Rząd obniżył dotację na przedszkola

Urząd Miejski w Kartuzach wyliczył, że wsparcie państwowe spadnie o 53, 5 tys. zł. Również Wejherowo dostanie na przedszkola o 70 tys. mniej, Zielona Góra o 164 tys. mniej, Bielsko-Biała 180 tys. natomiast Bydgoszcz 400 tys. Jednak prym wiedzie Warszawa, gdzie obcięto dotacje o prawie 1, 7 mln zł.

Samorządy tylko przez 4 miesiące otrzymywały dotacje na przedszkolaka w wysokości obiecanej i zatwierdzonej przez rząd.

Poseł Marzena Wróbel, członek sejmowej komisji edukacji nauki i młodzieży, podkreśla, że jest to kolejny przykład na deklarację bez pokrycia.

– Chcę dotację dla przedszkoli. To była wielka nadzieja samorządów. Samorządy rzeczywiście liczyły na to, że ktoś im ulży w realizacji tego zadania. Opozycja od dawna mówi, że prowadzenie przedszkoli powinno być zadaniem własnym nie samorządów, ale powinno być subwencjonowane przez państwo.  Myślę, że wreszcie pana Donalda Tuska trzeba będzie rozliczyć z deklaracji, które składał w okresie wcześniejszym – powiedziała poseł Marzena Wróbel.

Sytuacja ta spotkała się z oburzeniem władz samorządowych. Jak twierdzą, wprowadziło to jedynie chaos i wiele problemów. Co więcej, nikt ze strony rządowej nie poinformował o tym, że jeśli dzieci będzie więcej w placówkach, dotacje zostaną obcięte.

RIRM

drukuj