Czuję jego obecność
Z ks. infułatem Czesławem Walą, kustoszem sanktuarium Matki Bożej
Bolesnej w Kałkowie, rozmawia Małgorzata Pabis
Beatyfikacja Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki już niebawem. Ludzi
zainteresowanych tych wydarzeniem jest bardzo, bardzo dużo. W sanktuarium
maryjnym w Kałkowie-Godowie znajdują się pamiątki szczególne związane z
kapelanem "Solidarności"…
– W 33-metrowej Golgocie Martyrologii Narodu Polskiego, jaka znajduje się na
terenie naszego sanktuarium, wśród 43 różnych kaplic poświęconych wielkim
i świętym Polakom, którzy zapisali się na trwałe w dziejach naszego Narodu,
znajduje się i oratorium poświęcone ks. Jerzemu Popiełuszce. Zobaczyć w
niej można jego samochód. Auto przekazał sanktuarium w latach 80. ubiegłego
wieku nieżyjący już ks. Kazimierz Jancarz, legendarny duszpasterz środowisk
opozycyjnych w PRL i przyjaciel ks. Popiełuszki. Niebieski fiat 125p został
przywieziony samochodem ciężarowym z Warszawy. Wcześniej ks. Popiełuszko
otrzymał go w darze od załogi FSO. Licznik wskazuje 18 tys. 688 kilometrów.
Wymownym symbolem jest otwarty przez cały czas bagażnik auta, nawiązujący do
zabójstwa kapłana.
Godowskie sanktuarium przechowuje także inną wyjątkową pamiątkę, która
miała związek z życiem ks. Jerzego Popiełuszki…
– Mamy także kamień, który wraz z umieszczonym w nim nabojem został wrzucony
do mieszkania księdza. To kamień wielkości ludzkiej pięści, który stanie
się relikwiarzem – wykonuje go rzeźbiarz Ryszard Śmietana. Ten relikwiarz będzie
nam towarzyszył w czasie nabożeństw w intencji Ojczyzny. Tę pamiątkę także
przekazał nam ks. Jancarz.
Kim dla Księdza jest ks. Jerzy Popiełuszko?
– Ten kapłan jest mi bardzo bliski duchowo. W trudnych chwilach modlę się za
jego wstawiennictwem. Czuję jego obecność. W naszym sanktuarium aż trzy razy
była mama ks. Jerzego. Doceniam to, co ks. Jerzy zrobił dla naszej Ojczyzny,
dla Kościoła, dla każdego z nas.
Czym beatyfikacja kapelana "Solidarności" będzie dla Polaków?
– Będzie to niezwykły dzień dla naszej Ojczyzny, ale także dla naszego
sanktuarium, które powstało podczas stanu wojennego, rodzącej się
"Solidarności" i po zabójstwie ks. Jerzego. Dziś jest to
sanktuarium religijno-patriotyczne. W każdą sobotę gromadzimy się tutaj na
modlitwie za Ojczyznę. W tym dniu ks. Jerzy stanie się szczególnym patronem
Solidarności i ludzi pracy.
Zapytam jeszcze o oratorium, jakie planuje Ksiądz przygotować dla ofiar
kwietniowej katastrofy pod Katyniem…
– Ta kaplica będzie sąsiadować z oratorium ofiar Katynia. Będzie w niej
umieszczona urna z ziemią z miejsca tragedii, a także tableau z wizerunkami
Lecha i Marii Kaczyńskich oraz 94 innych osób, które zginęły w wypadku
prezydenckiego samolotu udającego się na rocznicowe uroczystości do Katynia.
Okoliczności ich śmierci przypominać będą m.in. wkomponowany w krzyż
wizerunek żołnierza z przestrzeloną głową w objęciach Matki Bożej oraz
kamienne kontury mapy Polski i samolotu.
Oratorium ofiar katastrofy smoleńskiej będzie miejscem szczególnej czci
wszystkich, którzy stracili życie 10 kwietnia 2010 roku koło lasu katyńskiego.
Na terenie sanktuarium w dniu żałoby narodowej zasadzono dąb pamięci
prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Dziękuję za rozmowę.
