Liberalizm jest sprzeczny z chrześcijaństwem

Z prof. Sergio Raulem Castano, wykładowcą filozofii i teorii państwa na
Uniwersytecie Buenos Aires, rozmawia o. dr Krzysztof Bieliński CSsR

Jaka będzie myśl przewodnia Pana wykładu?

– Głównym przedmiotem mojego wykładu będzie jedna z zasadniczych sprzeczności
pomiędzy chrześcijańską tradycją polityczną a liberalizmem, postrzegana poprzez
pryzmat argentyńskiej szkoły tomistycznej. W zakresie tej teorii skoncentruję
się na sprawie stosunków pomiędzy Kościołem a państwem na podstawie pracy bardzo
cenionego pisarza argentyńskiej szkoły tomistycznej, ojca Julio Meinviellego
(zmarł w 1973 r.).

Zarówno w czasach komunizmu, jak i obecnie wmawia się katolikom, że Kościół
nie powinien "wtrącać się" do polityki. Jak wygląda to w Pana kraju?

– W Argentynie Kościół nadal pełni ważną funkcję społeczną, ale obecnie
zazwyczaj nie bierze udziału w polityce.

Wśród polityków obserwujemy coraz powszechniejszy rozdźwięk między
deklarowaną wiarą katolicką a praktyczną postawą, daleką od Magisterium
Kościoła. Zetknął się Pan w swojej ojczyźnie z podobnym zjawiskiem?

– Niestety, mamy taką samą sytuację. Argentyna została założona przez katolicką
Hiszpanię; ponadto, z krajów katolickich takich jak, Włochy, Hiszpania i
Francja, pochodziła w XIX i XX wieku imigracja europejska. Pomimo to dzisiejsze
prawodawstwo wskazuje na rosnący nurt antykatolicki.

Był Pan już kiedyś w Polsce?

– Nie, będzie to moja pierwsza wizyta. Podziwiam Naród Polski i historię tego
szlachetnego kraju. Kilka dni temu z moją rodziną i moimi przyjaciółmi
wspominaliśmy rocznicę wielkiego zwycięstwa pod Wiedniem.

Dziękuję za rozmowę.

tłum. Dorota Hoffmann

drukuj