Czy Rajd Katyński ruszy w trasę?

Po interwencji "Naszego Dziennika" minister obrony narodowej ogłosił nowy
otwarty konkurs ofert na realizację zadań publicznych w 2011 r., w którym
znalazł się ponownie wniosek Stowarzyszenia Międzynarodowy Rajd Katyński. Oferta
Stowarzyszenia z kwietnia 2011 r. została odrzucona przez MON z powodu rzekomego
braku pełnej dokumentacji.

Zdaniem resortu brak wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego we wniosku, który
złożyło wcześniej Stowarzyszenie Międzynarodowy Rajd Katyński, spowodował
odrzucenie oferty. – Rajd Katyński złożył niepełną dokumentację. Napisali
państwo, że myśmy ich wniosek odrzucili, to jest głęboko niesprawiedliwe.
Przejrzałem dokumenty, możemy się spotkać przed Komisją Etyki i porozmawiamy na
ten temat. Przypomnę, że obowiązkiem wnioskujących jest przesłanie pełnych
dokumentów, to ułatwia pracę – idzie w zaparte Janusz Sejmej, rzecznik prasowy
Ministerstwa Obrony Narodowej. Przypomnijmy jednak, że pani Katarzyna
Wróblewska, wiceprezes Stowarzyszenia Międzynarodowy Rajd Katyński, która
osobiście wysyłała w maju tego roku ofertę do MON o dofinansowanie XI
Międzynarodowego Rajdu Katyńskiego, podkreśla, że KRS dołączyła. – Jeżeli
okazałoby się, że czegoś nie załączyliśmy, to wtedy nasza reakcja mogła być
natychmiastowa. Jestem pewna, że załączyłam KRS, tym bardziej że nikomu nie
zlecałam wysłania tych dokumentów, ale zajmowałam się tym sama – zapewnia
Wróblewska.
Po opisaniu sprawy przez "Nasz Dziennik" minister Bogdan Klich ogłosił nowy
otwarty konkurs ofert. Stowarzyszeniu umożliwiono złożenie ponownego wniosku o
dotację. – Byłem w MON w połowie czerwca, poproszono mnie, żebym napisał
odwołanie, oczywiście zrobiłem to. Tydzień temu dostałem pismo, w którym
poinformowano mnie, że został otwarty jeszcze jeden taki konkurs ofert i żeby
złożyć ofertę – mówi Wiktor Węgrzyn, prezes Stowarzyszenia Międzynarodowy Rajd
Katyński. Mimo że wnioski należy składać do 22 lipca, Węgrzyn chce to zrobić jak
najszybciej. – Dzisiaj chcę pojechać do MON i złożyć tę ofertę. Mam nadzieję, że
tym razem dostaniemy dotację, bo pieniądze są nam bardzo potrzebne. Gdyby nie
"Nasz Dziennik", zostałoby tak, jak jest i pewnie byśmy ich nie otrzymali –
dodaje. By mieć pewność, że XI Międzynarodowy Rajd Katyński bez kłopotów wyruszy
w tym roku w trasę, organizatorzy będą musieli poczekać do 29 lipca. W tym dniu
zostanie dokonany wybór ofert, które otrzymają dofinansowanie resortu. Z pisma
płk. Jerzego Gutowskiego, dyrektora Departamentu Wychowania i Promocji
Obronności MON, które dostępne jest na stronie internetowej resortu, wynika, iż
oprócz Stowarzyszenia Międzynarodowy Rajd Katyński, które stara się o kwotę 27
tys. zł, MON wzięło również pod uwagę ponowny wniosek Stowarzyszenia Rannych i
Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Oferta Stowarzyszenia, które
wnioskowało o kwotę w wysokości do 60 tys. zł na organizację i przeprowadzenie
zawodów strzeleckich im. gen. dyw. Tadeusza Buka "Braniewo 2011", została
również odrzucona przez MON w poprzednim konkursie. Jak podaje resort, powodem
zablokowania oferty miała być jej niezgodność z rozporządzeniem ministra
gospodarki, pracy i polityki społecznej z 15 grudnia 2010 roku. – To był
faktycznie błąd z naszej strony. Zmienił się wzór wniosku o zadanie zlecone. W
jednym z załączników na stronie MON na konkurs był już nowy wzór, a w plikach do
ściągnięcia jeszcze stary, to nas zmyliło. Ja, niestety, przez niedopatrzenie
ściągnąłem stary – mówi Daniel Kubas, prezes Stowarzyszenia Rannych i
Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju. Jak twierdzi, po odrzuceniu ich
oferty złożył wniosek u ministra MON o ogłoszenie konkursu ofert na organizowane
przez nich zawody. – Konkurs został ogłoszony. Wczoraj wysłałem ofertę na to
zadanie zlecone. Całość zawodów odbędzie się w Garnizonie Elbląg między 18 a 21
sierpnia – dodaje Kubas.
 

Piotr Czartoryski-Sziler

drukuj