[TYLKO U NAS] Wicekurator oświaty M. Mazurkiewicz: Nie ma czegoś takiego, jak pisanie matury według klucza. Ważne jest, na ile argumentacja, którą posłuży się maturzysta, jest logiczna
Dla tych, którzy pisali maturę według starej formy pewną pułapką mogą być lektury. Jeśli ktoś nie czytał „Przedwiośnia” czy „Pana Tadeusza”, mógł mieć problem z odczytaniem całości treści. Natomiast tego niebezpieczeństwa nie było już w przypadku nowej matury. Jeżeli maturzyści dużo czytali, jeżeli mieli w zanadrzu wiele przykładów literackich i byli w stanie znaleźć w nich ciekawe wątki, które posłużyły im jako rozwinięcia ich przemyśleń, to mają szansę na bardzo dobry wynik – wskazała Maria Mazurkiewicz, kujawsko-pomorski wicekurator oświaty, podczas czwartkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
