Jak Wolna Europa

Debata oceniająca genezę, przebieg i znaczenie tzw. Okrągłego Stołu jako
podstawy transformacji ustrojowej w Polsce była i jest podporządkowana
zapotrzebowaniu politycznemu elit, które przejęły władzę w państwie. Ważną rolę
w przełamywaniu tabu o Okrągłym Stole odegrało Radio Maryja. Pełni ono dla mnie
obecnie podobną rolę do tej, którą pełniło Radio Wolna Europa w czasach
zniewolenia komunistycznego.

Historyczny kompromis między bezradną wobec kryzysu gospodarczego i politycznego
komunistyczną władzą a wyselekcjonowaną "konstruktywną" opozycją demokratyczną
stał się przedmiotem entuzjastycznej gloryfikacji jako akt założycielski III
Rzeczypospolitej. Ojcem założycielem III Rzeczypospolitej został wspólnie z
"okrągłostołową" opozycją demokratyczną desygnowany na pierwszego prezydenta
państwa gen. Wojciech Jaruzelski z zapleczem gen. Czesława Kiszczaka i
peerelowskich resortów siłowych. W tworzonym micie Okrągłego Stołu pomija się
fakt, że do niego i do transformacji ustrojowej w Polsce doszło z przyzwolenia
Kremla i samego Michaiła Gorbaczowa i że bez zgody Rosji żadna inicjatywa tego
typu nie mogła być inicjowana. Dodatkowo wskazuje na to fakt, że po nieudanym
strajku zdelegalizowanej "Solidarności" w 1988 r. Biuro Polityczne Komitetu
Centralnego, szantażowane w razie odmiennej decyzji groźbą dymisji
zapowiedzianej przez trzech generałów i jednego cywila zadecydowało o podjęciu
negocjacji z konstruktywną reprezentacją NSZZ "Solidarność" zgromadzoną wokół
Lecha Wałęsy. Byli to: gen. Wojciech Jaruzelski, gen. Czesław Kiszczak i gen.
Florian Siwicki, cywilem zaś był ambasador PRL w Moskwie Stanisław Ciosek. W
takich okolicznościach będący w większości w Komitecie Centralnym PZPR
zwolennicy zduszenia i ostatecznego rozprawienia się z "Solidarnością" z
Mieczysławem Rakowskim na czele zostali zmuszeni do zmiany frontu i przystanie
na moskiewskie sugestie rozmów o warunkach przywrócenia pluralizmu związkowego i
podstawowych limitowanych wolności politycznych w Polsce na warunkach przez
siebie dyktowanych. Była to realizacja zadania: "Jak się podzielić władzą, żeby
ją zachować".
Katastrofalna sytuacja gospodarcza i ekonomiczna Polski wymagała rozwiązań,
które pozwolą, uwłaszczając nomenklaturę PZPR-owską, zdjąć z niej
odpowiedzialność polityczną i przekształcić ją w grupę dominującego kapitalizmu
kompradorskiego [komprador – miejscowy pośrednik odnoszący korzyści z transakcji
na rzecz cudzego kapitału i zewnętrznych podmiotów gospodarczych – red.].
Dopuszczono do komitywy przedstawicieli opozycji gotowych współdziałać w grupie
neokapitalistów z PRL.
Granice kompromisu były płynne. Społeczeństwo wykazało się tutaj niezwykle
ofensywną siłą, którą dała mu kartka wyborcza w wyborach 4 czerwca. Możemy mówić
o sukcesie społecznym w takim zakresie, w jakim wszyscy poczuliśmy się
upodmiotowieni. Natomiast klasy polityczne, które przygotowywały Okrągły Stół i
brały w nim udział, sondowały dopiero przyszłość. Nie można dzisiaj mówić, że
transformacja ekonomiczna zaczęła się w Polsce razem z Okrągłym Stołem. Ona
została zapoczątkowana zakładaniem przez nomenklaturę spółek polonijnych i
reformy ministra Mieczysława Wilczka.
Późniejszy rząd Mieczysława Rakowskiego już tylko przypieczętował przygotowywany
podział władzy politycznej gwarantujący PRL-owskim środowiskom władzę
ekonomiczną w nowym systemie. Ważną rolę w przełamywaniu tabu w debacie
publicznej o Okrągłym Stole odegrało Radio Maryja. Pełni ono dla mnie dziś
podobną rolę do tej, którą pełniło Radio Wolna Europa w czasach zniewolenia
komunistycznego. Radio Maryja jest rozgłośnią, która daje nam pełnię poczucia
upodmiotowienia. Póki ono istnieje, nie obawiam się o los ludzi, którzy myślą
nieinstrumentalnie i nie chcą być sterowani przez jedynie słuszną linię
kolejnych ekip dochodzących do mediów. Proszę pamiętać, że kadra, która jest w
tej chwili w mediach, pracuje raczej na swój, a nie społeczeństwa rachunek.
Natomiast Radio Maryja nie jest niczyją agenturą, tylko niezależnym głosem
społeczeństwa opartym na: czytelnym światopoglądzie chrześcijańskim, tradycji
katolickiej, tożsamości narodowej i społecznej nauce Kościoła.

 

Senator Piotr Ł.J. Andrzejewski

drukuj