Bądźmy apostołami miłosierdzia

Jan Paweł II był przekonany, że światło Bożego Miłosierdzia będzie
rozjaśniało drogi człowieka w trzecim tysiącleciu – mówił wczoraj ks. kard.
Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, w homilii wygłoszonej w sanktuarium
Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Uczestników Liturgii pozdrowił
Benedykt XVI.

W światowym centrum kultu Bożego Miłosierdzia zgromadzili się pielgrzymi z
różnych stron Polski i świata. Wśród gości zagranicznych najliczniejszą grupę
stanowili Słowacy. W tym roku, po raz pierwszy bardzo licznie, w grupie około
stu osób, w Święcie Bożego Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach uczestniczyli
młodzi Wietnamczycy wraz z kapłanami. Przybyli też pielgrzymi z Filipin.

– Miłosierdzie Boga przemieniające radykalnie serce człowieka, uwalniające od
zła i egoistycznego zamknięcia się w sobie jest fundamentem prawdziwego pokoju –
zaznaczył metropolita krakowski. Tłumaczył, że tylko ludzie pojednani z
miłosiernym Bogiem, tylko miłosierni i czystego serca są zdolni budować
prawdziwy pokój i wprowadzać go w struktury życia społecznego i politycznego.
Wskazał za Janem Pawłem II na Miłosierdzie Boże jako źródło naszej nadziei. –
Gdzie brak szacunku dla życia i godności człowieka, potrzeba miłosiernej miłości
Boga, w której świetle odsłania się niewypowiedziana wartość każdego ludzkiego
istnienia. Potrzeba miłosierdzia, aby wszelka niesprawiedliwość na świecie
znalazła kres w blasku prawdy – podkreślał kaznodzieja. Wyjaśniał, iż wszelkie
niepokoje, napięcia, dramaty, konflikty współczesnego świata lepiej rozumiemy
przez pryzmat słów, jakie Pan Jezus skierował do Siostry Faustyny: "Nie znajdzie
ludzkość uspokojenia, dopóki się nie zwróci z ufnością do Miłosierdzia Mojego".

Ksiądz kardynał Stanisław Dziwisz, przywołując przykład bł. Jana Pawła II,
zaapelował, abyśmy stawali się apostołami miłosiernej miłości Boga, przekazując
światu ogień miłosierdzia, to znaczy "zapalali świat ogniem miłości". Mówił:
"Zwyciężymy dzięki wierze, która rodzi uczynki miłosierdzia, na wzór pierwotnej
wspólnoty chrześcijańskiej, w której jeden Duch i jedno serce ożywiały
wszystkich wierzących". – Niech wyrazem naszej dojrzałej wiary i wdzięczności
będzie miłosierdzie w naszych rodzinach i wspólnotach, a także w naszym życiu
społecznym – podkreślił ks. kard. Dziwisz. Pytał: "Czy to jest utopia? Czy
Ewangelia nie mogłaby wyraźnie wkraczać w formy naszego zbiorowego życia?". –
Zawierzmy nasze sprawy miłosiernemu Bogu, prośmy Go o miłosierdzie dla nas, dla
całego świata – podsumował ks. kard. Stanisław Dziwisz.

Na zakończenie Eucharystii udzielono wiernym błogosławieństwa relikwiami
apostołów Bożego Miłosierdzia – św. Siostry Faustyny i bł. Jana Pawła II.

Na centralne obchody Święta Bożego Miłosierdzia w krakowskim sanktuarium
oprócz Eucharystii sprawowanej pod przewodnictwem metropolity krakowskiego
złożyła się również modlitwa w Godzinie Miłosierdzia. Co roku w dniach
poprzedzających bezpośrednio Niedzielę Bożego Miłosierdzia, w samo święto, a
także w jego oktawie do sanktuarium w krakowskich Łagiewnikach przybywa około
200 tys. pielgrzymów.

Małgorzata Bochenek

***

Głośmy orędzie Jezusa Miłosiernego


Nasz Dziennik, 2012-04-16

Przyjmijmy ofiarowany nam przez Jezusa Zmartwychwstałego dar pokoju,
pozwólmy, aby nasze serce było napełnione Jego miłosierdziem! – apelował wczoraj
podczas modlitwy "Regina Caeli" w Watykanie Ojciec Święty Benedykt XVI. Papież
pozdrowił uczestników Liturgii Niedzieli Bożego Miłosierdzia w sanktuarium w
Łagiewnikach. Przypomniał także przesłanie bł. Jana Pawła II, jakie skierował on
10 lat temu ze światowego centrum Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach.

Ojciec Święty podkreślił, że kult chrześcijański nie jest jedynie
wspomnieniem dawnych wydarzeń "ani jakimś szczególnym wewnętrznym doświadczeniem
mistycznym, ale jest spotkaniem ze zmartwychwstałym Panem, który żyje w wymiarze
Boga, poza czasem i przestrzenią, a mimo to staje się realnie obecnym wśród
wspólnoty, mówi do nas w Piśmie Świętym i łamie dla nas Chleb życia wiecznego".
Nauczał, iż bardzo ważne jest to, o czym mówi Ewangelia, a mianowicie, że Jezus,
ukazując się dwukrotnie apostołom zgromadzonym w Wieczerniku, kilka razy
powtarza pozdrowienie: "Pokój wam".- Tradycyjne pozdrowienie, poprzez które
składa się życzenie pokoju, staje się tutaj czymś nowym: staje się darem tego
pokoju, którym może obdarzyć tylko Jezus, bo jest on owocem Jego radykalnego
zwycięstwa nad złem – wyjaśniał Benedykt XVI, dodając, że pokój, jakim Jezus
obdarza swoich przyjaciół, jest owocem miłości Boga, która doprowadziła Go do
śmierci na krzyżu, aby przelał całą swoją Krew, jak łagodny i pokorny baranek,
pełen "łaski i prawdy". – Dlatego właśnie bł. Jan Paweł II pragnął zadedykować
tę niedzielę po Wielkanocy Bożemu Miłosierdziu, posługując się bardzo jasnym
obrazem: przebitego boku Chrystusa, z którego wypływają krew i woda według
naocznego świadectwa apostoła Jana. Jednakże Jezus już zmartwychwstał, a od
Niego żywego wypływają sakramenty paschalne chrztu i Eucharystii: ten, kto je
przyjmuje z wiarą, otrzymuje dar życia wiecznego – przypomniał Ojciec Święty.

– Dziesięć lat temu błogosławiony Jan Paweł II powiedział tam: "Trzeba
przekazywać światu ogień miłosierdzia. W miłosierdziu Boga świat znajdzie pokój,
a człowiek szczęście!". To zadanie powierzam wszystkim czcicielom Bożego
Miłosierdzia. Wierni temu wezwaniu głośmy światu orędzie Jezusa Miłosiernego,
bądźmy Jego świadkami! – zachęcał Ojciec Święty, zwracając się do Polaków.

Małgorzata Pabis

drukuj