Brońmy Ojca Świętego!
Nikczemnymi plotkami wymierzonymi w Papieża, który „wszystkie siły
poświęca na to, ażeby podnieść człowieka, jego dusze i rozum”, nazwał dziennik
włoskiego Episkopatu ostatnie ataki na Benedykta XVI. W mediach nie słabną próby
wciągnięcia Ojca Świętego w sprawy związane z nadużyciami, jakich dopuścili się
niektórzy duchowni w kilku krajach. Zdaniem „Avvenire”, najbardziej jednak
uderzające jest milczenie wiernych, którzy w żaden sposób nie bronią Ojca
Świętego.
„Nie ulega wątpliwości, że niejeden pragnie zbrukać białą szatę czystego i
silnego świadka i szykuje plany jego zniszczenia” – napisał o atakach na Ojca
Świętego dziennik „Avvenire”. Zwraca uwagę, że najbardziej jednak uderzające
jest towarzyszące tym zabiegom „milczenie wierzących”, a nawet ich zadowolenie
na okrzyk „Ukrzyżuj go!”. Tymczasem stojący przed nimi wybór jest zawsze ten
sam: „przyłączyć się do niestrudzonych sędziów w pokazowych procesach
przeprowadzanych na łamach prasy albo stanąć u boku Chrystusa i Jego Kościoła,
aż do końca”.
W obronie Papieża stają biskupi. Były wikariusz papieski dla
diecezji rzymskiej ks. kard. Camillo Ruini zauważa, że w ostatnich tygodniach
różni ludzie i organizacje starają się „wyeliminować z ludzkich serc wiarę w
Chrystusa i Kościół”. Z kolei ks. abp Timothy Dolan z Nowego Jorku, opisując
obecną sytuację ataków na Benedykta XVI, mówi wprost, że Papież jest dziś
biczowany. Jak podkreśla, niektóre środowiska wysuwają szalone zarzuty pod
adresem człowieka, który jest przewodnikiem w oczyszczaniu Kościoła, w
przeprowadzaniu reform i odnowy, jakiej Kościół dziś potrzebuje. Ksiądz
arcybiskup Dolan wezwał katolików „do wyrażenia miłości i solidarności” z
Papieżem, który – biorąc pod uwagę ostatnie ataki mediów – cierpi
niesprawiedliwe, jak przed wiekami Pan Jezus. – Ojciec Święty potrzebuje naszej
miłości, wsparcia i modlitwy – podkreślił.
W obronie Ojca Świętego stanął
także ks. abp Henryk Muszyński, Prymas Polski. „Wszelkie insynuacje czy
przypuszczenia, jakoby Papież Benedykt XVI usiłował ukrywać czy tuszować bolesne
przypadki tego rodzaju nadużyć, są całkowicie bezpodstawne i trudno je inaczej
zrozumieć niż jako formę bezpośredniego ataku na Osobę i Godność Papieża oraz
jako próbę dyskredytowania Kościoła katolickiego” – napisał metropolita
gnieźnieński w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie
internetowej.
Solidarność z Benedyktem XVI w specjalnym komunikacie wyraził
też cały Episkopat Stanów Zjednoczonych. Amerykańscy biskupi podkreślili jego
troskę o los ofiar przestępstw, jakich dopuścili się niektórzy duchowni, oraz
jego rolę w wypracowaniu odpowiedzi Kościoła w Stanach Zjednoczonych na ten
bolesny problem. „Towarzysząc Chrystusowi w jego męce i śmierci podczas
Wielkiego Tygodnia, jesteśmy też z Ojcem Świętym Benedyktem XVI, modląc się za
ofiary nadużyć seksualnych, za cały Kościół i świat” – czytamy w
komunikacie.
Ataki na Ojca Świętego potępił też katolicki teolog i publicysta
George Weigel, autor znanej biografii Jana Pawła II „Świadek nadziei”. W
artykule na łamach miesięcznika „First Things” zwrócił uwagę, że są one częścią
większego planu, który ma osłabić pozycję Kościoła i zdyskredytować jego
autorytet moralny. Podkreślił, że Kościół katolicki jest dziś w USA
najbezpieczniejszym dla młodych ludzi środowiskiem, a to dzięki krokom, które
poczynił tam w ostatnich latach dla ich ochrony. Jak zauważył, media tego
niestety nie zauważają, tworząc mit globalnej kościelnej konspiracji kryjącej
nadużycia seksualne.
Małgorzata Pabis
