Cud życia

"Codziennie dziękuję Bogu za to, że mogłam być w Oświęcimiu" – te
zaskakujące słowa Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przypomniał podczas
uroczystej premiery filmu o jej życiu syn kandydatki na ołtarze, prof. dr hab.
Bronisław Leszczyński. Położna, która w Auschwitz-Birkenau odebrała szczęśliwie
3000 porodów, była wdzięczna Bogu za to, że dzięki jej posłudze, mimo strasznych
warunków obozu koncentracyjnego, udało się uratować tak wiele dzieci.

Premiera filmu o życiu Stanisławy Leszczyńskiej w reżyserii Marii Stachurskiej
odbyła się w niedzielę, 19 czerwca br., w warszawskim Muzeum Kolekcji im. Jana
Pawła II. Połączono ją z pierwszym publicznym pokazem dokumentu
popularnonaukowego "Od poczęcia: dziecko" wyprodukowanego przez Polskie
Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka.
Treść obu filmów można ująć w stwierdzeniu, że życie ludzkie jest bezcenne, jest
wielkim cudem i żadne warunki nie są w stanie zanegować jego wartości. "Od
poczęcia: dziecko" dzięki wykorzystaniu nowoczesnej techniki ultrasonografii
pozwala prześledzić rozwój dziecka w łonie matki od momentu poczęcia aż do
chwili porodu. W filmie słyszymy serce dziecka, które zaczyna bić już w 21. dniu
od zapłodnienia. Możemy obserwować wykształcanie się poszczególnych narządów
wewnętrznych, rosnące włosy, paznokcie, rzęsy i brwi. Widzimy, jak dziecko w
brzuchu matki podskakuje, przybiera najwygodniejsze dla siebie pozycje, chętnie
połyka wody płodowe po dodaniu do nich glukozy, wypluwa je natomiast wtedy,
kiedy zostanie im nadany kwaśny bądź gorzki smak. Nikt po obejrzeniu tego
dokumentu nie może mieć wątpliwości, że życie człowieka zaczyna się – i to z
ogromną intensywnością – w momencie poczęcia.
Stanisława Leszczyńska, bohaterka filmu "Matka z Auschwitz-Birkenau", dobrze
rozumiała, jak wielkim darem jest każde dziecko. – Całe życie Stanisławy
Leszczyńskiej było realizowaniem powołania do bycia "matką matek" – powiedział
po projekcji filmu jej syn. Mimo że za każde zachowane przy życiu dziecko
groziła jej kara śmierci, ratowanie życia było treścią jej powołania, co do
którego nie miała wątpliwości. Wszystkie odebrane przez Stanisławę Leszczyńską
porody zakończyły się szczęśliwie, mimo strasznych warunków obozowych nie
dochodziło do żadnych zakażeń. Było to niewątpliwym cudem i wywoływało dodatkową
nienawiść u niemieckich funkcjonariuszy, ponieważ nie zdarzało się to nawet w
najlepszych, sterylnych klinikach położniczych.
Dokument "Od poczęcia: dziecko", jak również film "Matka z Auschwitz-Birkenau" –
zdaniem Małgorzaty Wrochny, lekarza medycyny i administratorki portali pro-life
– mają wysoką wartość edukacyjną i powinny być pokazywane jak najszerszej
publiczności, szczególnie młodzieży szkolnej. – Jest to bardzo ważny głos w
obronie życia, tak ogromnie potrzebny w dzisiejszych czasach – stwierdziła po
projekcji filmu Małgorzata Wrochna. – Wszyscy jesteśmy przekonani o heroiczności
cnót Stanisławy Leszczyńskiej. Bardzo bym chciała, żeby jak najszybciej
zakończył się jej proces beatyfikacyjny, a następnie kanonizacyjny – dodała.
Projekcja filmów stała się okazją do dyskusji i refleksji nad stojącym przed
każdym chrześcijaninem zadaniem krzewienia cywilizacji życia i miłości.
Dyskutanci – autorzy filmów, ich bohaterowie oraz działacze organizacji obrony
życia, podkreślali ogromną rolę Kościoła katolickiego w tym dziele, nazywając go
"pierwszą i największą instytucją pro-life". Przypomnieli także o fundamentalnej
roli modlitwy w każdym działaniu.
– Każdy z nas musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co zrobił w dziedzinie obrony
życia i co może w tej sprawie jeszcze zrobić. Wszyscy powinniśmy zacząć od
modlitwy. Ona jest źródłem światła, siły i wytrwałości, a co najważniejsze –
chroni nas przed pychą. Dzieło obrony życia zaczyna się od modlitwy – podsumował
spotkanie prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka dr inż.
Antoni Zięba.
Podkreślił również, że swoje zaangażowanie w dzieło obrony życia zawdzięcza
błogosławionemu Janowi Pawłowi II i jego słowom wypowiedzianym w czasie
pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. "Stale modlę się o to, żeby polska rodzina
dawała życie" – powiedział Ojciec Święty w Nowym Targu w czerwcu 1979 roku. To
zdanie legło u podstaw działalności Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia
Człowieka i nadal stanowi inspirację przy podejmowaniu kolejnych działań,
przypominając o wielkim zobowiązaniu pozostawionym nam w testamencie przez
naszego błogosławionego rodaka.

 

Agnieszka Żurek

drukuj