormian dokonaną przez Turków w 1915 r. za ludobójstwo. Kategoria zbrodni
ludobójstwa zyskała prawo obecności w pracach komisji parlamentarnych, agend
rządowych i organizacji pozarządowych, pojawiała się w różnych kontekstach w ich
dokumentach; przede wszystkim zaś zadomowiła się w debatach politycznych,
dyskursie naukowym i języku potocznym. Utorowało to – wraz ze zmianami
politycznymi w świecie – drogę do zastosowania opisanej w konwencji definicji
ludobójstwa w orzecznictwie międzynarodowych trybunałów. W latach 90. XX wieku
teoretyczne założenia konwencji z 1948 r. przyoblekły się w procesową
rzeczywistość. Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze ds. Zbrodni Wojennych w
byłej Jugosławii oraz Międzynarodowy Trybunał Karny ds. Zbrodni Wojennych
popełnionych w Rwandzie podczas walk plemiennych pomiędzy Hutu a Tutsi odnosiły
się m.in. do zarzutów ludobójstwa. Możliwość zastosowania kwalifikacji
ludobójstwa sygnalizowali niektórzy europejscy politycy nawet w odniesieniu do
niedawnych działań Muamara Kaddafiego w Libii.
Pytanie o kwalifikację zbrodni katyńskiej
Zastanówmy się, czy pojęcie ludobójstwa stosowane wobec zbrodni w Jugosławii czy
Rwandzie można zastosować w odniesieniu do mordu katyńskiego na Polakach w 1940
r.; i szerzej, czy pojęcie ludobójstwa może być zastosowane w odniesieniu do
sowieckich represji na Polakach w latach 1939-1941, których kulminacją była
zbrodnia katyńska w 1940 roku.
W marcu 1940 r. Ławrientij Beria, ludowy komisarz spraw wewnętrznych, skierował
do Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików)
adresowane do "towarzysza Stalina" pismo z projektem likwidacji polskich jeńców.
Większość przewidzianych do wymordowania przetrzymywano w obozach specjalnych
(Kozielsk, Starobielsk i Ostaszków): "14736 byłych oficerów, urzędników,
obszarników, policjantów, żandarmów, służby więziennej, osadników i agentów
wywiadu: ponad 97 proc. narodowości polskiej"; pozostałą grupę spośród "18632
(wśród nich 10685 Polaków)" przetrzymywano w więzieniach zachodnich obwodów
Ukrainy i Białorusi. Wniosek został rozpatrzony przez Biuro Polityczne 5 marca
1940 roku. Na dokumencie obok parafy wnioskującego Berii znalazły się podpisy
członków Politbiura, w tym Józefa Stalina. Postanowienie Politbiura potwierdzone
zostało w decyzji z 5 marca 1940 r., sporządzonej wyciągiem z protokołu nr 13.
Decyzją tą członkowie Politbiura Komitetu Centralnego WKP(b) skazali na zagładę
25 tys. 700 Polaków. Ofiary łączyła przynależność do elity polskiego
społeczeństwa, z tej przyczyny zostały skazane przez komunistów na zagładę i
stały się ofiarami klasycznego ludobójstwa, w którym nie konkretne i udowodnione
w przewodzie sądowym czyny decydują o śmierci, lecz przynależność do grupy
narodowej, etnicznej, rasowej, religijnej, politycznej lub społecznej. W
przypadku ofiar zbrodni katyńskiej o ich zagładzie zadecydowało kryterium
polskości – fakt, iż jeńcy Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa byli Polakami.
Wyróżnik społeczny, który należy uznać za należący do kategorii "polityczny i
inny", był dodatkowym motywem zagłady.
Poczynając od pierwszych dni kwietnia 1940 r., NKWD realizowało akcję
"rozładowania" trzech obozów specjalnych, wywożąc z nich i rozstrzeliwując
jeńców. Spośród przetrzymywanych w obozach w chwili przystąpienia do ich
likwidacji zabito 97 proc. jeńców. Jeńców Kozielska rozstrzelano w Smoleńsku i
Katyniu, ciała ukryto w Lesie Katyńskim; jeńców Starobielska rozstrzelano w
Charkowie i tam pochowano; jeńców Ostaszkowa rozstrzelano w Twerze, ciała ukryto
w Miednoje. Równolegle dokonano mordu na więźniach przetrzymywanych na
zagarniętych przez Związek Sowiecki ziemiach Rzeczypospolitej. Znane materiały
operacyjne i sprawozdawcze NKWD potwierdzają zamordowanie na podstawie decyzji z
5 marca 1940 r. ok. 22 tys. osób, rzeczywista liczba ofiar mogła być wyższa.
