Coraz więcej Amerykanów dostrzega, że aborcja jest złem
W dorocznym waszyngtońskim Marszu dla Życia uczestniczyło co najmniej 300 tys., w większości młodych, osób – poinformowali organizatorzy. Po raz pierwszy do obecnych w stolicy Stanów Zjednoczonych dołączyło 78 tys. internautów, którzy „maszerowali” w pierwszym Wirtualnym Marszu dla Życia.
Pierwszy Marsz dla Życia odbył się w 1974 roku, czyli rok po wyroku Sądu Najwyższego w słynnej sprawie Roe vs. Wade, przełamującym antyaborcyjne prawo stanu Teksas. Jak poinformował portal The Christian Post, od tego czasu liczba maszerujących wzrosła z 20 tys. do przynajmniej ćwierć miliona w ostatnich latach. Media bagatelizują lub całkowicie ignorują to wielkie wydarzenie. Katie Walker, szefowa do spraw komunikacji w American Life League – jednej z największych w Stanach Zjednoczonych organizacji pro-life, poinformowała, że typowe są informacje mediów mówiące o „tysiącach” obecnych podczas marszu, kiedy w rzeczywistości zjeżdżają się setki tysięcy z całego kraju. Dzień przed Marszem dla Życia w Narodowym Sanktuarium w Waszyngtonie została odprawiona Msza św., którą koncelebrowało 5 kardynałów, 40 biskupów i 350 księży. Modlitwę poświęcono dzieciom, które zostały zabite w wyniku aborcji. Do Wirtualnego Marszu dla Życia przyłączył się były kandydat na prezydenta Stanów Zjednoczonych republikanin Mike Huckabee oraz była gubernator Alaski Sarah Palin. „Potwierdzenie godności i wartości każdego niewinnego ludzkiego życia i obrona bezbronnych są fundamentalnymi wartościami Ameryki” – napisała Palin na jednym z portali społecznościowych. „Mając to na myśli, ten pokojowy, pełen nadziei tłum jednostek, rodzin i studentów każdego roku przybywa do stolicy, by przypomnieć nam, że każde niewinne życie jest piękne, drogocenne i pełne potencjału. Mimo że nie mogę być w Waszyngtonie, moje serce jest z maszerującymi” – podkreśliła. Od 1973 roku w USA zabito ok. 50 milionów dzieci. Zgodnie z sondażem przeprowadzonym przez Instytut Opinii Publicznej Zgromadzenia Księży Marianów w USA 58 proc. młodych ludzi uważa, że aborcja jest złem. Podobnego zdania jest 60 proc. osób w wieku 30-44 lat i 51 proc. 45-64-latków.
WK
