Lotos i Konstytucja
Pojutrze po raz ostatni w tej kadencji na dwudniowym, setnym
posiedzeniu zbiorą się posłowie. Sejm wysłucha m.in. uzasadnienia obywatelskich
projektów ustaw – w sprawie minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz
pozostawienia w rękach Skarbu Państwa większościowego pakietu akcji Grupy Lotos.
Posłowie zapoznają się także z informacją na temat działalności Prokuratorii
Generalnej i Głównego Inspektora Pracy w 2010 roku.
Konwent Seniorów zdecyduje jutro, czy Sejm zajmie się na swoim ostatnim
posiedzeniu prezydenckim projektem zmian w Konstytucji dotyczącym spraw
związanych z członkostwem Polski w Unii Europejskiej. Prezydent Bronisław
Komorowski proponował modyfikację zapisu mówiącego o przekazywaniu organizacjom
międzynarodowym kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach.
Umowy dotyczące tego typu kwestii miałyby wymagać uprzedniej zgody prezydenta.
Taka propozycja budziła jednak opór ze strony rządu. Marszałek Sejmu Grzegorz
Schetyna poinformował wczoraj, że Sejm wysłucha sprawozdania z prac kierowanej
przez Andrzeja Czumę komisji śledczej, która niemal całą ostatnią kadencję
poszukiwała nacisków na służby specjalne – o co polityczna konkurencja oskarżała
poprzedni rząd. Na ostatnie posiedzenie Sejm odłożył zajęcie się projektami
ustaw złożonymi przez grupy obywateli: projektem ustawy o systemie oświaty,
ustawy o ochronie zwierząt, o minimalnym wynagrodzeniu za pracę czy też
projektem ustawy o zachowaniu przez państwo polskie większościowego pakietu
akcji Grupy Lotos. Projektom tym "nie grozi", że zostaną uchwalone przez obecny
Sejm. W tej kadencji zdąży się bowiem odbyć jedynie ich pierwsze czytanie.
Politycy, zwłaszcza rządzącej koalicji, dali sobie możliwość przytaknięcia
choćby propozycjom zmiany w zasadach ustalania płacy minimalnej. Projekt
uzasadni przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda. Zakłada on stopniowe, w
zależności od wysokości wzrostu gospodarczego, zwiększanie płacy minimalnej – do
wysokości 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Choć przez
cztery lata podobnego rozwiązania rządzący nie wprowadzili, a nawet nie
potrafili się porozumieć z partnerami społecznymi w ramach Komisji Trójstronnej,
w związku z czym o poziomie płacy decydował rząd, tym razem – zwłaszcza że
jesteśmy w okresie kampanii wyborczej – możemy z olbrzymią dozą
prawdopodobieństwa przyjąć, iż od rządzących usłyszymy, że takie postulaty
dotyczące płacy minimalnej są ze wszech miar słuszne. Obywatelski projekt zmian
w ustawach oświatowych zakłada natomiast m.in. odwrócenie niektórych reform
rządu – zniesienie obowiązku szkolnego dla 6-latków oraz obowiązku
przedszkolnego dla 5-latków. Obywatelski projekt o zachowaniu przez państwo
polskie większościowego pakietu akcji Grupy Lotos uzasadniany jest strategicznym
znaczeniem tej firmy dla polskiej gospodarki. Jeszcze nie tak dawno sam premier
Donald Tusk nie wykluczał, iż ta kontrolowana przez Skarb Państwa spółka mogłaby
trafić w ręce Rosjan. Podczas czwartkowo-piątkowego posiedzenia Sejmu posłowie
wysłuchają też informacji: rządu – na temat polityki na rzecz równouprawnienia i
przeciwdziałania dyskryminacji z powodu płci, Głównego Inspektora Pracy – na
temat jego działalności w 2010 roku, oraz ministra Skarbu Państwa – w sprawie
działalności Prokuratorii Generalnej w zeszłym roku. Na rozpatrzenie przez Sejm
i ewentualne włączenie do porządku obrad ostatniego posiedzenia Sejmu oczekuje
cały pakiet uchwalonych już ustaw, które powróciły z poprawkami senatorów, m.in.
kodeksu wykroczeń czy zmiany ustawy o dostępie do informacji publicznej. W
programie obrad, przynajmniej do wczoraj, nie znalazł się projekt Prawa i
Sprawiedliwości mający przeciwdziałać podwyżkom kosztów pozostawienia dzieci w
przedszkolach. Wiele wskazuje na to, iż po zwołaniu narad w sprawie przedszkoli
i napomnieniu samorządów, którym nowelizacja przepisów pozwoliła podnieść
opłaty, premier Donald Tusk może chcieć scedować realne rozwiązanie tej sprawy
na kolejny rząd.
Artur Kowalski
