Homilia wygłoszona w czasie Mszy św. rezurekcyjnej w katedrze świdnickiej
Stójmy mocno przy Chrystusie Zmartwychwstałym
1. Świadectwa Apostołów o zmartwychwstaniu
Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychpowstał”!.
Drodzy bracia i siostry, Liturgia słowa Niedzieli Zmartwychwstania przytacza nam świadectwo Apostołów o zmartwychwstaniu Chrystusa. Jest to świadectwo św. Jana i św. Piotra. Św. Jan opowiada nam o tym, co przeżył wraz z Piotrem w poranek niedzielny, gdy obaj, na wiadomość otrzymaną od Marii Magdaleny, razem przybyli do grobu. Św. Jan świadek i uczestnik tych wydarzeń tak to przedstawił w Ewangelii: „Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu” (J 20,3-7). Mamy szczegółowe świadectwo o zastanym pustym grobie. Ten pusty grób był pierwszym znakiem zmartwychwstania Chrystusa.
Natomiast św. Piotr w kazaniu wygłoszonym w domu centuriona w Cezarei mówił o spotkaniach z Chrystusem zmartwychwstałym: „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia i pozwolił Mu ukazać się nie całemu ludowi, ale nam, wybranym uprzednio przez Boga na świadków, którzyśmy z Nim jedli i pili po Jego zmartwychwstaniu” (Dz 10,40-41 )
Spotkania uczniów z Jezusem zmartwychwstałym były drugim znakiem, że Chrystus naprawdę zmartwychwstał. To świadectwo Apostołów zostało przekazane najpierw tym, którzy Jezusa znali, którzy wiedzieli o Jego nauczaniu, o cudach, o Jego śmierci krzyżowej i złożeniu do grobu. To świadectwo o zmartwychwstaniu od tamtego czasu przechowuje Kościół i je składa w każdym pokoleniu przed światem, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał. Dzisiaj my, będący w Kościele, jesteśmy świadkami zmartwychwstania
Wiemy, że w dzisiejszym świecie jest sporo ludzi, którzy nie wierzą w zmartwychwstanie Chrystusa. Już św. Augustyn mówił: „W śmierć Jezusa wierzą wszyscy, także poganie. W zmartwychwstanie Jezusa – już tylko chrześcijanie”. Kto nie wierzy w zmartwychwstanie, nie jest chrześcijaninem. Na zmartwychwstaniu opiera się całe chrześcijaństwo. Gdyby Jezus nie zmartwychwstał już dawno byłby zapomniany. Historia wyrzuciłaby Go na śmietnik zapomnienia. Najwyższa Rada Żydowska, Sanhedryn, która wydała na Jezusa wyrok śmierci, tak właśnie uważała, że zabicie Jezusa będzie najlepszym sposobem na wyrzucenie Go z historii. Jednakże tak się nie stało, bo Chrystus zmartwychwstał.
2. Świat dzisiejszy wobec prawdy o zmartwychwstaniu Chrystusa
Drodzy bracia i siostry, popatrzmy w jakim świecie żyjemy, w jakiej sytuacji obchodzimy święta wielkanocne i w jakim świecie wypadło nam dziś być świadkami zmartwychwstania naszego Pana. Od ośmiu lat należymy do Unii Europejskiej. Mieliśmy nadzieję, że zlaicyzowana Europa zaczerpnie od krajów postkomunistycznych, zwłaszcza od Polski, Węgier, Słowacji ducha chrześcijańskiego. Gdy Kościół w Polsce przed dziewięciu laty zgłaszał obawy przed sekularyzmem i ateizmem zachodnich krajów, euro entuzjaści mówili nam, że dla Polski otwiera się wielka szansa wprowadzenia do Unii Europejskiej wartości chrześcijańskich. Po kilku latach okazało się, że nasze ekipy rządowe ulegają wpływom przywódców Unii, którzy promują system wartości bez Boga. Dyrygenci Unii Europejskiej uważają, że Bóg jest im niepotrzebny do stworzenia jednego państwa na naszym kontynencie. Europa zachodnia już dawno odwróciła się od chrześcijaństwa. Np. w holenderskich czy francuskich szkołach już od dawna prezentuje się fałszywą wizję historii. Naucza się tam, że cywilizacja w Europie pojawiła się dopiero w wyniku rewolucji francuskiej – pod koniec XVIII wieku, a to, co działo się wcześniej, było jedynie mrokiem i zacofaniem. Tymczasem jest to zupełny fałsz, przecież wiemy dobrze, ze cała nauka rodziła się i rozwijała na średniowiecznych uniwersytetach katolickich. Kościół nauczył Europę czytać i pisać. Stał się promotorem nie tylko nauki, kultury, ale także szpitalnictwa i opieki nad chorymi, ubogimi i bezdomnymi.
Inne niepokojące zjawisko, jakie daje się zauważyć w Europie Zachodniej to to, iż państwa zachodnie tracą swoją narodową tożsamość. Proces ten zachodzi nie dlatego, że ludzie sami tego chcą, ale jest on narzucany im z góry. Coraz bardziej kuleje zachodnia demokracja. Parlamenty krajowe mogą głosować i decydować o sprawach zupełnie drugorzędnych. Decyzje naprawdę ważne zapadają w wąskich gremiach gdzie indziej, poza granicami kraju.
