Batalion kadr dla bezpieki

Z dr. Maciejem Korkuciem z Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej
Instytutu Pamięci Narodowej w Krakowie rozmawia Jacek Dytkowski

Kiedy i w jakim celu powołano Polski Samodzielny Batalion Specjalny?
– PSBS był przede wszystkim formacją specjalną stworzoną do realizacji celów
polityki sowieckiej w Polsce – także tych wymierzonych w struktury Polskiego
Państwa Podziemnego. Kiedy go powoływano, przede wszystkim chodziło o
przygotowanie kadr do działalności komunistycznej w kraju – zarówno pod okupacją
niemiecką, jak i później, w okresie budowy nowego systemu. Formalnie zajmował
się tym tzw. Wydział Krajowy Zarządu Głównego Związku Patriotów Polskich. Był
on, wbrew nazwie, bardziej związany z Centralnym Biurem Komunistów Polskich (CBKP)
grupującym swoistą elitę dowódczą komunistów w ZSRS niż z władzami ZPP, gdzie
ulokowano m.in. figurantów z bardziej rozpoznawalnymi w Polsce nazwiskami np.
Andrzeja Witosa. Podstawową rolę w Wydziale Krajowym odgrywali Stanisław
Radkiewicz (późniejszy szef MBP) i Eugeniusz Szyr.
Właśnie z inicjatywy Radkiewicza 18 października 1943 roku w miejscowości
Biełoomot pod Moskwą utworzono Samodzielny Batalion Szturmowy (SBS), wkrótce
przekształcony w Polski Samodzielny Batalion Specjalny (PSBS).
Jednostka ta z założenia miała być i rzeczywiście później stała się jednym z
najważniejszych źródeł kadr kierowniczych dla urzędów bezpieczeństwa oraz
zalążkiem późniejszych wojsk wewnętrznych przeznaczonych do zwalczania sił
niepodległościowych w kraju.
Zgodnie z dość częstą praktyką sowiecką dbano o pozory zwyczajnej jednostki
wojskowej. Dlatego formalnie SBS utworzono "na mocy" rozkazu dowódcy 1. Korpusu
Polskich Sił Zbrojnych w ZSRS. Jednak w rzeczywistości nie był temu dowódcy
podporządkowany, gdyż w prostej linii podlegał właśnie owemu Wydziałowi
Krajowemu ZG ZPP.

Jakie zadania realizowała ta jednostka?
– Centralne Biuro Komunistów Polskich od początku nie ukrywało, że w czasie
działań wojennych przerzuceni do kraju żołnierze batalionu będą wypełniać m.in.
zadania "politycznego rozpoznania terenu" i inne funkcje wynikające z potrzeb
dowództwa sowieckiego, aby na zajętych ziemiach chronić "aparat władzy ludowej"
i ewentualnie podjąć czynną walkę "z siłami kontrrewolucji".
Z zasady przygotowywano się więc do zwalczania zarówno Niemców, jak i komórek
Polskiego Państwa Podziemnego.
Nad edukacją żołnierzy PSBS czuwali funkcjonariusze organów bezpieczeństwa ZSRS.
Ich szkolenie w zakresie wypełniania zadań dywersyjno-wywiadowczych prowadzili
doświadczeni oficerowie NKWD. Oni też objęli wiele stanowisk dowódczych w
batalionie.

Najbardziej spektakularne działania PSBS?
– Do realizacji sowieckich celów dywersyjnych tworzono nowe struktury
organizacyjne, które miały kierować m.in. wykorzystywaniem żołnierzy PSBS. W
maju 1944 roku, na wzór sowieckich sztabów partyzanckich "białoruskich",
"ukraińskich" i innych, utworzono Polski Sztab Partyzancki (PSzP) i do jego
dyspozycji oddano PSBS.
"Utworzenie Sztabu Ruchu Partyzanckiego Polski dyktują nasze interesy o
charakterze wojskowym i politycznym" – pisał Georgi Dymitrow i inni
przedstawiciele Wydziału Informacji Międzynarodowej KC WKP(b) w tajnej notatce z
7 marca 1944 roku. Na czele sztabu postawiono formalnie komunistę Aleksandra
Zawadzkiego i innych doświadczonych oficerów sowieckich. Faktycznym
koordynatorem działań PSzP był członek sowieckiego Centralnego Sztabu Ruchu
Partyzanckiego, II sekretarz KC Komsomołu Białorusi i oficer sowieckiego wywiadu
płk Siergiej Prytyckij (Sergiusz Prytycki).
Sztab faktycznie podlegał przede wszystkim Wydziałowi Informacji Międzynarodowej
KC Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików), dokąd regularnie
wysyłał sprawozdania ze swej działalności (ich kopie przekazano również
pełnomocnikowi Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa Armii Czerwonej do spraw
jednostek cudzoziemskich).

