Kościół w USA broni wolności sumienia

Amerykański Senat zaledwie trzema głosami odrzucił poprawkę mogącą
wprowadzić do szkodliwej ustawy zdrowotnej prawo do sprzeciwu sumienia. Księża
biskupi zapowiadają, że nie zaprzestaną walki o przywrócenie prawa do sprzeciwu
sumienia, i wzywają Biały Dom do zmiany kierunku polityki.

Minimalną różnicą głosów – 51 do 48 – izba wyższa amerykańskiego Kongresu
odrzuciła zgłoszoną przez republikańskiego senatora ze stanu Missouri Roya
Blunta poprawkę do wzbudzającej duże emocje ustawy zdrowotnej, która, jeśli
zostałaby przyjęta, pozwoliłaby służbie zdrowia zrezygnować z wykonywania
praktyk, które naruszają przekonania religijne.

Rezultatem głosowania głęboko rozczarowany był amerykański senator Blunt.
Zapowiedział, że nie zaprzestanie obrony wolności religijnej. – To nie koniec
walki – dodał. Tuż po głosowaniu w amerykańskim Senacie ks. bp William E. Lori z
Bridgeport, przewodniczący Komisji ds. Wolności Religijnej Episkopatu USA,
oświadczył, że "księża ze wszystkich sił, za pomocą wszystkich możliwych
legalnych środków, będą walczyć o prawo do ochrony wolności sumienia".

Ustawa w bezpośredni sposób godzi w pracodawców, w tym szpitale katolickie.
Ich właściciele zmuszeni byliby do pokrycia ubezpieczeniem wydatków związanych
ze środkami antykoncepcyjnymi i poronnymi dla swoich pracowników. Ksiądz biskup
Lori stwierdził: "Nie spoczniemy, dopóki nie zostanie przywrócona ochrona praw
sumienia i nie będzie respektowana pierwsza poprawka do konstytucji".
Jednocześnie podziękował senatorom, którzy poparli ustawę w Senacie, i zapewnił,
że na podstawie uzyskanego dotąd poparcia sprawa ochrony praw sumienia będzie
przedłożona Izbie Reprezentantów.

Już od momentu, gdy administracja Obamy ogłosiła wprowadzenie reform służby
zdrowia, protestują Episkopat USA, katolicy i organizacje pro-life, apelując o
zmianę kierunku polityki i ochronę wolności sumienia, ponieważ zaproponowana
ustawa, jak mówi "Naszemu Dziennikowi" wiceszef Human Life International ks.
Peter J. West, "zmusza katolickie instytucje do zapewnienia pacjentom środków
potrzebnych do przeprowadzenia aborcji, środków zapobiegających poczęciu, a
także środków do sterylizacji". Ksiądz West dodaje, iż "nowe prawo oznacza, że
nie będzie żadnych ulg czy zwolnień z powodów religijnych ani dla katolickich
szpitali, ani też uniwersytetów, szkół, dla pielęgniarek domowych i katolickich
centrów pełniących posługę w społeczeństwie, takich jak np. Catholic Charities,
które niosą swoją pomoc nie tylko katolikom, ale także niewierzącym".
– Wielu biskupów w ostrych słowach wyraziło swoje oburzenie tym faktem i
zapowiedziało, że nie będzie się stosować do nowych zaleceń – mówi ks. Peter J.
West. – Ksiądz biskup David Zubik z Pittsburgha w tej sprawie napisał list
otwarty, zwracając uwagę, że niektóre ustawy dotyczące służby zdrowia są
policzkiem dla społeczeństwa i atakiem na wolność religijną. Tę sytuację
skrytykował również biskup Olmsted z Phoenix, a stan Arizona wezwał mieszkańców
do wypowiedzenia cywilnego nieposłuszeństwa w tych okolicznościach, wylicza ks.
West tylko niektóre protesty. Dodaje, że kwestia sprzeciwu wobec ustawy Obamy
jest nadal gorącym tematem we wszystkich mediach. Praktykujący katolicy wyrażają
głośny sprzeciw wobec takich uregulowań prawnych. Ten głos protestu jest również
wspierany przez wiernych prawosławnych czy ewangelików, podobnie jak przez
wspólnoty muzułmańskie, które nie zgadzają się na rozwiązania zaproponowane
przez administrację rządową.

Agnieszka Gracz

drukuj