Dwie kadencje dla członków RPP

Ministerstwo Finansów w noweli ustawy o NBP chce m.in. dwukadencyjności Rady Polityki Pieniężnej. Obecnie członek Rady wybierany jest na jedną sześcioletnią kadencję, bez możliwości jej przedłużenia.

Resort chce także umożliwić odwoływanie członków Rady za podjęcie działalności zarobkowej lub publicznej poza pracą naukową, dydaktyczną lub twórczością autorską.

Dodatkowo ministerstwo chce, żeby RPP nie przyjmowała sprawozdania finansowego NBP, a jedynie dostawała dokument do wiadomości. Ustawa proponuje również zniesienie obowiązku przygotowywania prognozy bilansu płatniczego.

Są to niepokojące zmiany, które zmniejszają mechanizmy kontrolne, a kolejna instytucja poprzez wydłużenie kadencyjności zwiększa monopol władzy – podkreśla poseł Wiesław Janczyk, z sejmowej Komisji Finansów.

– Prawdopodobnie jest to tylko awans do różnego typu innych działań, w których platforma i koalicja będą chciały umocnić pozycję osób, które uzyskały nominację dwóch kolejnych kadencji Sejmu. To, co mnie zawsze martwiło, to próba zawłaszczenia wszystkich instytucji państwa przez jedną opcję polityczną i połączenie mechanizmów naturalnych oraz mechanizmów korekty i kontroli poprzez następujące po sobie osoby. Ten mechanizm w Polsce już się wyłącza w sposób naturalny poprzez to, że mamy do czynienia z kontynuacją władzy przez drugą kadencję Sejmu. Tutaj jest ewidentna próba wydłużenia tej kadencyjności – zaznacza poseł Wiesław Janczyk.

Dwukadencyjność członków rady to swojego rodzaju utwierdzanie wcześniejszych niejednokrotnie błędnych decyzji.

Tymczasem poseł, zwraca uwagę, że zarówno podczas debat sejmowych jak i głosy ekspertów mówiły o niewłaściwej polityce dotyczącej stóp procentowych prowadzanej przez Radę Polityki Pieniężnej.

– Rada polityczna większością głosów, prowadziła politykę pieniężną, która utrzymywała stopy procentowe w Polsce na zbyt wysokim poziomie. To powodowało, że koszty, pieniądze były zbyt duże i dodatkowo hamowało rozwój gospodarki, a nawet powiększało bezrobocie. Dlatego taka próba nagradzania członków rady politycznej zwiększeniem stabilności pozycji mnie osobiście nie odpowiada i martwi. Natomiast inne aspekty są marginalne. W moim odczuciu to są tylko ozdobniki do całego zajścia próby wydłużenia okresu, w którym ten organ, nie zmieniając w straty personalne, ma dostarczać takich a nie innych decyzji – dodaje poseł Wiesław Janczyk.

Co więcej Ministerstwo Finansów chce także, aby bank centralny mógł reprezentować Polskę w organizacjach międzynarodowych nie tylko na zasadzie członkostwa, ale także współpracy oraz ponosił związane z tym koszty.

Resort finansów chce, aby rząd zajął się projektem nowelizacji ustawy o NBP w czwartym kwartale tego roku.

RIRM

drukuj