Ludzie przyjeżdżający z Zachodu informują nas, że nie ma tam wolnych mediów. Media, a więc: radio, telewizja, prasa, są całkowicie kontrolowane przez aparat państwowy. Media są poddane ideologii poprawności politycznej. Każde posunięcie władzy jest wzmacniane przez wszystkie media elektroniczne i większość gazet. Oficjalna ideologia wmawia ludziom, że mają być Europejczykami, a nie myśleć w kategoriach narodowych. Wmawiają ludziom, że są obywatelami Europy i świata. Niepokojące jest to, że za tymi wskazaniami stoi humanizm ateistyczny i materialistyczny.
Jan Paweł II zapytał w latach 80. kilku holenderskich studentów, jak to się stało, że do lat 50. Holandia była krajem wysyłającym najwięcej misjonarzy, a teraz jest krajem, w którym wiara jest prawie nieobecna?.
Gołym okiem widać, że przywódcy Unii Europejskiej przyjęli ideologię humanizmu ateistycznego i materialistycznego, którą coraz silniej narzucają swoim mieszkańcom. Ta nowa ideologia jest czymś na kształt pseudo religii opartej na mitach. Jakie są to mity?. Wymieńmy dla przykładu niektóre:: mit równości małżeństwa tradycyjnego z parami homoseksualnymi, mit wiary we wszechmoc nauki. Mówi się, że nauka zbawi nas i świat, który nas otacza. Nie potrzebny jest żaden Bóg. Człowiek jest w stanie zbawić samego siebie. Inny mit – to głoszenie negacji ludzkiej duszy i negacji sumienia, a więc propagowanie fałszywego wizerunku człowieka a to ma fatalne konsekwencje we wszystkich dziedzinach kultury oraz życia społeczno-politycznego i gospodarczego.. W związku z tym nagłaśnia się tezę, że poczucie winy jest neurozą, chorobą psychiczną, z której trzeba się leczyć. Funkcjonuje w związku z tym mit o bezgrzeszności człowieka. Dochodzą do nas informacje z Zachodu, że wielu psychiatrów i psychologów, którzy w młodości byli osobami wierzącymi, straciło wiarę pod wpływem nagłaśniania tych mitów.
Drodzy bracia i siostry, mamy świadomość, że tendencje te wkraczają do naszego kraju. Jesteśmy świadkami nasilania się walki z Kościołem. Musimy bronić naszych religijnych i narodowych wartości. Na szczęście, jest wiele pozytywnych znaków w naszym społeczeństwie i to budzi naszą nadzieję, że obronimy wiarę i obecność Chrystusa w życiu publicznym. Te pozytywne sygnały to protesty przeciwko pozbawieniu miejsca Telewizji Trwam na cyfrowym multipleksie, to głodówka w obronie zdrowej nauki historii w naszych szkołach, to w ogóle obrona szkół, które są zamykane. Ludzie nie godzą się, żeby człowiek był totalnie przyporządkowany ekonomii, żeby miało miejsce łamanie sumień przez stosowanie dyscypliny partyjnej przy głosowaniach w parlamencie, w sejmikach wojewódzkich, radach miejskich, powiatowych i gminnych.
3. Bądźmy świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego
Drodzy bracia i siostry, w takim świecie przypadło nam być dzisiaj świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Jezus liczy na nas. To od nas w dużej mierze zależy czy Jezus będzie znany w dzisiejszym świecie, czy będzie obecny w życiu publicznym. Bądźmy zatem odważnymi świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Po swoim zmartwychwstaniu Jezus zapytał Piotra, „czy miłujesz Mnie?”. Każdej i każdemu z nas Chrystus stawia dziś to pytanie: „czy Mnie miłujesz?; czy mogę na ciebie liczyć?. To świadczenie o Jezusie może nas wiele kosztować, ale nie zapomnijmy o Jego słowach, które przyniósł uczniom po zmartwychwstaniu: „Pokój wam!… Nie bójcie się… to Ja jestem”.
Panie Jezu Chryste, stajemy dzisiaj z uczniami przy Twoim pustym grobie. Ten pusty grób odkryty w poranek wielkanocny zrobił na uczniach wielkie wrażenie. Chcemy i my dziś ulec temu wrażeniu, chcemy nową wiarą uwierzyć, że zmartwychwstałeś i jesteś wśród nas i jesteś na świecie. Nie wszyscy Cię kochają. Już tyle razy chciano cię wypędzić z naszej ziemi, z Twojej ziemi. I dzisiaj widzimy tych, którzy walczą z Tobą, nie wierzą w Twoje zmartwychwstanie i chcą Cię zepchnąć na margines.. Prosimy dziś Cię, uwolnij nas od różnych lęków. Pomnażaj naszą przytłumioną radość. Daj nam Cię rozpoznawać przy łamaniu Chleba. Przymnóż nam wiary, nadziei i miłości, abyśmy byli dzisiaj jak najlepszymi świadkami Twego zmartwychwstania. Amen
bp Ignacy Dec
