„Agata” zniszczyła Gwatemalę

Huraganowe burze, które nawiedziły środkową Amerykę, zabiły co
najmniej 150 osób, zniszczyły setki domów i gospodarstw. Największych
zniszczeń doświadczyła Gwatemala. Ekipy ratunkowe poszukują ocalałych pod
zwałami błota. Ludzie przekopują się przez maź, próbując odnaleźć
swoich bliskich.

Huragan, jaki nawiedził centralną Amerykę, jest pierwszym w tym roku na
Pacyfiku, który otrzymał imię. "Agata" przyniosła nad Gwatemalę
potężne opady – ponad 3 stopy na metr kwadratowy (czyli ok. 1 m na metr
kwadratowy) w ciągu zaledwie kilku godzin. Oprócz zniszczeń na terenach
mieszkalnych żywioł wyrządził olbrzymie szkody na plantacjach kawy. Zrodziło
to natychmiastowe obawy o zagrożenie całego eksportu kawy, który stanowi główne
źródło dochodów kraju. Podobnie sytuacja wygląda w sąsiednim Salwadorze.
– Nie mam nikogo, kto mógłby mi pomóc. Widziałem, jak woda zabiera mi
wszystko – powiedziała Carlota Ramos z miasta Amatitlan w pobliżu stolicy
kraju. Siedząc bezradnie i mówiąc przez łzy, wskazywała na swój dom niemal
całkowicie zatopiony w błocie. Większość domów zniszczonych przez burze
nie nadaje się do ponownego zamieszkania; władze apelują do Gwatemalczyków o
ich niezwłocznie opuszczenie i udanie się do schronów. Władze cały czas
odbierają komunikaty o osobach zaginionych.
Ekipy ratunkowe starają się dotrzeć do uwięzionych w zawalonych domach
wskutek lawin błota czy połamanych drzew. Niestety ich wyposażenie jest wyjątkowo
skromne. – Mamy tylko łopaty i kilofy. Nie mamy żadnych maszyn, które mogłyby
kopać – powiedział jeden ze strażaków pracujący w stolicy kraju niemal bez
przerwy od piątkowego wieczoru. Jeszcze trudniejszym zadaniem jest dotarcie do
terenów wiejskich. Polne drogi zmieniły się w potoki błota, niemożliwe jest
korzystanie z samochodów czy ciężarówek. W takich warunkach odnalezienie
ocalałych z zawalonych domów jest jeszcze trudniejszym zadaniem. – Musimy sami
nieść swój ekwipunek przez góry, a potem pieszo wracać. To jest naprawdę
trudne – mówił strażak Rony Veliz.
W samej Gwatemali zginęły już co najmniej 123 osoby, a 60 uważa się za
zaginione. W Salwadorze zanotowano 9 ofiar śmiertelnych, a w Hondurasie 14, w
tym kobietę, która została śmiertelnie porażona prądem, kiedy próbowała
się wydostać z gruzów swojego domu. Na tereny zniszczone przez żywioł
helikoptery dostarczają środki medyczne, namioty i koce do prowizorycznie
stworzonych miasteczek i obozów. Dotychczas ewakuowano 94 tys. osób, nie
oszacowano jeszcze liczby zniszczonych domów. W związku z tym, że większość
zabudowań to dość liche drewniane konstrukcje, szalejący żywioł
momentalnie obracał je w ruinę. Zniszczeniu uległy także autostrada w
stolicy kraju i największy most.
Amerykański rząd przeznaczył 113 tys. dolarów na pomoc dla poszkodowanych i
wyczarterował kilka śmigłowców, które są najlepszym środkiem
transportowym na terenach dotkniętych huraganem. Oficjalnie o międzynarodową
pomoc gwatemalski rząd zwrócił się jednak dopiero wczoraj.
Po uderzeniu w Gwatemalę "Agata" się rozproszyła. Obecnie oprócz
prac ratunkowych trwa ocenianie zniszczeń na plantacjach kawy zarówno w
Gwatemali, jak i w sąsiednich państwach. W Salwadorze to właśnie na główne
pola uprawne spadły największe ilości deszczu. Ze względu na zniszczone
drogi i mosty dotarcie do terenów, na których rośnie kawa, jest bardzo
trudne. Plantatorzy ostrzegają, że po tak silnych opadach drzewa kawowe są
wyjątkowo narażone na ataki niszczącego grzyba. Ich zdaniem, tak duża
wilgotność z całą pewnością zniszczy sporo upraw.
Ameryka Środkowa bardzo często doświadczana jest przez ulewne deszcze i
huragany. Górzyste tereny i wyjątkowo kiepska komunikacja na terenach
wiejskich utrudniają akcje ratownicze i sprawiają, że szkody wyrządzone
przez żywioł są bardzo duże. W listopadzie ub.r. huragan "Ida"
spowodował powodzie i lawiny błotne, zabijając ponad 150 osób. Rząd w
Gwatemali ostrzega, że podtopienia wywołane przez "Agatę" mogą
przybrać jeszcze na sile ze względu na pył z wulkanu Pacaya, który blokuje
rowy melioracyjne i utrudnia odprowadzanie wody.

Łukasz Sianożęcki, Reuters

drukuj