Czego senior nie musi wiedzieć?

Skandal wokół skreślenia przez Aleksandra Grada z listy wykładowców na
warszawskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku jednego z najlepszych polskich
finansistów dr. Cezarego Mecha, byłego wiceministra finansów, prezesa nadzoru
nad funduszami emerytalnymi i członka Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, za
krytykę pod adresem ministra skarbu znalazła zakończenie jako żywo
przypominające głęboki PRL. Po interwencji w obronie specjalisty w zakresie
wyceny przedsiębiorstw i akcji minister nie tylko nie skorygował decyzji, ale
także korzystając z wpływów donatora UTW – pozbył się drugiego wykładowcy –
Pawła Pelca, w przeszłości wiceprezesa Komisji Papierów Wartościowych i Giełd
oraz wiceszefa UNFE.

Zamiast obu ekspertów wykład oraz warsztaty dla seniorów na temat własności
prywatnej, papierów wartościowych, giełdy, prywatyzacji i inwestowania
poprowadzi wskazana przez ministra Grada pracownica Giełdy Papierów
Wartościowych, ekspert w Dziale Rozwoju Rynku Kapitałowego GPW, z doświadczeniem
w prowadzeniu zajęć edukacyjnych w "Szkole giełdowej".
– Spełnia dwa najważniejsze warunki uczestnictwa w projektach edukacyjnych
finansowanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa: posiada kompetencje
merytoryczne i umiejętności przekazywania wiedzy – zapewnia rzecznik MSP Maciej
Wewiór. Wykładowczyni ukończyła studia magisterskie w Wyższej Szkole
Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego na kierunku integracja
gospodarcza Unii Europejskiej, a więc obok tematu, który ma wykładać. Ma jednak
za sobą roczne studia podyplomowe na SGH (łącznie 24 dni 8-godzinnych zajęć) z
zakresu metod wyceny spółek kapitałowych, zakończone egzaminem i obroną pracy
dyplomowej. Z formalnego punktu widzenia nic nie można zarzucić. Z wyjątkiem
tego, że są to nieporównanie niższe kompetencje niż poprzednika. MSP uznało
jednak, że seniorom wykładowca na zbyt wysokim poziomie nie jest potrzebny.
– Jeśli wykład wygłasza noblista, to nie znaczy, że słuchacze staną się zaraz
tak mądrzy jak on, ale jednak na wykłady zaprasza się noblistów, a nie
absolwentów studiów podyplomowych – sentencjonalnie kwituje zajście Jerzy
Bielewicz, prezes Stowarzyszenia "Przejrzysty Rynek".

Kandydaci do ogrania
Dlaczego minister lekką ręką odrzucił lepszego eksperta? Czy chodziło wyłącznie
o odwet na adwersarzu za słowa krytyki?
Rąbka tajemnicy uchyla samo ministerstwo. Otóż uważa ono, że wiedza na temat
wyceny spółek nie jest seniorom potrzebna. – Prowadzący zajęcia mają nauczyć
seniorów, jak rozpocząć inwestowanie na giełdzie, np. jak założyć rachunek
maklerski itp. Znajomość wyceny przedsiębiorstw i akcji nie jest najważniejszym
wymogiem stawianym wykładowcom projektu edukacyjnego dla seniorów – wyjaśnia
rzecznik MSP.
Inaczej ocenia sprawę warszawski UTW. – Nie chodzi nam o to, aby nauczyć
seniorów inwestować w akcje dla samego inwestowania, ponieważ owczy pęd kończy
się często stratą pieniędzy. Chodzi o to, żeby nauczyć ich odpowiedzialnie
inwestować. A kluczem do tego jest umiejętność wyceny spółek i akcji – wyjaśnia
poseł Artur Górski, członek Rady Programowej Uniwersytetu. Głęboko nieetyczne
byłoby, jego zdaniem, zachęcanie słuchaczy UTW do inwestowania na giełdzie bez
dostarczenia im potrzebnej wiedzy, ponieważ może to narazić seniorów na utratę
oszczędności życia. – Bagatelizowanie tej sprawy przez resort nasuwa
podejrzenie, że ministerialny program pod nazwą "Akcjonariat Obywatelski" służy
nie tyle nauce inwestowania, ile naganianiu klientów biurom maklerskim – uważa
Bielewicz.

Wycięci przez "nieporozumienie"
Wysoki poziom wykładu dla seniorów miała gwarantować osoba dr. Mecha,
finansisty, jedynego w kraju absolwenta prestiżowych czteroletnich studiów
doktoranckich w zakresie finansów na wiodącej w światowych rankingach uczelni –
Uniwersytecie IESE w Barcelonie. Minister Grad skreślił wykładowcę po jego
krytycznym wobec prywatyzacji wywiadzie w "Naszym Dzienniku". Ministerstwo
tłumaczyło, że stało się tak przez "nieporozumienie".- Obie zaproponowane przez
UTW im. Fryderyka Chopina kandydatury są na bardzo wysokim poziomie, przy czym
osoba pana Pawła Pelca wydaje się bardziej odpowiednia do przeprowadzenia
wykładu z racji jego praktycznego doświadczenia z zakresu rynku kapitałowego, a
także funduszy inwestycyjnych i emerytalnych – tłumaczy rzecznik MSP. Ale UTW
nie prosił o wybór eksperta, lecz akceptację obu.
Na prośbę UTW o znalezienie innego kompetentnego wykładowcy ministerstwo
zareagowało wskazaniem szkoleniowca z ministerialnej listy, który przejmie
obowiązki zarówno Mecha, jak i Pelca. W ten sposób i drugiemu z dotychczasowych
wykładowców podziękowano.
– Telefonicznie przekazano mi z Federacji UTW informację, że osoba wskazana
przez MSP podjęła się przeprowadzenia całości szkolenia, tj. wykładu i
warsztatów – mówi prezes warszawskiego uniwersytetu Anna Jędrychowska.
Mariola Pękala Piekarska, koordynator programu z ramienia Federacji UTW,
twierdzi, że do rezygnacji z Pelca doszło wskutek "nieporozumienia". Tym razem
to nie ministerstwo, lecz federacja jakoby nie zrozumiała prośby warszawskiego
uniwersytetu: zamiast dodatkowego wykładowcy, o którego prosiła prezes
Jędrychowska, zdecydowała się na nowego eksperta wskazanego przez resort skarbu.

– MSP nie zrezygnowało z usług pana Pelca. Projekt prowadzi Ogólnopolska
Federacja Stowarzyszeń Uniwersytetów Trzeciego Wieku, która odpowiada za
szczegółową realizację projektu, ustala terminy, zawiera umowy z prowadzącymi –
wyjaśnia rzecznik resortu Maciej Wewiór, zapewniając, że obie kandydatury –
Pelca i wykładowczyni z GPW, są przez resort akceptowane. – Wybór spośród
zaakceptowanych kandydatur leży w gestii federacji, ewentualnie jest to sprawa
do ustalenia pomiędzy federacją a lokalnym uniwersytetem, w którym organizowany
jest wykład – podkreśla.

Małgorzata Goss
 

drukuj