Furtka dla eugeniki
Wprawdzie kongres lekarzy w Kilonii zabronił medykom udziału w pasywnej
eutanazji, czyli pozbawiania życia pacjentów na ich życzenie i pomagania im w
tym, ale jednocześnie ten sam kongres przyjął memorandum, w którym zaleca zgodę
na stosowanie w Niemczech diagnostyki preimplantacyjnej (PGD – w Niemczech
funkcjonuje pod nazwą PID). Chodzi o badanie ludzkich embrionów powstałych w
wyniku zapłodnienia in vitro pod kątem ewentualnych chorób dziedzicznych. W
razie ich stwierdzenia dziecko jest zabijane. Krytycy PGD wskazują, że to furtka
dla eugeniki.
Aż 204 z 343 lekarzy obecnych na 114. Kongresie Lekarzy w Kilonii zagłosowało za
legalizacją badań preimplantacyjnych. Podczas nich część ludzkich embrionów jest
po prostu zabijana. Ta decyzja będzie miała zapewne wpływ na zachowanie dużej
grupy posłów do Bundestagu, którzy 30 czerwca podejmą decyzję w sprawie trzech
projektów ustawy o badaniach PGD: czy zalegalizować je całkowicie, częściowo, a
może zakazać. Najbardziej liberalny projekt, współautorstwa także części posłów
z chadeckiej CDU, zakłada nawet zmiany w konstytucji i tzw.
Embryonenschutzgesetz, czyli w ustawie o ochronie embrionu, która limituje
liczbę tworzonych embrionów.
W swoim memorandum na temat legalizacji badań PGD lekarze niemieccy napisali, że
w dzisiejszych czasach z etycznego punktu widzenia badania te są dozwolone pod
pewnymi warunkami: powinny zostać dozwolone tylko dla par o podwyższonym ryzyku
zachorowania na jakąś konkretną chorobę dziedziczną; pacjentki decydujące się na
badania PGD powinny mieć dostęp do pełnej informacji i poradnictwa w tym
zakresie; zakazane muszą być badania preimplantacyjne dla osób, które chcą
jedynie ustalić płeć dziecka lub pragną przeprowadzenia tych badań z powodów
innych niż medyczne.
Zdaniem wielu konstytucjonalistów, ewentualna legalizacja diagnostyki
preimplantacyjnej będzie sprzeczna z niemiecką ustawą zasadniczą, a konkretnie z
konstytucyjnym zapisem o godności człowieka. Znany prawnik i specjalista od praw
człowieka dr Christian Hillgruber przypomina, że ochrona ludzkiej godności,
która jest zapisana w niemieckiej konstytucji, będzie zachowana tylko po
odrzuceniu ustawy o legalizacji badań PGD. Katolicki etyk Eberhard Schockenhof z
Freiburga jest zdecydowanie przeciwny badaniom preimplantacyjnym, uważa bowiem,
że nie są one żadną metodą medyczną, lecz zwykłą selekcją ludzi. – Każdy
człowiek ma prawo do posiadania dzieci, ale żaden człowiek nie może mieć prawa
do posiadania jedynie zdrowego dziecka – stwierdził Schockenhof.
Wynik głosowania w Bundestagu w sprawie tych ustaw jest trudny do przewidzenia,
ale stanowisko niemieckich lekarzy może przechylić szalę zwycięstwa na rzecz
zwolenników zabijania dzieci poczętych, bo ci posłowie, którzy się wahają,
dostaną do ręki argument na rzecz legalizacji PGD, a podczas tego głosowania nie
będzie obowiązywała dyscyplina partyjna.
Waldemar Maszewski, Hamburg
