Komendant u Ostrobramskiej Maryi na ordynansach

W dniu imienin,
19 marca 1916 r., Józef Piłsudski otrzymał od legionistów piękny ryngraf z
wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej. Kronikarze nie odnotowali chyba
tego wydarzenia. Ów historyczny ryngraf wykonany ze srebrnej, tłoczonej i rytowanej
blachy kształtem nawiązywał do ryngrafów oficerskich. Na awersie w owalnym medalionie
miał wizerunek Matki Bożej Ostrobramskiej otoczony czterema mniejszymi medalionami.
W tym rycerskim znaku została wyrażona wiara legionistów w orędownictwo Zwycięskiej
Bogarodzicy na bojowym szlaku. Ten ryngraf był też świadkiem walki Komendanta
o niepodległość Polski i świadkiem jego życia i służby Narodowi. On też włożony
został Marszałkowi do trumny. Zaznaczył to w swoim słowie pożegnalnym na łamach "Rycerza
Niepokalanej" św. Maksymilian Kolbe, kiedy pisał, że w zastygłe ręce włożono
mu ostrobramski ryngraf.

Ta, której obraz Komendant miał na swoim legionowym ryngrafie, obecna była w
jego życiu. Oto wybrane przykłady nabożeństwa Józefa Piłsudskiego do Matki Bożej
z Ostrej Bramy.
"
Bogarodzica towarzyszyła mu w bojowym marszu ku Polsce Niepodległej. Józef Piłsudski
miłość ku Matce Niebieskiej wyssał z piersi swej ziemskiej matki, którą bardzo
miłował. Od swojej matki nauczył się też kochać wspólną wszystkich ludzi matkę
i ukochał Ją, w postaci Ostrobramskiej Maryi Panny. I ta miłość towarzyszyła
mu przez całe życie" – napisał św. Maksymilian Kolbe.
Wandzie Filipowskiej powiedział Piłsudski w 1912 r.: "Wie Pani, że ja, stary
socjalista, gdy mam powziąć ważną decyzję, to przedtem modlę się do Matki Boskiej
Ostrobramskiej".
Aleksandra Piłsudska, żona Komendanta, w swoich londyńskich wspomnieniach odnotowała,
że kiedy Piłsudski wyruszył na wojnę, wówczas ofiarowano mu malutki obrazek Matki
Bożej Ostrobramskiej w srebrze. Obrazek ten nosił zawsze przy sobie do ostatniej
chwili życia.
Kiedy w 1919 r. Komendant szedł na Wilno, powiedział do Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego: "Jedziemy
na odsiecz Matki Boskiej Ostrobramskiej. To nie fraszki. Na intencję powodzenia
naszej wyprawy postanowiłem nie palić trzy dni, a ponieważ dulce est in dolore
socium habere – przez solidarność mam nadzieję, że i pan również palić nie będzie".
Wieniawa dodał potem: "Przez trzy dni cierpieliśmy wspólnie, a moje prośby
obrócenia tej decyzji w żart spełzły na niczym".
Dnia 27 kwietnia 1919 r. Piłsudski złożył Bogarodzicy hołd w Ostrej Bramie. Tadeusz
Święcicki w swych wspomnieniach opisuje, że stał na tym nabożeństwie o kilka
kroków od Piłsudskiego. Ksiądz Oleszczuk, wikary ostrobramski, przemawiał z balkonu. "Z
dołu odpowiadał mu tylko wielki szloch tego tłumu, klęczącego na ulicy. Spojrzałem
na Komendanta. Stał twarzą zwróconą do obrazu, oparty na szabli, nastrożony i…
spod nasrożonych brwi ciężka łza spływała mu na wąsy. Śmigły za nim miał jakby
nerwowy tik w twarzy. Twarz drgała i też łzy ciekły mu po twarzy. A Belina beczał
po prostu jak smarkacz…".
Według relacji ks. Żebrowskiego, senatora RP, kiedy Piłsudski jako naczelnik
państwa przyjechał do Wilna, nie chciał położyć się na spoczynek, dopóki nie
znaleziono dla niego obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej i nie umieszczono go nad
jego łóżkiem.