Jaką miał pełnić funkcję?
– Sztab miał za zadanie m.in. koordynować przerzuty "grup organizatorskich"
złożonych z Polaków na tereny zajmowane przez Niemców, które analogicznie jak
grupy złożone z Rosjan, Ukraińców i Białorusinów miały stymulować tworzenie
większych jednostek dywersyjno-wywiadowczych. Miały być wykonawcami zadań
wynikających z rozkazów dowództwa sił zbrojnych ZSRS.
Potem utworzone wokół grup desantowych PSzP oddziały leśne klasyfikowane były
jako jednostki Armii Ludowej – nawet jeżeli Polacy stanowili w nich mniejszość.

W październiku 1944 r. PSzP przemianowano na "Bazę Materiałowo-Technicznego
Zaopatrzenia przy Naczelnym Dowództwie WP dla oddziałów na tyłach wroga" (w
skrócie: BM-TZ). Niezależnie od zmieniającej się nazwy działalnością bieżącą w
dalszym ciągu kierował Prytycki. Znaczna część dokumentów i korespondencji z
przerzuconymi grupami jest pisana w języku rosyjskim.
Na przykład latem 1944 r., bazując na ludziach z PSBS, służby sowieckie
wyszkoliły i wyposażyły m.in. trzynaście 12-osobowych desantowych "grup
organizatorskich" (ogółem 156 ludzi), które już w lipcu 1944 r. były gotowe do
zrzutu na polskie ziemie zajmowane jeszcze przez Niemców. Każdy dowódca oddziału
PSzP przerzucanego na tyły Niemców otrzymywał do realizacji polecenia
wywiadowcze odzwierciedlające priorytety sowieckiej polityki. Później były one
także powtarzane drogą radiową. Wśród nich były polecenia dokonania ustaleń w
sprawie "jednostek AK i innych organizacji, ich dyslokacji, liczebności,
uzbrojenia, struktury organizacyjnej, stanu moralno-politycznego, propagandy
wśród miejscowej ludności i wzajemnych stosunków z oddziałami partyzanckimi", a
także ustalenia "obecności, charakteru, organizacji władz, zasobów i
działalności agentury polskich londyńskich władz na terytorium Polski". Nie było
tu miejsca na dowolność. W obowiązujących wobec grup dywersyjnych PSzP
instrukcjach była też wyraźnie mowa o tym, że "przed wysłaniem na tyły [wroga]
każdemu dowódcy oddziału wręcza się rozkaz w sprawach wywiadu, a z zastępcami do
spraw wywiadu ten rozkaz szczegółowo przepracowuje się i daje się instruktaż w
sprawie metod i sposobów jego realizacji". Wszyscy byli z tego rozliczani.
PSBS był jednym z pierwszych źródeł kadr dla Urzędów Bezpieczeństwa oraz
zalążkiem późniejszych Wojsk Wewnętrznych.
Specjalnie wytypowani żołnierze i oficerowie PSBS byli też od wiosny 1944 roku
wysyłani na specjalne kursy dla przyszłych kadr bezpieki i informacji wojskowej
organizowane w ośrodku NKWD w Kujbyszewie.
Absolwenci tych kursów już w końcu lipca 1944 roku zostali skierowani do Lublina
do dyspozycji Radkiewicza i jego resortu. To właśnie "kujbyszewiacy" stali się
głównymi organizatorami bezpieki i jej trzonem na szczeblu resortu, województw i
powiatów.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj