IPN broni dobrego imienia Polski
Instytut Pamięci Narodowej
w specjalnym, utrzymanym w stanowczym tonie oświadczeniu zdecydowanie zaprotestował
przeciwko podjętej przez niektóre środowiska żydowskie
kolejnej próbie obciążenia Polski odpowiedzialnością za holokaust. Takie insynuacje
pojawiły się w niedawnej wypowiedzi Jeana Kahna, przewodniczącego Stowarzyszenia
Żydów Francji. Jak podkreślił w swoim oświadczeniu dr hab. Janusz Kurtyka, prezes
Instytutu Pamięci Narodowej – nigdy żadna instytucja państwa polskiego nie podjęła
współpracy w realizacji zbrodniczych planów Hitlera.
"Okupacja niemiecka w Polsce była nieporównywalnie brutalniejsza
niż na zachodzie Europy – stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla biologicznego
istnienia w pierwszej
kolejności Żydów, następnie także Polaków. Osoby zaangażowane w pomoc prześladowanym
były narażone na utratę własnego życia i życia swych rodzin" – napisał w
specjalnym oświadczeniu dr hab. Janusz Kurtyka.
Komunikat wydany przez IPN to reakcja na wypowiedzi Jeana Kahna, przewodniczącego
Stowarzyszenia Żydów Francji, który w niedawnym wystąpieniu podczas oficjalnych
obchodów Shoah w Paryżu oskarżył Polskę, Węgry, Rumunię i Ukrainę o współudział
w wymordowaniu setek tysięcy Żydów.
Jean Kahn, lider francuskich Żydów, w publicznym wystąpieniu uciekł się do kłamstw,
zarzucając Polsce, że "w jednym tylko Jedwabnem z rąk Polaków zginęło więcej
Żydów niż we Francji podczas całej okupacji" (sic!).
"
W odróżnieniu od innych państw europejskich nigdy żadna instytucja państwa polskiego
nie podjęła jakiejkolwiek współpracy w realizacji zbrodniczych planów Hitlera" –
przypomniał prezes IPN Janusz Kurtyka.
Odnosząc się do zarzutów Kahna, IPN przypomniał, że jakkolwiek zdarzały się przypadki
wydawania ukrywających się Żydów w ręce Niemców, to jednak były nieliczne w porównaniu
z olbrzymią liczbą Polaków zaangażowanych w udzielanie schronienia rodzinom żydowskim.
Kurtyka zauważył również, że w tym nomen omen marginalnym zjawisku kolaboracji
niektórych osób z władzami okupacyjnymi uczestniczyli pospolici przestępcy, element
kryminalny, który był też ścigany przez polskie podziemie zbrojne, a za jakiekolwiek
prześladowania Żydów groziły surowe kary – łącznie z karą śmierci.
Janusz Kurtyka podkreślił także, że wśród owych przestępczych, kolaborujących
z Niemcami osób, stanowiących margines społeczeństwa, byli również obywatele
polscy innych narodowości, w tym również sami Żydzi, którzy "w ten sposób
brali udział w morderstwach i zbrodniach dokonywanych na współobywatelach i współbraciach".
Wojciech
Wybranowski