Masowy charakter zbrodni nie podlega wątpliwości, a dokumenty wytworzone przez
jej sprawców potwierdzają narodowe i społeczno-zawodowe kryterium doboru ofiar.
Decydenci zbrodni abstrahowali od winy materialnej uwięzionych. Nie stanowiły
też kryterium doboru poglądy ideowe i polityczne jeńców, gdyż te były
różnorodne, co było przez uwięzionych artykułowane i wiadome rozpracowującemu "wojennopliennych"
sowieckiemu aparatowi represji. Nie czyny ani nawet nie poglądy przetrzymywanych
były powodem ich wymordowania, lecz przynależność do Narodu Polskiego.
Ludobójczy kontekst Katynia
Kontekst zbrodni katyńskiej stanowiło wymierzone we wszystkie warstwy społeczne
niszczenie polskości na obszarze sowieckiej okupacji. W wyniku prowadzonej z
premedytacją przez władze ZSRS polityki nastąpiła gwałtowna degradacja
materialnych warunków życia ogółu Polaków. Pozbawiono ich możliwości zachowania
dziedzictwa kulturalnego, m.in. uderzono w polską oświatę. Różnego rodzaju
brutalne represje: przesłuchania, uwięzienie, zsyłki do łagrów, wysiedlenia,
tortury i mordy dotknęły bezpośrednio w latach 1939-1941 przeszło milion
Polaków. Same deportacje w głąb ZSRS na podstawie decyzji administracyjnych
dotyczyły setek tysięcy Polaków. Celem było etniczne "wyczyszczenie" ziem
polskich.
Skierowane przeciwko Polakom działania sowieckie z lat 1939-1941, również te
niepolegające na pozbawieniu życia, takie jak: wysiedlenia, więzienie,
zastraszanie powodujące rozstrój psychiczny, pozbawienie podstaw ekonomicznych
istnienia, a także pozbawienie możliwości przekazywania wartości grupy, nosiły
wszelkie cechy środków zastosowanych w celu popełnienia ludobójstwa.
Mordowi katyńskiemu bezpośrednio towarzyszyło wywiezienie 13 kwietnia 1940 roku
ze wschodnich terenów Polski do Kazachstanu przeszło 60 tysięcy członków rodzin
jeńców mordowanych w tym samym czasie w Katyniu, Charkowie i Twerze. Podstawą
deportacji katyńskiej była decyzja Politbiura WKP(b) podjęta 2 marca i
figurująca w tym samym protokole nr 13, co o trzy dni późniejsza decyzja o
mordzie katyńskim oraz dyrektywa wykonawcza Berii, ludowego komisarza spraw
wewnętrznych ZSRS, wydana 7 marca, czyli dwa dni po decyzji zagłady.
Pokazane tło dodatkowo potwierdza i tak bardzo jasno rysujący się cel samego
mordu katyńskiego, którym w intencji sowieckiej było wyniszczenie określonej
grupy oraz trwała zmiana stosunków narodowych, społecznych i politycznych na
obszarze Europy Środkowo-Wschodniej.
Ludobójstwo katyńskie
Charakter zbrodni katyńskiej – skala represji i zbiorowy profil ofiar, motywy
podjęcia decyzji i sposób jej przeprowadzenia, a także jej tło historyczne –
kwalifikuje ją jako zbrodnię ludobójstwa. Zestawienie znanych i udokumentowanych
faktów odnoszących się do wymordowania przez Sowietów w 1940 r. oficerów WP,
policjantów i innych polskich obywateli z teoretycznymi i formalnoprawnymi
ujęciami "genocide" prowadzi do wniosku, iż w wymiarze historycznym oraz prawnym
mord katyński – skierowany przeciwko grupie wyróżnionej na podstawie narodowej i
mający w swojej intencji jej zupełne lub prawie zupełne zniszczenie – był
zbrodnią ludobójstwa.
Dr Witold Wasilewski, Biuro Edukacji Publicznej IPN
Autor jest historykiem, pracuje w Instytucie Edukacji Narodowej (IPN
Centrala).
