Jest szansa dla osób cierpiących na niedosłuch

Dzięki pionierskiej operacji wszczepienia implantu ucha środkowego, chorzy będą mogli słyszeć zarówno dźwięki niskie, jak i wysokie. Implant przeznaczony będzie głównie dla osób powyżej 65. roku życia, ponieważ to właśnie ich najczęściej dotyczy problem niedosłuchu.

Jak mówi prof. Henryk Skarżyński, kierownik Światowego Centrum Słuchu przeprowadzający wczorajszą operację, implant jest urządzeniem najnowszej generacji dostosowanym do potrzeb ludzi starszych.

Innowacyjność polega na tym, że zachowujemy to, co jest w obrębie drogi słuchowej, uzupełniamy ją o to, co pacjent tu stracił. Mówimy tu o seniorach powyżej 65 roku życia, ale tak naprawdę i w późniejszym wieku, w wieku 70, 80 i 90 lat, a takich będzie coraz więcej. To jest ta najbardziej zdefiniowana grupa, która tego oczekuje. Wszystkie te procedury, w Światowym Centrum Słuchu realizowane są w ramach kontraktów NFZ i dla pacjenta nie będzie się to wiązało z żadnymi kosztami – podkreśla profesor.

Implant ucha środkowego MET został stworzony z myślą o grupie osób, dla których klasyczne aparaty są niewystarczające. Pomagają one jedynie wzmocnić dźwięki z otoczenia, nie ułatwiają jednak zrozumienia ludzkiej mowy.

Prof. Skarżyński podkreśla, że obecnie trudno ocenić liczbę pacjentów, którzy zakwalifikują się do zabiegu. Proces diagnostyczny będzie składał się z kilku etapów. Pierwszym z nich będzie wykluczenie innych możliwości leczenia niedosłuchu.

Przypomnijmy, że choroba ta utrudnia komunikację z otoczeniem i często powoduje wycofanie się z życia społecznego.

RIRM

drukuj