Chrześcijanin to człowiek radosny

Z JE ks. bp. Albinem Małysiakiem rozmawia Małgorzata Pabis

Wielu określa Księdza Biskupa mianem "radosnego"…
– To Pan Bóg stworzył mnie radosnym. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi. Już
jako mały chłopiec lubiłem "broić", ale zawsze tak na wesoło… I
całe życie staram się iść z uśmiechem na ustach. Często sobie o tym
przypominam, nawet kiedy czasem pojawiają się trudne sytuacje. Myślę, że to
pogodą ducha i radością zjednywałem sobie ludzi. Zawsze starałem się im
dodać nadziei, jakimś dobrym słowem sprawić, by na ich twarzy pojawił się
uśmiech…

Jak żyć, aby być szczęśliwym?
– Po pierwsze, uśmiechać się. Kiedy jesteśmy radośni, jest nam łatwiej iść
przez życie. A trzeba podkreślić, że chrześcijanin to człowiek radosny. O
tym musimy pamiętać i to muszą przypominać nam wciąż nasi duszpasterze. Głowa
do góry i uśmiech na twarzy – to jedno. A drugie – człowiek musi codziennie
pracować nad sobą, zwłaszcza nad tymi wadami, brakami, które najbardziej
dokuczają, w których najbardziej niedomagamy.

A jak być dobrym kapłanem?
– Trzeba bardzo kochać Pana Boga, słuchać Jego słów i służyć ludziom, do
których się jest posłanym.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj