Gdzie są granice integracji
Polska Konstytucja powinna określać granice przekazywanych kompetencji
organizacjom międzynarodowym – uważają posłowie PiS, którzy złożyli wczoraj
projekt zmian w Ustawie Zasadniczej dotyczący członkostwa Polski w UE i innych
organizacjach międzynarodowych.
Posłowie PiS podkreślają, że polska Konstytucja powinna zawierać regulacje,
które stwarzają możliwość odstąpienia od przekazania kompetencji państwowych na
rzecz organizacji międzynarodowej, np. UE. – Zakreślamy ramy integracji
europejskiej. Zakreślamy podobnie jak w ustawodawstwie konstytucyjnym niemieckim
granice, do których można się wyzbywać kompetencji. Tą granicą jest suwerenność
państwowa – podkreśla Karol Karski. Projekt złożony przez PiS zawiera
zastrzeżenie, że Polska nie może przekazać kompetencji organizacji
międzynarodowej, której "ustrój lub działalność nie da się pogodzić z realizacją
konstytucyjnych zasad i celów Rzeczypospolitej".
Posłowie największego klubu opozycyjnego chcą również zwiększenia uprawnień
Sejmu, który m.in. zyskałby prawo zaskarżania aktów prawa organizacji
międzynarodowych oraz akceptował kandydatów zgłaszanych przez nasz kraj do
instytucji międzynarodowych. Parlamentarzyści nie ukrywają, że większość z tych
rozwiązań zostało zaczerpniętych z niemieckiej konstytucji. Karski podkreśla, że
akceptowanie przez Sejm m.in. kandydatów na funkcje komisarza i sędziego
Trybunału Sprawiedliwości podniosłoby rangę tych stanowisk.
Regulacje te mają się mieścić w nowym rozdziale Konstytucji określającym zasady
przekazywania przez Polskę kompetencji organizacjom międzynarodowym. – Przyszedł
czas, aby uzupełnić lukę w prawie – deklarują posłowie PiS. Kilka tygodni temu
podobny projekt, wprowadzenia do Konstytucji nowego rozdziału zatytułowanego
"Członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej", zgłosił prezydent
Bronisław Komorowski. – W projekcie prezydenckim była mowa o rozdziale
europejskim. Jest to pewne zawężenie, niedopatrzenie. Chodzi nie tylko o
członkostwo w Unii Europejskiej, ale także innych organizacjach międzynarodowych
– ocenia Karski. Wskazuje, że chodzi tu m.in. o Radę Europy lub Międzynarodowy
Trybunał Karny.
Projekt PiS trafi do komisji konstytucyjnej, która kilka dni temu rozpoczęła
swoje prace. Zgodnie z przyjętym harmonogramem w pierwszej kolejności ma się ona
zająć projektami PiS zakładającymi przyznanie Trybunałowi Konstytucyjnemu
kompetencji odnośnie do orzekania o konstytucyjności przepisów unijnych i innych
organizacji międzynarodowych. Dopiero w dalszej kolejności mają być rozpatrywane
projekty nowego rozdziału w Konstytucji przedstawione przez prezydenta i przez
PiS. Pierwsze merytoryczne posiedzenie komisji, której szefem jest Jarosław
Gowin (PO), zaplanowano na 15 grudnia.
Zenon Baranowski
