Laboratorium wiary – uczynki miłosierdzia – Wątpiącym dobrze radzić (2)

O tym, jak ważną sprawą jest móc uzyskać dobrą radę,
wie każdy z nas ze swego życiowego doświadczenia. Nie dziwi nas zatem zachęta,
którą znajdujemy w Księdze
Tobiasza: "Szukaj rady u każdego mądrego i nie gardź żadną pożyteczną
radą" (Tb
4, 18). Czasami bywa tak, że ludzka mądrość nie wystarcza. Człowiek nie potrafi
dać konkretnej odpowiedzi na jakieś pytanie, rozstrzygnąć zdecydowanie i pewnie
w przypadku wątpliwości. Niekiedy mądrość ludzka staje na rozdrożu, gdzie jedynym
drogowskazem jest "prawdopodobnie", "być może", "chyba".
Gdzie szukać dobrej i zarazem pewnej rady? Może odpowiedzią nie jest wskazanie "gdzie",
ale "u kogo"?
Chrześcijanin wie, że dobrych natchnień, rad, pewnych rozstrzygnięć i wskazówek,
jak rozwiązać poważne problemy, należy szukać u Boga, na modlitwie. Pismo Święte
pokazuje nam wielkie postacie Starego Testamentu, które zasięgały rady u Boga.
Charyzmatyczni przywódcy Izraela, tacy jak Mojżesz, królowie i starsi ludu
bardzo często zwracali się do Boga o dobrą radę. On udzielał im wskazówek,
jak mają
postępować. Często doradcami ich byli prorocy, którzy w imieniu Boga wzywali
do pójścia określoną drogą. Bóg był najlepszym doradcą nie tylko wielkich postaci
Izraela, lecz także zwyczajnych ludzi. O tym, jak bardzo ludzie pobożni cenili
sobie to, że Bóg udziela im rad i prowadzi ich przez życie, świadczą słowa
Psalmu 73: "Lecz ja zawsze będę z Tobą: Tyś ujął moją prawicę; prowadzisz mnie
według swojej rady i przyjmujesz mię na koniec do chwały. Kogo prócz Ciebie mam
w niebie? Gdy jestem z Tobą, nie cieszy mnie ziemia" (w. 23-25). W Starym
Testamencie znajdziemy wiele słów wychwalających Bożą mądrość, chociażby takich
jak w Księdze Przysłów: "bo mądrość cenniejsza od pereł i żaden klejnot
nie jest jej równy" (Prz 8, 11). Jeśli człowiek jest jej spragniony i
posłuszny – spotka go szczęście.
Katechizm uczy nas, że dobrych rad możemy szukać w Słowie Bożym. Gdy sięgamy
po Ewangelię, znajdujemy wiele cennych rad i konkretnych wskazówek, jak żyć.
Jezus dzieli się z nami swoją mądrością, która nie płynie wyłącznie z doświadczenia
człowieka, ale jest mądrością Bożą. Po dobrą radę możemy się zwracać do Ducha
Świętego, który jest nazwany "Pocieszycielem" i umacnia nas swoimi
siedmioma darami. O Nim Jezus uczył, że gdy przyjdzie, "doprowadzi nas do
całej prawdy" (J 16, 13). Trzeba, abyśmy w naszych rozterkach, wątpliwościach,
gdy nie wiemy, jak postąpić, upraszali łaskę rady Ducha Świętego. On może oświecić
nasz rozum i pobudzić wolę. Wśród Jego darów jest jeden, "dar rady".
To On pomaga roztropnie żyć i patrzeć na świat. Jako ochrzczeni i bierzmowani
mamy przystęp do Ducha Świętego i pełne prawo prosić Go, aby "uruchomił" w
nas cały potencjał swej Bożej mocy. Chciałbym bardzo mocno zachęcić do modlitwy
do Ducha Świętego, zwłaszcza wtedy, gdy przeżywamy ważne momenty w naszym życiu
i chcemy oprzeć się na kimś pewnym. Wiele osób odkryło Ducha Świętego jako
Tego, który jest źródłem dobrych natchnień i mądrości; który nigdy nie zawodzi.
Myślę też, że warto przypomnieć jeszcze jedną osobę, do której z zaufaniem
możemy zwracać się w różnych potrzebach, także o dobrą radę. Jest nią Maryja,
od wieków
zwana Matką dobrej Rady. W Litanii Loretańskiej wzywamy ją jako "Stolicę
mądrości". U naszej Matki możemy śmiało szukać rad i pouczeń. Rozważając
Jej życie i oddanie Jezusowi, możemy nauczyć się postawy zawierzenia Bogu i posłuszeństwa
Jego woli. Kiedy więc przeżywamy duchowe rozterki, wątpienia, gdy trudno nam
zdecydować się na jakiś krok – pamiętajmy o Maryi. Pytajmy Ją: "Matko, jak
mam postąpić"?, "Jak Ty byś postąpiła na moim miejscu"?

ks. Zbigniew
Sobolewski

Laboratorium wiary – Wątpiącym dobrze radzić (1)

drukuj