Dnia 2 lipca 1927 r. Józef Piłsudski uczestniczył w Wilnie w uroczystej koronacji
obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, a w Pałacu Arcybiskupów wyraził wówczas wdzięczność
Ojcu Świętemu Piusowi XI za papieski diadem dla Ostrobramskiej Królowej.
Ksiądz kardynał Aleksander Kakowski odnotował w swoich wspomnieniach: "Chciano
Piłsudskiemu zrobić przyjemność i w ołtarzu kaplicy Belwederskiej postanowiono
zawiesić obraz św. Józefa, jego patrona. 'Nie, nie – rzekł – nie św. Józefa,
ale Matkę Boską Ostrobramską’. Wilno, dowiedziawszy się o życzeniu Naczelnika
Państwa, przysłało mu obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, którą z wdzięcznością
przyjął".
Ksiądz kardynał Achilles Ratti – późniejszy Papież Pius XI – takie dał świadectwo: "Pamiętam,
gdy byliśmy razem u Marszałka Piłsudskiego w Wilnie, a nie wiedząc jeszcze, jak
Opatrzność pokieruje naszymi krokami, byłem świadkiem, jak gorąco modlił się
Marszałek Piłsudski w Ostrej Bramie przed Obrazem Matki Boskiej. Dał w naszej
obecności do poświęcenia dwa obrazy Matki Boskiej, ażeby później powiesić je
nad łóżkami najdroższych istot, swoich córeczek".
Dnia 19 marca 1933 r. Marszałek ofiarował biskupowi polowemu WP Józefowi Gawlinie
z okazji sakry biskupiej złoty krzyż z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej.
Święty Maksymilian Kolbe na łamach "Rycerza Niepokalanej" pisał, że
kiedy Piłsudski we dworze w Moszczenicy otrzymał obraz Matki Bożej Ostrobramskiej,
powiedział: "Matka Najświętsza wzięła na siebie jakby ministerium dobroci,
bo kiedy człowiek chociażby tylko popatrzy na ten obraz, to staje się lepszym".
W końcowych słowach o. Kolbe zaznaczył: "Teraz może łatwiej także zrozumiemy,
dlaczego Matka Boża dała mu złamać hordy bolszewickie w dzień swego Wniebowzięcia".
W dzień swojej śmierci 12 maja 1935 r. Marszałek stale miał przy sobie obrazek
Matki Bożej Ostrobramskiej i mówił o Niej jako swej Opiekunce, opowiadał ks.
Władysławowi Korniłowiczowi płk dr Antoni Stefanowski. Kiedy ks. Korniłowicz
przybył do Belwederu z ostatnią posługą kapłańską, Marszałek zrozumiał, że zbliża
się ku kresowi życia. Spojrzał świadomie na kapłana i wyrażał żal za grzechy.
Próbował się przeżegnać, ale ręce odmawiały mu już posłuszeństwa. Odwrócił się
w stronę ściany i oczyma szukał obrazu Matki Bożej Ostrobramskiej, a kiedy jego
oczy zatrzymały się na tym wizerunku Maryi – zakończył życie. Po latach ks. Korniłowicz
taką relację złożył słudze Bożemu ks. kard. Stefanowi Wyszyńskiemu.
Przed wojną artysta rzeźbiarz Jan Jakub zaprojektował pomnik Marszałka z ryngrafem
Matki Bożej Ostrobramskiej. I choć do realizacji tego pomnika nigdy nie doszło,
to jednak na miarę monumentu zachowana została prawda o żołnierskim nabożeństwie
J. Piłsudskiego do Wileńskiej Bogarodzicy.
Dzisiaj w krypcie wawelskiej wśród znaków żołnierskiej służby nad trumną Marszałka
króluje oblicze jego Ostrobramskiej Matki, a w Ostrej Bramie przed cudownym obrazem
po dziś dzień znajduje się srebrna plakieta, na której wypisane zostały jego
krótkie żołnierskie słowa: "Dziękuję Ci, Matko, za Wilno". Choć nie
podpisał on swego daru, to jednak każdy Polak wie, że jest to wotum Marszałka.
Józef Piłsudski bowiem na ordynansach u Ostrobramskiej Maryi pozostał…

o. Eustachy
Rakoczy ZP

drukuj