Kurtuazyjna rozmowa o IPN

Sprawozdanie z działalności IPN za 2009 rok jeszcze przed tragedią
smoleńską, w której zginął m.in. prezes IPN Janusz Kurtyka, zostało skierowane
do prezydenta, premiera, ponadto do Sejmu i Senatu. Nie wiadomo, kiedy zostanie
ono ocenione przez obie izby parlamentu, choć nawet negatywne stanowisko posłów
i senatorów nie będzie miało wpływu na przyszłość Instytutu. Dzisiaj marszałek
Sejmu Bronisław Komorowski spotka się z Kolegium IPN. Rozmowa ma dotyczyć
nowelizacji ustawy o Instytucie.

Ze sprawozdania wynika, że pion lustracyjny IPN przyjął w 2009 roku 147 tys.
oświadczeń lustracyjnych – ponad 1700 zawierało przyznanie się zainteresowanego
do współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Ale prokuratorzy uznali, że
kolejnych 79 oświadczeń budzi wątpliwości, bo ich autorzy prawdopodobnie
dopuścili się kłamstwa lustracyjnego. Większość tych spraw toczy się jeszcze w
sądach.
Z kolei Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
postawiła zarzuty 61 podejrzanym, głównie o dokonanie zbrodni komunistycznych.
Wobec 45 funkcjonariuszy UB, SB i MO, którzy odpowiadają za represje w stosunku
do działaczy antykomunistycznej opozycji, skierowano do sądów akty oskarżenia. W
ubiegłym roku sądy wydały orzeczenia wobec 53 oskarżonych (sprawy pochodzą
głównie z lat wcześniejszych), z czego wobec 22 funkcjonariuszy zapadły wyroki
skazujące, pięć osób uniewinniono, a 15 skorzystało z amnestii, wobec
pozostałych zaś sprawy umorzono.
Coraz sprawniej przebiega udostępnianie
przez IPN materiałów archiwalnych naukowcom i represjonowanym w okresie PRL (na
ich wydanie trzeba czekać nie dłużej niż dwa tygodnie). W tamtym roku takich
wniosków było prawie 70 tysięcy. Zasoby Instytutu liczą obecnie 89 kilometrów
bieżących akt, dobrym sygnałem jest zaś to, że systematycznie zmniejsza się
zbiór zastrzeżony (tajny) IPN. Jednocześnie w sprawozdaniu zapisano, że obecne
służby specjalne nie do końca wywiązały się z obowiązku przekazania do IPN
archiwaliów z okresu PRL.
Ale najbardziej widoczna była aktywność edukacyjna
i naukowa IPN. Do priorytetowych zadań edukacyjno-badawczych należało
prowadzenie licznych projektów związanych z rocznicami przypadającymi w 2009 i
2010 roku: upadku komunizmu, wybuchu II wojny światowej i narodzin NSZZ
„Solidarność”. Pracownicy tego pionu koncentrowali się również na kontynuacji
projektów badawczych, m.in. o aparacie bezpieczeństwa PRL, jego stosunku do
środowisk twórczych, emigracji, mniejszości narodowych oraz Kościoła. Ponadto
IPN kontynuował wieloletnie projekty dotyczące m.in. strat osobowych i ofiar
represji podczas okupacji niemieckiej, Polaków zamordowanych i represjonowanych
przez hitlerowców za pomoc Żydom oraz represjonowanych w ZSRS. Wart podkreślenia
jest także dorobek wydawniczy. Tylko w 2009 roku IPN wydał 479 prac naukowych,
ponadto zorganizował 60 sesji i konferencji naukowych i wiele wystaw w Polsce i
za granicą. Podsumowując pracę IPN w 2009 roku, warto podkreślić, że Instytut
zatrudniał w tym czasie 2171 osób, w tym 104 prokuratorów pionu śledczego i 26
pionu lustracyjnego.
Wciąż czekamy na decyzję pełniącego obowiązki
prezydenta, marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, w sprawie nowelizacji
ustawy o IPN, która powinna zapaść najpóźniej w piątek. Na dzisiaj zaplanowano
spotkanie Komorowskiego z Kolegium IPN, które w ubiegłym tygodniu rozpisało
konkurs na nowego prezesa Instytutu. Według naszych nieoficjalnych informacji,
marszałek ustawę podpisze bez względu na wynik spotkania z członkami
Kolegium.

Mariusz Kamieniecki

drukuj