Oszuści wyłudzają w aptekach specjalistyczne leki

Oszuści na podstawie fałszywych recept wyłudzają w aptekach specjalistyczne leki. Proceder dotyczy farmaceutyków, które są deficytowe, m.in. leków rozrzedzających krew, insulin czy medykamentów używanych przez chorych na astmę.

O sprawie poinformowała stacja RMF FM. Z informacji, jakie podaje wynika, że na Pomorzu w przeciągu kilku miesięcy straty przekroczyły 200 tys. zł.

Poseł Tadeusz Dziuba z sejmowej Komisji Zdrowia przypuszcza, że oszuści mają dostęp do danych pacjentów i lekarzy, co ułatwia im wyłudzanie drogich leków. Parlamentarzysta podkreśla, że system informatyczny, którym dysponują apteki i NFZ, jest nieszczelny.

– Działania naprawcze powinny być podjęte szybko. System informatyczny, którym dysponuje Narodowy Fundusz Zdrowia, gromadzi ogromną, wręcz niewyobrażalną dla przeciętnego śmiertelnika liczbę bardzo wszechstronnych danych. Od dłuższego czasu podejrzewam, że niestety ta baza danych nie jest wykorzystywana przez NFZ do tego, by możliwie precyzyjnie śledzić prawidłowość stosowania różnych procedur, zapisywania leków itd. Być może warto byłoby zmobilizować NFZ, by z tego wyjątkowego instrumentarium, jakim jest ten przeogromny zespół różnorodnych danych, wykorzystywać pod kątem wyłapywania oszustów – powiedział poseł Tadeusz Dziuba.

Niewykluczone, że oszuści wywożą leki za granicę, gdzie ich wartość jest kilkakrotnie wyższa niż w Polsce.

 

RIRM

drukuj