Idziemy do Trybunału Konstytucyjnego
Z Romanem Giertychem, adwokatem Wojciecha Sumlińskiego, rozmawia Joanna Kozłowska
Jedno zeznanie Leszka Tobiasza, pułkownika WSI, kierującego samodzielną komórką kontrwywiadu WSI, można uznać za podstawę do sądowego orzeczenia o areszt? Co ciekawe, Tobiasz miał w zwyczaju nagrywać swoich rozmówców dyktafonem lub kamerą video. Ale Sumlińskiego jakoś nie nagrał…
– Ja tego nie rozumiem. Dla m nie postanowienie sądu okręgowego jest całkowicie niezrozumiałe, głęboko się z nim nie zgadzam. Opieranie orzeczeń w takich sprawach jak wolność człowieka na podstawie zeznań jednego świadka, który na dodatek należy do środowiska, które ma prawo mieć pretensje czy wątpliwości w odniesieniu do osoby pana Wojciecha Sumlińskiego, jest w moim przekonaniu całkowicie nieuzasadnione.
Co będzie Pan teraz robił jako adwokat Sumlińskiego?
– W tym tygodniu złożymy wniosek o uchylenie tymczasowego aresztowania oraz przygotowujemy skargę konstytucyjną do Trybunału Konstytucyjnego.
Dziękuję za rozmowę.
