List ks. bpa Antoniego Pacyfika Dydycza

"URZĄD JEGO NIECH INNY OBEJMIE”
(List pasterski na 7 niedzielę czasu Wniebowstąpienia, czytania z roku B,).

Drodzy Bracia w kapłaństwie,
Czcigodni bracia i siostry życia konsekrowanego,
Kochana Młodzieży,
Ukochani Diecezjanie!

1. W KAPŁAŃSTWIE NIE MA MIEJSCA NA PUSTKĘ.

Już po raz osiemnasty w tych wyjątkowych okolicznościach będziemy dziękowali
Panu Bogu za Kapłaństwo Chrystusa i będziemy modlili się o dobre i liczne
powołania kapłańskie, aby nie brakowało tych, którzy będą podejmowali zadania i
misje przewidziane przez Chrystusa dla Apostołów oraz ich następców i dla
wszystkich, których On zaprasza do uczestŹnictwa w Jego kapłaństwie.

Pięknie opowiadają Dzieje Apostolskie, jak to Apostołowie po Wniebowstąpieniu
Chrystusa postanowili dokonać wyboru kolejnego Apostoła w miejsce Judasza.
MoŹdlili się o światła Ducha Świętego. A odwołując się do Księgi Psalmów byli
pewni, że "Urząd jego” powinien objąć ktoś inny. My dzisiaj jesteśmy w podobnej
sytuaŹcji. Oczywiście, nie ma mowy o zdradzie, ale zdajemy sobie sprawę, że lata
płyną. Liczni kapłani odchodzą z tego świata. Ktoś powinien zajmować ich
miejsca, aby Królestwo Boże było w stanie rozwijać się wciąż.

I z tego względu jest nam bliską modlitwa, którą wtedy odmawiali Apostołowie
przed wyborem następcy na miejsce Judasza. Kandydatów było dwóch. "Ty, Panie,
znasz serca wszystkich, wskaż z tych dwóch jednego, którego wybrałeś, by zajął
miejsce w tym posługiwaniu i w apostolstwie, któremu sprzeniewierzył się Judasz,
aby pójść swoją drogę”. I "los padł na Macieja”.

Do kapłaństwa przygotowują przede wszystkim rodzice, rodzeństwo, kapłani,
wychowawcy i nauczyciele, ale też może to być ktoś mało znany ewentualnemu
kandydatowi, a jednocześnie bardzo skuteczny w oddziałyŹwaniu na młodego
człowieka. A dzieje się tak dzięki modlitwie w intencji powołań. W tym samym
duchu można ofiarować różne cierpienia. Ważny też jest nasz sposób współpracy z
kapłanami oraz to, w jaki sposób widzimy ich posłannictwo. To nie znaczy, że
zawsze mamy być zapatrzeni i to ślepo we wszystko, co robią. ApostołoŹwie
krytycznie ocenili zachowanie Judasza i – jak słyszeliśmy – wyciągnęli
konŹkretne wnioski. I z tego to względu 25 maja, w rocznicę śmierci pierwszego
pasterza drohiczyńskiego – ks. Bpa Władysława Jędruszuka, co roku modlimy się o
święŹtość kapłanów, nie tylko o powołania. Bez świętości przecież powołanie nie
zda się na wiele.

2. DLACZEGO MODLITWA O ŚWIĘTOŚĆ KAPŁANÓW?

Ksiądz Kardynał Mauro Piacenza, prefekt Kongregacji do Spraw Duchowieństwa w
specjalnym liście na Dzień Modłów o Świętość Kapłanów pisze: "Wprawdzie słowa
Pisma Świętego: ŤWolą Bożą jest wasze uświęcenie!ť (1 Tes 4, 3), skierowane są
do wszystkich chrześcijan, jednak w sposób szczególny przemawiają do nas,
kapłanów, jako że przyjęliśmy nie tylko zaproszenie do Ťosobistego uświęceniať,
lecz także zaproszenie do tego, by stać się Ťszafarzami uświęceniať dla naszych
braci i siósŹtr. W naszym przypadku ta Ťwola Bożať została niejako podwojona i
pomnożona w nieskończoność, zatem możemy i powinniśmy dochowywać posłuszeństwa w
każdej czyŹnności wypełnianej w ramach naszej posługi. Takie jest nasze
wspaniałe przeznaczeŹnie: nie możemy uświecać siebie, bez pracy na rzecz
świętości naszych braci, z koŹlei praca na rzecz świętości naszych braci nie
jest możliwa, jeśli nie poprzedziliśmy jej pracą nad własnym uświęceniem i tej
pracy nie będziemy nieustannie kon-tynuować”.

