M. Przeworska o tzw. ustawie łańcuchowej: Ona w ogóle nie zakłada, że zwierzęta mogą być zagrożeniem. Mam wrażenie, iż twórcy naoglądali się bajki o jelonku Bambi i wyobrażają sobie, że życie wygląda inaczej niż w rzeczywistości
Abstrahując od druku 703, mamy druk 700, czyli tzw. ustawę łańcuchową. Tutaj mamy do czynienia z ogromną propagandą, która została wytworzona w ramach mówienia na temat tej konkretnej ustawy. W ostatnim tygodniu w polskim parlamencie padło wiele słów, że jest to kwestia dobrego serca, naszego człowieczeństwa. Ustawa dotyczy tego, by zwierzęta domowe nie były wiązane za pomocą łańcuchów. Miałaby wejść także ustawa, która holistycznie traktuje sprawę bezdomności zwierząt w Polsce. Niestety ustawa w ogóle nie zakłada, że zwierzęta mogą być zagrożeniem. Mam wrażenie, iż twórcy naoglądali się bajki o jelonku Bambi i wyobrażają sobie, że życie wygląda inaczej niż w rzeczywistości – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
