Chandra to czy depresja?
Depresja staje się obecnie powszechną chorobą. Może być nią
dotkniętych w różnym stopniu nawet 30 proc. ludzi na świecie. Atakuje
szczególnie w takich porach roku jak jesień i zima, kiedy jest krótszy dzień, a
więc niewielka ekspozycja na światło słoneczne.
Depresja ściśle wiąże się ze stresem, charakteryzuje się nadmierną sennością
lub przeciwnie: bezsennością, napięciem i pobudzeniem, często także brakiem
łaknienia, drażliwością, apatią oraz niemożnością czerpania przyjemności z
jakiegokolwiek działania. Zjawisko to zwane jest anhedonią. Osoby dotknięte
depresją mają zaniżone poczucie wartości, czują bezsens życia i jakiegokolwiek
działania.
Depresja, obok otępienia, jest najczęstszym zaburzeniem psychicznym w wieku
podeszłym. Odsetek ludzi starszych na nią chorujących wynosi około 15 procent.
Choroba ta u seniorów, w porównaniu z młodymi, cechuje się większym
zróżnicowaniem i zwykle złożonością przyczyn, a także zmienną reakcją na
leczenie. Jednak podobnie jak u osób młodszych można mówić o obrazie typowym i
nietypowym depresji wieku senioralnego. Obraz typowy to przygnębienie i utrata
energii, wycofywanie z kontaktów społecznych, niezdolność odczuwania radości,
bezsenność, dolegliwości bólowe, spowolnienie ruchowe i mowy, niepokój,
pogorszenie łaknienia z chudnięciem, zaburzenia snu. Obraz nietypowy może być
podobny np. do nerwicy – z drażliwością, nerwowością, niepokojem, zamartwianiem
się i lękiem na czele. Może mieć też charakter różnego rodzaju nasilonych obaw o
swoje zdrowie i fizycznych dolegliwości, których przyczyny nie daje się
zdiagnozować.
Objawy depresji wieku podeszłego, szczególnie te nietypowe, są często
lekceważone przez bliskich seniora, a lekarze pierwszego kontaktu traktują je
często jako wynik chorób somatycznych bądź część naturalnego procesu starzenia.
Znacznym utrudnieniem w diagnostyce jest także częste współwystępowanie
licznych schorzeń oraz kumulowanie się czynników psychologicznych i społecznych,
takich jak utrata pracy, przejście na emeryturę, śmierć współmałżonka, samotność
itp.
Przebieg depresji wieku podeszłego zazwyczaj jest przewlekły. Pojawienie się
takich objawów, jak: silny niepokój, znaczna ekspresja emocjonalna, tj. płacz,
zawodzenie, rozpacz, urojenia, świadczy o znacznym nasileniu choroby.
Depresja różni się od chwilowej chandry tym, że wspomniane objawy utrzymują
się powyżej kilku tygodni i trudno jest im przeciwdziałać. Wówczas pomocy należy
szukać u psychologa lub psychiatry.
Leczenie farmakologiczne, jeżeli takie nastąpi, musi być dostosowane do
każdego pacjenta, a chory powinien być pod stałą opieką lekarza.
Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia omawianej choroby, dobrze jest dbać o
swoją kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną na przekór chwilowemu
obniżeniu nastroju. Ważna jest systematyczna aktywność ruchowa, począwszy od
pływania, joggingu, tańca, gimnastyki, a skończywszy na spacerze. Dobrym
rozwiązaniem jest również rozwijanie swojej pasji czy poświęcenie czasu na
ulubione zajęcia, np. pielęgnowanie kwiatów, wędkowanie, rozwiązywanie krzyżówek
itp. Pozwoli nam to odprężyć się, rozluźnić, skierować myśli na przyjemne
rzeczy, zdystansować się wobec tego, co nas aktualnie stresuje.
Równie ważne jest właściwe odżywianie, a więc częste, małe i urozmaicone
posiłki. Pozwalajmy sobie także na chwile słabości i odczuwanie takich emocji,
jak smutek, lęk, żal czy złość. Nie próbujmy ich tłumić, ale też nie pozwólmy,
by nami rządziły przez długi czas.
Dobrze jest również znaleźć w ciągu dnia czas dla siebie, np. 30 minut
dziennie na przeczytanie ciekawej książki. Każdy z nas ma swoje metody na dobry
nastrój. Pamiętajmy, że to nie strata czasu, tylko inwestycja w swoje zdrowie
psychiczne. Dobrze, by było ich jak najwięcej, aby nie uzależniać się od jednego
sposobu. Wystrzegajmy się przede wszystkim strategii mocno uzależniających i
ostatecznie prowadzących do pogorszenia nastroju, np. jedzenia, szczególnie
słodyczy, picia alkoholu, palenia papierosów, nie wspominając już o narkotykach.
Te "sposoby" może przynoszą krótkotrwałą ulgę i poprawę nastroju, ale szkodzą
naszemu zdrowiu i powodują popadanie w nałogi trudne do wyleczenia.
Również rozmowa ze współmałżonkiem, dobrym znajomym może nam poprawić
nastrój. Ciepłe słowa, gesty przyczynią się do tego, że ryzyko depresji znacznie
się zmniejszy.