Jest to czymś oczywistym, ale trzeba o tym przypominać. Kapłani zaś
korzys-tają z rekolekcji, dni skupienia. Każdego dnia winni czynić rachunek
sumienia, wspominając dyskretnie na dobro, które uczynili i z uwagą przypatrywać
się sobie, czy nie poddali się złu, względnie, czy też nie dali jakiegoś
zgorszenia. Święcenia kapłańskie bowiem nie są jakąś zbroją, która strzeże nas
przed pokusą i grzechem. A niekiedy zdarza się i tak, że diabeł wyjątkowo ostro
atakuje kapłana. Zdawał sobie z tego sprawę Bł. Jan Paweł II i dlatego
"Wprowadzając Kościół w nowe tysiącŹlecie (…) przypomniał nam zwyczajny
charakter owego Ťideału doskonałościť, któŹry trzeba natychmiast wszystkim
udostępnić: Zadać katechumenowi pytanie: ŤCzy chcesz przyjąć chrzest?ť znaczy
zapytać go zarazem: ŤCzy chcesz zostać świętym?ť” (NMI, 31, za – Kard. M.
Piacezna, List). To samo odnosi się do kapłaństwa, przyjmując je opowiadamy się
za świętością.

Każdy kapłan w dniu święceń słyszy w sercu to samo pytanie o świętość. Ale
czas ma swoje prawa. W dniu kapłańskich święceń powtarza się to samo pytanie, z
podkreśŹleniem, że sprawa świętości nie jest jedynie postulatem, ponieważ
przynależy do pełni tożsamości duchowej. I mimo naszych osobistych niepowodzeń,
mimo słabości i upadków – trzeba nam wciąż powracać do świętości, jako jedynej
drogi godnej kapłana.

3. SERCA KAPŁAŃSKIE WINNY ZAKORZENIAĆ SIĘ W MIŁOŚCI JEZUSA.

Taką drogę wskazuje i zabezpiecza miłość Chrystusowa. Pisze o tym św. Jan.
Mamy miłować się wzajemnie. "Jeśli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i
miłość ku Niemu jest w nas doskonała” (1 J 4, 13). To stanowisko jest czymś
niesłychanym, gdyż na pierwszym miejscu stawia miłość wzajemną i to ona jest
znakiem obecności miłości Boga. Potrzeba nam takiej miłości. Tylko bowiem dzięki
niej będziemy w stanie zrozumieć to, co zawdzięczamy męce i śmierci Pana Jezusa.
Tylko dzięki temu będzieŹmy mogli otworzyć się na miłość ku Synowi Bożemu. Gdyż
"Bóg jest miłością: kto trwa w miŹłości, trwa w Bogu, a Bóg w nim” (1 J 4, 16).

To dzięki temu nie ma znaczenia, że mogą pojawiać się trudności we
współpracy, ponieważ owocem tej przedziwnej miłości jest także jedność. Ona nie
jest oparta na przesłankach materialnych. Ona jest oparta, ona wyrasta z
miłości. Stąd się bierze jej moc. Chrystus mając w pamięci to wszystko, co Go
będzie czekało w czasie straszliwej męki, jakby to odkłada na potem. Zabiega o
to, aby zawsze i teraz uczniowie Jego "radość mieli w sobie w całej pełni” (J
17, 14). Nie powinni się martwić z powodu nieŹchęci otoczenia. Chrystus wie,
dlaczego świat nienawidzi Jego uczniów. Mówi o tym jasno. "Ja im przekazałem
Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie
jestem ze świata” (J 17, 16).
Kapłan więc w swojej duchowej inności nie powinien być z tego świata. Dlatego
potrzebuje duchowego wsparcia, moŹdlitewnego zaplecza. Potrzebuje także
życzliwego słowa, nawet wtedy, kiedy treść może być trudna do przyjęcia, aby
jednak jej przekazowi zawsze towarzyszyło dobre nastaŹwienie i czytelna miłość
do kapłaństwa jako takiego.

Kapłani potrzebują prawdy. Prawdzie mają służyć. Za prawdę winni być gotowi
cierpieć. Mówi o tym jasno Pan Jezus, kiedy prosi swego Ojca w słowach: "Uświęć
ich w prawdzie” (J 17, 17). Co więcej, Chrystus poświęca siebie samego, oddaje
swoje życie , aby kapłani uświęcali się w prawdzie (J 17, 19).

