Generał czeka na proces

Jutro rano były dowódca sił Serbów bośniackich – generał Ratko Mladić,
zostanie postawiony w stan oskarżenia przed mającym swoją siedzibę w Hadze
Międzynarodowym Trybunałem Karnym ds. Zbrodni Wojennych w byłej Jugosławii, do
którego został przewieziony we wtorek wieczorem. Tymczasem jak poinformował
wczoraj główny prokurator Serge Brammertz, podejrzanemu zostanie przedstawiony
nowy, 11-punktowy akt oskarżenia.

Były dowódca wojsk serbskich został osadzony w jednoosobowej celi, ale może
swobodnie poruszać się po budynku aresztu. Ma prawo do otrzymywania książek,
prasy, administracja więzienna może mu też dostarczyć komputer, ale bez
internetu. Jak informuje agencja Associated Press, już jutro rano Ratko Mladić
zostanie doprowadzony na rozprawę wstępną w haskim trybunale ds. zbrodni w
dawnej Jugosławii. Holenderski sędzia Alphons Orie stwierdził bowiem wczoraj, że
sprawa jest pilna, i wyznaczył rozpoczęcie rozprawy na godzinę 10.00. Wówczas
generał Mladić ma złożyć oświadczenie, czy przyznaje się do winy. Jak
podkreślają media, jeśli jednak zechce, to deklarację w sprawie winy może złożyć
dopiero po upływie 30 dni. Jeśli też przyzna się do winy we wszystkich punktach
oskarżenia, wówczas haski trybunał nie będzie wszczynał procesu, poprzestając
jedynie na ogłoszeniu wyroku.
Przed postawieniem Mladicia przed trybunałem 69-letni emerytowany generał został
wcześniej, zgodnie z procedurą, poddany szczegółowym badaniom lekarskim, które
miały na celu stwierdzenie, czy jego stan pozwala na udział w procesie. O
dodatkowe badania apelował także wcześniej adwokat zatrzymanego, który odwołując
się od decyzji o ekstradycji, powoływał się na rzekomo bardzo zły stan zdrowia
klienta. Rzecznik trybunału Nerma Jelaczić w rozmowie z dziennikarzami nie
chciała jednak komentować wyników przeprowadzonych w Hadze badań ani
samopoczucia byłego przywódcy Serbów bośniackich. Ale główny prokurator
trybunału ds. zbrodni w dawnej Jugosławii Serge Brammertz przyznał, że stan
zdrowia Mladicia budzi pewne obawy. Zapewnił jednocześnie, że oskarżony otrzyma
ze strony trybunału "wszelką niezbędną pomoc medyczną". Emerytowany serbski
generał do czasu rozprawy przebywa w całkowicie odizolowanej części centrum
zatrzymań haskiego trybunału.

Nowy akt oskarżenia

Ponadto prokurator Brammertz ogłosił podczas zorganizowanej wczoraj w Hadze
konferencji prasowej, że sporządzono już także nowy, 11-punktowy akt oskarżenia
przeciwko byłemu dowódcy sił Serbów bośniackich (poprzedni zawierał 15 punktów).
Jak poinformował, aktem oskarżenia objęto dwa zarzuty o udział w ludobójstwie
podczas masakry prawie 8 tys. muzułmanów w Srebrenicy w lipcu 1995 roku i
podczas mordów popełnionych na cywilach na początku wojny w Bośni i Hercegowinie
(1992-1995). Inne zarzuty postawione Mladiciowi dotyczą zbrodni przeciwko
ludzkości i zbrodni wojennych. Po 16 latach poszukiwań Ratko Mladić został
aresztowany w miniony czwartek w północnej Serbii.
 

Marta Ziarnik, PAP, Reuters

drukuj