Zmiana ustawy o przetargach. Będą rozdawać pieniądze bez kontroli

Rządowy projekt zmian w ustawie o przetargach pozbawia kontroli wydawanie publicznych pieniędzy – alarmuje poseł Adam Abramowicz.

Według rządowego projektu  przyjętego przez Sejm, kwota wolna od przetargu wzrośnie do 120 tys. euro, a dane wykonawcy i koszty zamówień mają zostać utajnione. Próg zamówień publicznych ma być podniesiony z 14 tys. euro do 30 tys. euro, a w dziedzinie nauki i kultury aż do 120 tys. euro.

Poprawkę chroniącą dane wykonawcy w ostatniej chwili wniósł poseł PO Marcin Święcicki.

Wyobraźcie sobie Państwo, w jakim świetle stawiacie samorządowców, którzy nie będą mogli udzielać informacji o tym, kto wykonuje zamówienie. (…) Taki samorządowiec będzie czuł się nieswojo. Dzisiaj próg zostanie podniesiony do 30 tys. euro. W Niemczech ten próg wynosi 500 euro –  i jakoś sobie radzą i przeprowadzają zamówienia publiczne. Niemcy, to kraj, w którym bezrobocie wynosi 6 proc., a gospodarka rozwija się bardzo szybko. Dlatego, jeśli my już teraz podnosimy ten próg, to zostawmy poprawki, które spowodują jawność i uczciwość w przetargach – mówił w Sejmie poseł Adam Abramowicz, autor poprawek PiS-u.

Po przyjęciu rządowego projektu możemy się spodziewać gwałtownego wzrostu różnego rodzaju patologii i nadużyć serwowanych przez obecnie rządzącą ekipę – dodał poseł.

Sejm w głosowaniach odrzucił wcześniej poprawki PiS-u. Proponował on m.in., aby zamówienia powyżej 14 tys. euro były transparentne i  podlegały publicznej kontroli, oraz by zarówno zamiar złożenia zamówienia, jak i jego wynik był publikowany w Monitorze Zamówień Publicznych.

RIRM

drukuj