4. ŚWIĘTOŚĆ NAJLEPSZYM NARZĘDZIEM NOWEJ EWANGELIZACJI.

Przed nami kolejne lata. Nie będzie w przyszłości brakowało nowych wyzwań i
nowych dośŹwiadczeń. Skąd kapłani mają czerpać moc, aby to przetrwać i
przezwyciężyć? Nie jest to łatwe. Przypomnijmy sobie bezpardonowość agresji,
która od paru miesięcy towarzyszy naszemu życiu publicznemu i z jaką
premedytacją jest ona kierowana przeciw kapłanom. Wyjdźmy im naprzeciw z naszych
duchowym wsparciem; słabym kapłanom, aby poderŹwali się i powrócili do miłości
Chrystusa w jedności; gorliwym, aby ich zapał nie ustawał.

I módlmy się, zabiegajmy oraz troszczmy się o nowe powołania. Kapłani są
potrzebŹni w Polsce, w Europie i na całym świecie. Oni są również wspaniałymi
przedstawicielami kultury polskiej w krajach pobytu. To oni wreszcie
przysparzają licznych sympatyków naszej Ojczyźnie. Na nich czekają czarni i
żółci, bez oglądania się na kolor skory, czy też inne zewnętrzne odrębności.
Umiejmy ewangelicznie upomnieć i po bratersku umocnić. Nie zapominajmy o
zwyczajnej wdzięczności.
Za parę miesięcy rozpoczniemy Rok Wiary. W Liście Apostolskim pisze o tym Ojciec
Święty Benedykt XVI. Najpierw zapowiada Rok Wiary, a następnie Papież zachęca,
byśmy na nowo przekroŹczyli Podwoje wiary – Porta fidei, towarzysząc wszystkim
wiernym. Kościół jest bowiem wspólnym domem, przestrzenią, gdzie rodzimy się do
Królestwa Bożego, gdzie uczymy się i dorastamy, gdzie realizujemy nasze
programy, prowadzące nas do celu ostatecznego.

5. ŚWIĘTOŚĆ JEST WSPÓLNYM DOBREM.

Powołanie do świętości jest dla wszystkich ludzi tym szczególnym zaproszeniem
do uczestnictwa w Bożej Prawdzie i w Bożej Miłości. Owocem zaś tego rodzaju
uczestnictwa jest szczęście.

Zachęcam wszystkich do duchowej łączności z kapłanami w dniu 25 maja, kiedy
to duszpasterze naszej diecezji zgromadzą się w katedrze na modlitwie. Modlitwom
będzie przewodniczył Ks. Bp Flavio Roberto Carrara, emerytowany pasterz Werony.
On też będzie sprawował Eucharystię i wygłosi homilię. On wreszcie podzieli się
w specjalnej konŹferencji swoim kapłańskim doświadczeniem.

Tego samego dnia wszyscy kapłani, którzy w tym roku obchodzą 50 lecie albo 25
lecie kapłaństwa, wespół z całym prezbiterium diecezjalnym, w łączności z
kolegami z Diecezji Siedleckiej będą dziękowali za dar kapłaństwa. Mam nadzieję,
że wieczorem 25 maja w czasie Mszy św. lub nabożeństwa majowego pojawią się w
naszych kościołach wszyscy, którzy nie będą poważnie przeszkodzeni, aby wspólnie
dziękować za kapłaństwo i modlić się o nowych kapłanów. Razem módlmy się o
święŹtość dla kapłanów i dla świeckich. Nasza wspólna modlitwa będzie najlepszą
zaporą dla wszelkich prób zmierzających do wytwarzania konfliktów pomiędzy
duchownyŹmi a świeckimi. Taka bowiem wymiana darów, sprzyjających wzrastaniu w
świętości stanie się wyjątkowo mocnym spoiwem jednoczącym wszystkich wierzących
w Chrystusa, dając świadectwo naszej wierności Bogu, dziedzictwu Ojców i żywej
pamięci o Bł. Janie Pawle II.

Niech Maryja, łaski pełna, wspomaga nas na tej drodze, otaczając swoją
macierzyńską opieką zwłaszcza podczas różnorakich niepokojów. Niech nas uczy,
jak mamy zachowywać w sercu i pamięci wszystko to, co głosi Ewangelia, aby z
dnia na dzień świętość, tak niezbędna w świecie, stawała się nam bliższą i
pełniejszą. Boże zaś błogosławieństwo niech nam towarzyszy na tej wyjątkowej
drodze, którego udzielam: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen
Oddany w Chrystusie

Biskup Drohiczyński

 

drukuj